Streszczenia numerów: 1   2   3   4   5   6   7   8   9  10   11  12  13  14

 

 



Całość treści poszczególnych numerów "Horyzontów Wychowania" można (w programie PDF) odpłatnie otrzymać pod niniejszym adresem:
http://ksiazki.wydawnictwowam.pl/?app=ebook  (strona w trakcie przygotowań)




"ILUZJE I ABSURDY WOLNOŚCI"


W tym numerze "Horyzontów Wychowania" ukazał się artykuł zatytułowany "Machinacje bezpieki". Chodzi w nim o dokumenty dotyczące domniemanej współpracy księdza - jezuity ze Służbą Bezpieczeństwa i o machinację tych służb. Jest to pierwszy przypadek w Polsce, kiedy pomówiona o tajną współpracę osoba, zgadza się opublikować dokumenty na jej temat i do nich się ustosunkowuje. Całość zawiera ok. 60 stron.


 
Edytorial


Szanowni Państwo,

          Wolność zakorzeniona jest głęboko w sercu i pragnieniach każdego człowieka. Będąc zaś istotą rozumną i obdarzoną wolną wolą, posiada on zdolność decydowania i panowania nad własnym postępowaniem, mając możliwość wyboru między dobrem a złem. Co więcej, o godności człowieka stanowi właśnie jego niezbywalne prawo bycia wolnym i autonomicznym w swoich decyzjach. Celem tak rozumianej wolności jest dążenie do szczęścia i samorealizacji człowieka. Katechizm Kościoła Katolickiego, powołując się na Sobór Watykański II (na deklarację o wolności religijnej) zauważa, iż „każda osoba ludzka, stworzona na obraz Boży, ma prawo naturalne, by była uznana za istotę wolną i odpowiedzialną. Wszyscy są zobowiązani do szacunku wobec każdego. Prawo do korzystania z wolności jest nieodłącznym wymogiem godności osoby ludzkiej, zwłaszcza w dziedzinie moralności i religii. Prawo to powinno być uznawane przez władze świeckie oraz chronione w granicach dobra wspólnego i porządku publicznego” (1738).
          Dzisiaj, jak chyba nigdy dotąd, traktuje się tak wiele i w tak różny sposób o wolności człowieka, o jego prawach do samostanowienia i samodecydowania, o tolerancji. Efektem tego są dokonywane zmiany w prawie, które nierzadko stawiają pod poważnym znakiem zapytania zbyt daleko idącą ingerencję w naturę człowieka i jego niezbywalne prawa. Do tego powszechnie akceptowany indywidualizm i indeterminizm absolutyzuje ideę wolności w różnych formach egzystencjalizmu, pragmatyzmu i liberalizmu. Jednocześnie zauważa się, że człowiek ma coraz to większe trudności w poruszaniu się w obszarze właściwie rozumianej wolności, czego wynikiem jest tak zwana „ucieczka od wolności”, jak nazywał to Erich Fromm, i to zarówno na płaszczyźnie egzystencjalno-indywidualnej, teoretycznej, jak społeczno-politycznej. Wydawać by się mogło, że im więcej człowiek tej wolności posiada, tym trudniej jest mu jej właściwie używać z pożytkiem dla siebie i dobra wspólnego. Stąd narastające zjawiska iluzji i absurdów wolności, bo coraz to trudniej jest nam tę wolność nazywać i nią żyć. Tym też zagadnieniem chcemy się zając w 10. już numerze „Horyzontów Wychowania”.
           Dział artykułów otwiera referat Franciszka Ziejki „Karol Bołoz Antoniewicz. Kapłan – misjonarz – poeta”, który wygłoszony podczas inauguracji roku akademickiego w Wyższej Szkole Filozoficzno-Pedagogicznej „Ignatianum w Krakowie, w dniu 6 października 2006. Przybliżając postać jezuity Antoniewicza, Franciszek Ziejka wskazuje nie tylko na wybitność tej postaci, ale także na umiejętność korzystania z własnej wolności.
          Gerald O’Collins, w artykule „Czym jest prawdziwa wolność” wprowadza Czytelnika w zagadnienie wolności. Uważa on, że prawdziwa wolność i jednocześnie prawdziwa ludzka indywidualność kształtuje się poprzez bycie „dla” innych osób. Realizacja dobra w miłości polepsza relacje międzyludzkie i buduje płaszczyznę, na której można budować wspólne dobro.
          Wolność i jej naczelny charakter najlepiej ujawnia się w możliwości wyboru dobra albo zła. Trudność w tym, że nasze zdolności percepcyjne często są przesłonięte szarością codzienności, permisywizmem, fałszywą hierarchią wartości, czy po prostu przeciętnością płynącą ze społecznego przyzwolenia na wszystko. Współczesność, a z nią postmodernizm uważa, że nie ma obiektywnej prawdy ani dobra, w związku z tym nie można też jasno określić, co jest dobre, a co złe. Paweł Góralczyk próbuje się z tym uporać wskazując najpierw na Boże miłosierdzie objawione w Jezusie Chrystusie, a później na wolność człowieka i jego sumienie.
