Streszczenia numerów: 1   2   3   4   5   6   7   8   9  10   11  12  13  14

 

 



Całość treści poszczególnych numerów "Horyzontów Wychowania" można (w programie PDF) odpłatnie otrzymać pod niniejszym adresem:
http://ksiazki.wydawnictwowam.pl/?app=ebook  (strona w trakcie przygotowań)




"(NIE)OBECNOŚĆ DUCHA"



 
Edytorial


Szanowni Państwo,

      Człowiek jest jednością duchowo-cielesną, nawet jeżeli wcześniej Platon, a później Kartezjusz wyraźnie rozgraniczali te dwa konstytutywne komponenty osoby człowieka. W starożytnej Grecji, skąd do naszego języka dotarło pojęcie “duch”, uważano, że pneuma to “owa siła, która wprawia powietrze w ruch”, przez co mamy delikatny lub gwałtowny powiew wiatru, a także delikatny oddech człowieka. Na tej bazie już w V wieku przed naszą erą lekarze greccy stwierdzili, że ów duch jest wewnętrzną, nienarodzoną siłą, a Arystoteles powiedział, że ta wewnętrzna siła formuje całego człowieka począwszy od zarodka życia, czyli embrionu. Dochodzimy w ten sposób do zbliżenia pojęcia „ducha” do pojęcia duszy, psyche, nawet jeżeli “duch” wskazuje bardziej na aspekt materialny. Dlatego też stoicy twierdzili, iż “duch duszy” przyjmuje funkcje działania, gdy chodzi o poznanie, język, myśl, jest on tą siłą uniwersalną i fundamentalną w człowieku, która jest motorem jego funkcjonowania, czyli życia. Biblia natomiast, kiedy mówi o “ruah Jahwe” o “Duchu Boga”, to wskazuje na Ducha, który wszystko stwarza i powołuje do życia.
        Zauważyć więc natychmiast można, że fenomenologia ducha jest zjawiskiem wyjątkowo trudnym, nieempirycznym, niematerialnym, a zarazem ciągle obecnym. Czym lub kim jest ów duch, czy też Duch, skoro będąc nieuchwytnym, po prostu istnieje? Nie staraliśmy się dać pełnej odpowiedzi na tak postawione pytanie, chociaż życzylibyśmy sobie, by choć trochę ukonkretnić owego Ducha/ducha w rzeczywistości człowieka.
       Analizę (nie)obecności Ducha rozpoczynamy od rozmowy z księdzem arcybiskupem Kazimierzem Nyczem, w której zwraca uwagę na pewne zaniedbania w recepcji Polaków, gdy chodzi o ducha Soboru Watykańskiego II oraz ducha pontyfikatu i życia Jana Pawła II. Ksiądz arcybiskup porusza także sprawę reformy edukacyjnej w Polsce.
        Aleksander Posacki w artykule wprowadzającym w historię idei pojęcia „duch” zauważa, iż związane ono jest semantycznie zarówno z „duszą”, jak i „duchami” jako bytami niecielesnymi. Autor podkreśla, że dzisiejsza „ideologizacja” empiryzmu wyparła naukowe rozumienie ducha jako duszy. A dzieje się tak między innymi dlatego, że wypiera się z tego dyskursu teologię i filozofię.
        Bardzo ważną rolę w wychowaniu spełnia właściwe rozumienie wymiaru duchowego. O tym wymiarze w procesie wychowania mówi Krystyna Ablewicz. Jednakże autorka twierdzi, że trzeba to zagadnienie rozważać także z przeciwnej strony, a mianowicie: jak wyglądałoby wychowanie człowieka, gdyby ten duch był nieobecny. Centralnym zagadnieniem, dotyczącym ducha w wychowaniu, opracowywanym przez autorkę na podstawie poglądów Bogdana Nawroczyńskiego, są celodążność oraz zdolność transcendencji życia duchowego, które skupia w sobie, a zarazem rozwija się na bazie subiektywnego życia psychicznego i obiektywnego porządku wartości.
         Bardzo wiele na temat owego niematerialnego świata, świata ducha mówi Biblia. Tomasz Kot podejmuje się próby udzielenia odpowiedzi na pytanie: kim lub czym jest duch w Piśmie świętym? W swoich poszukiwaniach analizuje księgi Starego i Nowego Testamentu w kilku wymiarach: duch jako świat niematerialny, potem relacja ducha Boga i człowieka oraz ten szczególny duch, a mianowicie Duch Święty, który jednocześnie przedstawiany jest w Nowym Testamencie jako Duch Jezusa Chrystusa. Autor przestrzega jednak, aby zbyt szybko nie personifikować Ducha Świętego jako trzeciej osoby Trójcy Świętej, gdyż “duch” jest rozumiany także jak siła czy moc Boga.
         Ilaria Morali idzie nieco dalej w rozważaniach dotyczących Ducha w Biblii i przedstawia go jako tego, przez którego Bóg dotyka serca człowieka. I nie ogranicza się tylko do religii chrześcijańskiej, ale rozszerza tę prawdę poza granice Kościoła. Wnioski takie wyciąga z chrześcijańskiej Tradycji oraz z dokumentów Kościoła, przede wszystkim Soboru Trydenckiego, Soboru Watykańskiego II i nauczania Jana Pawła II.
       Więcej o Duchu/duchu w religiach niechrześcijańskich mówi Eugeniusz Sakowicz. Podkreśla przy tym dobitnie, że rozumienie pneumatologii w innych religiach nie wpływa na chrześcijańskie przyjęcie tej prawdy płynące z Objawienia. Inne religie i kultury niechrześcijańskie, mówią o Duchu/duchu, jednakże jego fenomenologia nie opiera się ściśle na źródłach religioznawczych.
        Wydawało nam się ciekawym przyjrzeć się fenomenologii ducha w literaturze i sztuce. Bogusław Dopart zajmuje się w swoim artykule polskim romantyzmem, okresem wyjątkowo twórczym w literaturze. Autor twierdzi, że  w kulminacyjnej fazie polskiego romantyzmu, w latach trzydziestych i czterdziestych XIX wieku, związek literatury z religią miał charakter ścisły i nieprzerwany, chociaż wcześniej tak nie było, ponieważ poprzednia epoka starała się skutecznie Boga wyprzeć z życia nie tylko Polaków. Estetyka literacka, zwana profetyzmem, łączyła się w dobie romantyzmu często z prądem duchowym – mesjanizmem, który w najogólniejszym znaczeniu był rozumiany jako teologiczna, filozoficzna, ideologiczna lub poetycka (artystyczna) proklamacja wiary w indywidualnego albo zbiorowego Pomazańca Bożego – Pośrednika oraz w jego misję zbawczą. Dalej autor przedstawia sposoby przenikania się literatury z religią w romantyzmie polskim na przykładzie poezji epifaniczno-transcendentnej i poezji epifaniczno-transgresyjnej.
        Tadeusz Boruta, artysta – malarz, zastanawia się nad obecnością Ducha w sztuce. W artykule stara się odpowiedzieć na pytanie o warunki, które powinno pełnić dzieło artysty, by nie być pustą formą, ale naczyniem dla Ducha. Opierając się na Liście Jana Pawła II do artystów wyciąga wniosek, że jedynym rozwiązaniem tak postawionego problemu jest dążenie każdego artysty, by jego sztuka zawsze była autentyczna i prawdziwa. W ten sposób artysta dotyka jakże ważnego zagadnienia w sztuce, a mianowicie transcendencji. Tylko przy szczerej i autentycznej twórczości artysta może – przez analogię – przejść w sferę transcendencji, dążąc do Absolutu. Jednocześnie autor przeciwstawia się nowym formom wyrazu, których celem nie jest uczynienie z materii dzieła sztuki, ale pustej formy, bezdusznej i bezduchowej.
         Nie może zabraknąć astrofizyka, bowiem w tej dziedzinie nauki z duchem ma do czynienia bardzo wiele. Tadeusz Sierotowicz uważa, że
fizyka i kosmologia współczesna opisują świat materialny w ramach projektu przyrody jako struktury matematycznej. Mówiąc o wszechczasoświecie próbuje dowieść, że matematyczność przyrody i zasada antropiczna mogą wskazywać na działanie we wszechczasoświecie Ducha. Chociaż interpretacje tego rodzaju pozostaną na zawsze tylko i wyłącznie poszlaką, a nigdy dowodem. Autor konkluduje swoje dywagacje stwierdzeniem, że świat materialny oddziela człowieka od Ducha (Boga), ale też i wskazuje na właściwy mu obszar wolności, którym jest wieloznaczne słowo.
         I jeszcze jedna sprawa. W poprzednim, jubileuszowym numerze zapowiedzieliśmy na 25 stycznia 2007 roku sesję naukową dotyczącą wydania dziesięciu numerów „Horyzontów Wychowania”. Podczas tej sesji prof. Stanisław Palka dokonał wnikliwej analizy dorobku Redakcji, z czym chcemy się z Państwem podzielić. Niech będzie ona owocem naszych wspólnych wysiłków.