        Zmierzając w kierunku pedagogiki bardziej chrześcijańskiej Manuel Ruiz Jurado proponuje, by współczesna pedagogika zmierzała w kierunku bardziej chrystocentrycznym. Jeżeli bowiem przyjmujemy, że Jezus Chrystus „w pełni objawia człowieka człowiekowi”, wówczas pedagogiczne systemy, oparte o właściwą antropologię, winny tę prawdę uwzględniać. Plan wychowawczy, koncentrujący się na Chrystusie, nie oznacza integryzmu religijnego, który chce się narzucić przemocą, ale stanowi ofertę prawdy, by była ona przyjęta przez człowieka w sposób wolny i świadomy.
         Myślą przewodnią artykułu Janusza Gajdy jest stwierdzenie, że wolność, jako jedna z najwyżej cenionych wartości współcześnie, może przyjmować diametralnie różne zabarwienie aksjologiczne. Ten fakt sprawia, że człowiek ostatecznie sam wytycza granice swojej wolności w oparciu o przyjętą wcześniej hierarchię wartości, co też ściśle wiąże się z jego godnością. W kontekście współczesnego liberalizmu i fundamentalizmu autor pozostawia otwarte pytanie o granice wolności w wymiarze społeczno-kulturowym, wskazując jednocześnie na konieczność edukacji do wolności.
       W obszarze wychowania, tego bardziej praktycznego, porusza się Marek Kościelniak. Stwierdza on, na podstawie przeprowadzonych badań, że uczniowie nie odczuwają zbyt wiele wolności w szkole, a sprawa dotyczy zarówno nauczania, jak uczenia się. I jest to problem teoretyczny i praktyczny zarazem. Tutaj autor posiłkuje się dokonaniami dwóch wielkich humanistów – pedagogów Carla R. Rogersa i Martina Bubera. C.R. Rogers wiele mówi na temat wolności ucznia, niewiele natomiast na temat wolności nauczyciela. Inaczej się przedstawia to zagadnienie u M. Bubera. Twierdzi on, że wolność nauczyciela i ucznia mogą występować w doskonałej harmonii wtedy, kiedy oba podmioty podchodzą do niej w duchu odpowiedzialności w wymiarze etycznym i aksjologicznym. To wszystko jednak musi być ukierunkowane na Boga i wobec Niego trzeba być odpowiedzialnym.
        Poczucie bycia wolnym lub też zniewolonym szczególnie ujawnia się, gdy chodzi o zachowania dewiacyjne i kontrolę nad nimi. Mariusz Sztuka analizuje ten fenomen na przykładzie Anonimowych Alkoholików i nie  tylko. Zauważa, iż kontrolowanie swoich zachowań poprzez samokontrolę, silny charakter, siłę woli, wspomagające działania o charakterze samowychowania, w tym także działania autokorekcyjne, mogą stanowić wydatną pomoc w złożonych sytuacjach wychowawczych i korekcyjnych, ale jednocześnie rodzić może tak zwany paradoks kontroli polegający na tym, że przeświadczenie o zdolności do kontrolowania własnej sytuacji może kryć w sobie równie dużo szans, co i zagrożeń.
        W obszarze prawa, traktując o wolności człowieka, należy wyróżnić dwa zasadnicze elementy: „wolność od” i „wolność do”. Ottavio De Bertolis rozważa te dwa zasadnicze prawa jednostki ludzkiej w optyce filozoficzno – prawnej, ukazując z jednej strony niezbywalne prawa człowieka jemu przysługujące, z drugiej zaś odsłania możliwość nadużyć i absurdów, które w sferze wolnościowej prawodawstwa, szczególnie polityczno –ekonomicznego  się dzieją.
       Nie sposób nie dotknąć rzeczywistości mediów, kiedy jest mowa o wolności. Tutaj absurdów i iluzji jest wiele. Henryk Skorowski nie wchodzi jednak w zawiłości wolności medialnej. Raczej stara się udzielić odpowiedzi na dwa podstawowe pytania: gdzie istnieją i jakie są granice wolności w środkach masowego przekazu oraz czy istnieją jakiekolwiek granice wolności w odbiorze i korzystaniu ze środków społecznego przekazu?
       Ostatni artykuł – wyznanie nie zezwala na żaden edytorialny komentarz, jedynie  na szacunek.
     W dziale „Na Marginesie” zamieściliśmy sprawozdanie z wrześniowego międzynarodowego sympozjum: „Pedagogika ignacjańska wobec wyzwań współczesnego humanizmu”, które zorganizowaliśmy w Krakowie. Oprócz tego Tadeusz Borkowski i Lucyna Górska dzielą się własnymi refleksjami z tego wydarzenia.

Życzymy spokojnej i miłej lektury!



Szanowni Państwo,
        Oddajemy Państwu 10. numer „Horyzontów Wychowania”, co stanowi dla nas przynajmniej mały, ale jednak przyczynek do dumy. Dopiero 10. numer, ale już 5 lat pracy redakcyjnej i tutaj moje ogromne podziękowanie wszystkim Członkom Redakcji!
       Chcielibyśmy, aby ten fakt nie przeszedł od razu w szarość codzienności. Dlatego 25 stycznia 2007, o godz. 10,00 w Wyższej Szkole Filozoficzno-Pedagogicznej „Ignatianum”, odbędzie się kilkugodzinna sesja, podczas której przedstawimy nasz dorobek. Prof. Stanisław Palka krytycznie się do tego ustosunkuje, a później bylibyśmy radzi, gdybyśmy także od Państwa, naszych Czytelników usłyszeli szczere słowa oceny tego co dobre i tego, w czym niedomagamy. Dlatego bardzo serdecznie zapraszamy Wszystkich, którzy chcą z nami współtworzyć to czasopismo i jednocześnie odpowiadać na wyzwania czasów, szukając nowych odpowiedzi antropologicznych.
 

                          
                                                                                                                                        Wit Pasierbek

ARTYKUŁY:

Gerald O'Collins, Czym jest prawdziwa wolność?
 
„Czym dla istot ludzkich jest prawdziwa wolność? Gdzie i jak ją znajdujemy? Czy polega ona na odrzucaniu religijnych i społecznych "ograniczeń" oraz przyjmowaniu radykalnie autonomicznej egzystencji? Czy prawdziwa wolność rozkwita w pełnych miłości i zaufania relacjach z innymi, a przede wszystkim z Bogiem?” To zagadnienia, z którymi pragnie się zmierzyć Gerald O’Collins SJ w niniejszym artykule.
Jak zauważa Autor, „poczynając od XVII aż do początku XXI wieku wielu pisarzy przyjmowało założenie, że Bóg ogranicza ludzką wolność. Na ogół rozumieli oni wolność jako wybór pomiędzy ograniczeniami narzucanymi przez Boga a rzeczywistą autonomią wolnych istot ludzkich. To oznaczało postrzeganie Boga jako konkurującego z ludźmi o kontrolę nad ich życiem. Wybór zatem stawał się wyborem albo Boga, albo wolności”. Lecz czy takie jest biblijne doświadczenie obecności Boga pośród ludzi?
Analizując zarówno społeczne, jak i filozoficzne przesłanki, leżące u podstaw powyższego stanowiska ukazuje on, że „prawdziwa ludzka indywidualność kształtuje się poprzez istnienie w i dla innych osób. Potrzebujemy siebie nawzajem, aby być sobą. Bycie osobą nie poprzedza stosunków międzyludzkich, tak jakbyśmy byli najpierw osobami, a dopiero później wchodzili w relacje z innymi”.
          Istotnie, „prawdziwą wolność znajduje się w miłości i we wszystkich opartych na zaufaniu związkach, będących obrazem Boga, od którego wyszliśmy i do którego powrócimy. Wewnętrzne życie Trójcy Świętej dostarcza nieporównywalnego z niczym wzorca i miary: co to znaczy kochać i co to znaczy być wolnym”.


Paweł Góralczyk, Wolność w wyborze dobra i zła - cnoty i grzechu
 
Zło, grzech jest rzeczywistością wciąż obecną w naszym życiu. Ale współczesnemu człowiekowi jest trudno rozpoznać i zlokalizować zło. Ażeby zło-grzech nazwać po imieniu, trzeba je widzieć jako wybór w odniesieniu do określonego porządku i ideału. Tymczasem w postmodernistyczny założeń wynika, że nie ma obiektywnej prawdy i dobra, a istnieją jedynie różne opinie i opcje. Co więcej, duchowy wizerunek człowieka żyjącego na początku XXI wieku charakteryzuje często zdezorientowanie, niepewność i brak nadziei, co wiąże się z utratą pamięci dziedzictwa chrześcijańskiego, postawą praktycznego agnostycyzmu i obojętności religijnej. Wielu ludzi sprawia wrażenie pozbawionych duchowego zaplecza, niczym spadkobiercy, którzy roztrwonili dziedzictwo pozostawione im przez historię.
            Mimo licznych zniewoleń ludzkość nie straciła poczucia zła i wie także, gdzie to zło jest umieszczone. I to zło-grzech jest poddane nieustannej konfrontacji z dobrem i cnotą. Ale czy są dzisiaj model dobra i cnoty? Tak – przede wszystkim modelem jest Bóg pełen Miłosierdzia, który objawił się nam w Jezusie Chrystusie. W dzisiejszych czasach, czasach kryzysu moralnego, ten stan napięcia i walki o to, co stanowi autentyczną i obiektywną wartość moralną, jest szczególnie chrześcijaninowi potrzebny. W wielu społeczeństwach utrwala się bowiem fałszywa hierarchia wartości, w której naczelne miejsce znajdują takie dobra, jak sukces, użyteczność, władza i przyjemność. Zaś sumienie oparte n tzw. normie przeciętności jest spokojne, bo usprawiedliwia się tym, że wszyscy tak postępują.
           Biegunowość dobra i zła tkwi w zawsze ludzkim życiu. W tym, czego doświadcza się jako dobro, jest z reguły obecne także i zło. Jest ono elementem procesu samourzeczywistniania się jednostki. Rozgrywka ze złem stanowi nasze zadanie moralne i to zadanie wymaga maksimum wysiłku i świadomości; gotowości do ofiary i poszanowania wobec tego, co większe niż my. Taka postawa, płynąca z tego, co w człowieku najbardziej wewnętrzne i wolne, może uczynić prawdziwym twierdzenie o dobroczynności zła.


Manuel Ruiz Jurado, W kierunku pedagogiki chrześcijańskiej
 
            Każdy system pedagogiczny zakłada pewną koncepcję człowieka. Filozofia otwarta na światło Objawienia pozwala spojrzeć na człowieka przez pryzmat jego przeznaczenia, nakreślonego przez Boga – Stwórcę i Zbawiciela. W Jezusie Chrystusie Bóg objawia w pełni człowieka człowiekowi (Vaticanum II). Wychowanie powinno prowadzić do urzeczywistnienia obrazu Chrystusa w wychowanku. Trzeba więc zmierzać w kierunku pedagogiki wyraźniej chrystocentrycznej.
            Zawsze będzie się utrzymywał pewien dystans między proponowanym ideałem a konkretną rzeczywistością. Tym niemniej, przy opracowaniu chrześcijańskiemu systemu pedagogicznego trzeba sobie postawić jasne cele. Formacja powinna wyrabiać postawę dyspozycyjności wobec Boga, posłuszeństwa wobec Jego woli. Ta dyspozycyjność będzie miarą chrześcijańskiej dojrzałości. Trzeba kształtować postawy właściwe dla „nowego człowieka” na wzór Chrystusa., zgodnie z Jego propozycją: „Jeśli kto chce pójść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech weźmie krzyż swój i niech Mnie naśladuje” (Mt 16, 24). Warunkiem takiego projektu życia jest postawa rozeznania duchowego: otwarcia na działanie Ducha Świętego i rozpoznawania znaków obecności Boga i Jego zamiarów w wydarzeniach, w potrzebach i głębokich pragnieniach ludzi współczesnych.
            Plan wychowawczy, koncentrujący się na Chrystusie, nie oznacza integryzmu religijnego, który chce się narzucić przemocą, ale stanowi ofertę prawdy, by była ona przyjęta przez człowieka w sposób wolny i świadomy.


Janusz Gajda, Granice wolności

           Myślą przewodnią artykułu jest stwierdzenie, że wolność jako jedna z najwyżej cenionych wartości współcześnie, o niekwestionowanym znaczeniu w życiu każdego człowieka i w życiu społeczeństw może przyjmować diametralnie różne zabarwienie aksjologiczne. Zatem wymaga od człowieka świadomości zasad moralnych dokonywanych wyborów i wytyczenia w oparciu o nie granic swojego postępowania. Rozważania szczegółowe dotyczą analizy istoty wolności, jej miejsca w hierarchii wartości oraz związku z godnością ludzką. Autor zajmuje się dalej wolnością zewnętrzną i wolnością wewnętrzną jako podstawie zachowań godnościowych człowieka i jego odpowiedzialności moralnej. W końcu traktuje o wolności w potrzasku liberalizmu i fundamentalizmu. Autor pozostawia otwarte pytanie o granice wolności w kontekście współczesnych zdarzeń i sytuacji społeczno – kulturowych jednocześnie wskazując na konieczność edukacji do wolności.


Mariusz Sztuka, O odwadze bycia bezsilnym. Paradoksy samokontroli

           Tekst podejmuje zagadnienie kontroli jako kategorii wyjaśniania zachowań o charakterze dewiacyjnym. Dotychczasowa refleksja oraz dorobek badań w tym zakresie sytuował pojęcie kontroli w kontekście funkcjonowania systemu społecznego bądź sprowadzał je do pewnych właściwości osobowych, określanych ogólnie jako poczucie sprawstwa. Na gruncie potocznych skojarzeń właściwości te wiązane są z takimi cechami jak: samokontrola, silny charakter, siła woli, stanowiąc w ten sposób warunek działań o charakterze samowychowania, w tym także działań autokorekcyjnych. Próbując konsekwentnie stosować taki sposób widzenia dla analizy złożonych sytuacji wychowawczych i korekcyjnych natrafia się często na istotną przeszkodę, określaną tu jako paradoks kontroli, a polegającą na tym, iż przeświadczenie o zdolności do kontrolowania własnej sytuacji kryć w sobie może równie dużo szans co i zagrożeń.


Ottavio De Bertolis, Prawa i wolność: wieloznaczność i perspektywy

         Autor w swoim artykule podejmuje temat prawa i wolności człowieka. Zagadnienie to analizuje w optyce filozoficzno-prawnej. Punktem wyjścia jest rzeczywistość prawa ujęta w różnych dokumentach – źródłach prawnych, a które noszą nazwę: deklaracji praw, konstytucji czy aktów prawnych oraz powszechne rozumienie ich przez ludzi.
      Z wieloznaczności rozumienia prawnego wolności człowieka Autor wyróżnia dwa zasadnicze: „wolność od” pojmowana jako przestrzeń pozostawiona autonomii jednostki względem ingerencji władzy państwowej, z której później w czasach współczesnych wykształciły się prawa człowieka i wolność konstytucyjna oraz „wolność do”, którą się rozumie jako obowiązek państwa do zapewnienia istotnych życiowo sfer polityczno-ekonomicznych gwarantujących człowiekowi godne życie.


Henryk Skorowski, Granice wolności w środkach masowego przekazu

           Autor artykułu stara się udzielić odpowiedzi na dwa podstawowe pytania: gdzie istnieją i jakie są granice wolności w środkach masowego przekazu oraz czy istnieją jakiekolwiek granice wolności w odbiorze i korzystaniu ze środków społecznego przekazu?
         Odpowiedzi na pierwsze pytanie Autor szuka na trzech płaszczyznach. Pierwszą z nich jest przekaz informacji, której celem jest rzetelność i prawdziwość przekazywanych wiadomości. Na tej płaszczyźnie granicę wolności stanowi przede wszystkim dobro samej informacji, jak i dobro człowieka, który jest jej odbiorcą. Ważne jest również, aby przekazywana informacja szanowała podstawowe prawa człowieka, w tym jego godność, oraz była dla niego pożyteczna. Z kolei informacja fałszywa, naruszająca podstawowe prawa i godność człowieka leży według Autora poza wyznaczanymi granicami wolności środków masowego przekazu.
          Kolejną płaszczyzną, na której powinny być wyznaczane i zachowane granice wolności, jest płaszczyzna przekazu i upowszechniania wiedzy, gdzie dąży się do przekazywania prawd dotyczących człowieka, sensu jego życia, jego miejsca w świecie, a także określonych wartości. Autor zaznacza, że muszą to być prawdy udokumentowane i sprawdzone, prawdy, które ubogacą człowieka w zakresie jego poglądów i światopoglądu. Poza powyższymi granicami wolności znajduje się manipulacja człowiekiem i światem jego przekonań.
        Trzecią płaszczyzną wyznaczającą granice wolności w służbie środków masowego przekazu jest sfera moralna polegająca, na kształtowaniu hierarchii wartości moralnych. Granice wolności na tej płaszczyźnie wyznacza dobro moralne, tzn. poszanowanie obiektywnej hierarchii wartości. Chodzi o to, aby wartości te były obiektywne i prawdziwe, gdyż tylko takie służą ubogaceniu i rozwojowi człowieka i tylko takie wpływają na poszanowanie jego godności. Natomiast poza tymi granicami leży wyłącznie przekaz wartości nieubogacających człowieka oraz przekaz antywartości.
         W artykule Autor porusza jeszcze jedno zagadnienie. Zastanawia się nad tym, gdzie znajdują się granice wolności w zakresie korzystania i odbioru treści przekazywanych przez środki społecznego przekazu. Dochodzi do wniosku, iż granicą wolności jest tutaj umiejętność wyboru dobra zarówno w zakresie przekazu informacji, wiedzy, jak i wartości. Zaznacza przy tym, iż musi to być wybór krytyczny, dotyczący ostatecznie dobra człowieka jako osoby.


Wit Pasierbek, Filip Musiał, Stefan Filipowicz, Ryszard Terlecki, Machinacje bezpieki

         Minęło już 17 lat od historycznego roku 1989. W Polsce dokonały się bardzo poważne zmiany na lepsze w sferze gospodarczej, ekonomicznej, społecznej, kulturowej. Bardzo intensywnie uczymy się demokracji. Jednakże pozostaje poważny niedosyt, gdy chodzi o „rozliczenia z przeszłością”, o 45 lat komunizmu w Polsce i ciągle wraca to jak bumerang i odbija się „czkawką”.
      Instytut Pamięci Narodowej, który powstał do zbadania naszej komunistycznej historii, analizuje kolejne dokumentów, by wyjaśnić całą prawdę. Ale czy „cała prawda” jest możliwa?
       Najbardziej badaną grupą społeczną są duchowni i o nich też środki społecznego przekazu najchętniej piszą. I słusznie, bo jeżeli Kościół był, jest i być powinien moralną ostoją narodu, to musi być czysty i wiarygodny. Ale, by było lepiej, byśmy poznali prawdę i na niej życie społeczne budowali, dotyczyć to musi nie tylko Kościoła, ale wszystkich, a przede wszystkim tych, którzy o życiu społecznym w dużej mierze decydują i najwięcej mają do powiedzenia.
       W poprzednim numerze „Horyzontów Wychowania” zapowiedzieliśmy ukazanie się opisu  dokumentów dotyczących domniemanej współpracy jednego z  jezuitów ze Służbą Bezpieczeństwa i o machinacjach tych służb. Dzisiaj to Czytelnikowi udostępniamy. Jest to pierwszy w Polsce przypadek, kiedy pomówiona o tajną współpracę osoba, na własne życzenie, zgadza się opublikować dokumenty na jej temat i do nich się ustosunkowuje.
       Prof. Ryszard Terlecki, dyrektor krakowskiego oddziału IPN rzetelnie opracował i opatrzył komentarzem dwie teczki oznaczone sygnaturą 009/7904, zawierające informacje na temat tajnego współpracownika o pseudonimie „Janiszewski”. Obie zostały zarejestrowane w Wydziale „C” Komendy Wojewódzkiej MO w Poznaniu tego samego dnia: 23 czerwca 1965 roku, obie zostały opatrzone tym samym numerem ewidencyjnym 7827. I to jest jedna strona medalu.
        Druga strona medalu, to dwa artykuły – wyznania ks. Stefana Filipowicza, jezuity, który pod tym pseudonimem został zidentyfikowany. Ustosunkowuje się on do powyższych materiałów. Najpierw w „Liście do o. Prowincjała Krzysztofa Dyrka SJ” zdaje sprawę, zgodnie z własnym sumieniem, z tamtych czasów. Później do akt i opracowania prof. Terleckiego.
     Dla jasności oceny Filip Musiał, pracownik krakowskiego oddziału IPN opisał, jakie przyjmowane są kryteria, by kogoś zakwalifikować jako „tajnego współpracownika”, czy „osobowe źródło informacji”.
       W poszczególnych tekstach zachowaliśmy oryginalność pisowni, szczególnie gdy chodzi o akta esbeckie.
      Ciągle szukamy prawdy o komunistycznym okresie historii naszej Ojczyzny i tych wszystkich, którzy w różny sposób na jej losy wpływali. W zamieszczonych przez nas materiałach dochodzi poniekąd do konfrontacji pisemnych relacji oficerów SB z żywą relacją ks. Filipowicza w świetle komentarza prof. Terleckiego.
      Mamy nadzieję, że ta konfrontacja zbliży nas do prawdy o tamtych czasach.

NA  MARGINESIE:
Mariusz Sztuka, Sprawozdanie z sympozjum "Pedagogika ignacjańska wobec wyzwań współczesnego humanizmu"
Tadeusz Borkowski, Pedagogika zanurzona w Objawieniu
Lucyna Górska, Pedagogia i pedagogika jezuicka - w poszukiwaniu inspiracji dla współczesnego wychowania
Renata Jasnos, Gdy trudno zgodzić się z Bogiem. Jeremiasz i Jonasz - prorocy sprzeciwu
Paweł Kaźmierczak, Dylematy sumienia "katolików w potrzasku"

RECENZJE:
Janusz Mółka (rec.)
Podstawy edukacji ignacjańskiej

Magdalena Madej-Babula (rec.)
Janusz Mółka, Koncepcja wychowawcza księdza Mieczysława Kuznowicza SJ (1874-1945)

Janusz Mółka (rec.)
Magdalena Madej-Babula, Edukacja zintegrowana w dialogu z wychowaniem religijnym

Andrzej Grudziński (rec.)
Historia wychowania, tom 2: Jan Draus, Ryszard Terlecki, Wiek XIX i XX

Józef Kuźma (rec.)
Marian Śnieżyński, Sztuka dialogu - teoretyczne założenia a szkolna rzeczywistości

GALERIA "HORYZONTÓW WYCHOWANIA"
Irena Popiołek, Malarstwo Aldony Mickiewicz