Życzymy spokojnej i miłej lektury!

                                                                                                                                          Wit Pasierbek


ARTYKUŁY:


Rozmowa z Arcybiskupem Kazimierzem Nyczem o Duchu Bożym w polskim Kościele i społeczeństwie


Aleksander Posacki, Duchy krążą po kulturze...

       Celem artykułu jest prezentacja podstawowej historii idei – w sposób skrótowy i syntetyczny – dotyczącej pojęcia „duch”, które jest w porządku semantycznym, historycznym konceptualnym powiązane z koncepcją „duszy”, ale też pojęciem „duchów”, pojętych jako „byty bezcielesne”. To ostatnie pojęcie – najbardziej może zlekceważone w naszej kulturze w ostatnich czasach – ma jednak swoje miejsce nie tylko w teologii, ale także w poważnym dyskursie filozoficznym, o czym się powszechnie zapomina.
      Według autora, od czasów Oświecenia zapomnieniu lub przedefiniowaniu uległo jednak także – a nawet przede wszystkim - pojęcie „ducha” i ściśle z nim związana koncepcja „duszy”. Dokonało się to za sprawą bezprawnej w sensie intelektualnym eliminacji autorytetu nie tylko teologii, ale przede wszystkim filozofii. Zwyciężył jednostronny empiryzm, często o nachyleniu materialistycznym, co jest formą (często ukrytą czy może nawet ukrywaną) redukcjonizmu ontologicznego. Tego rodzaju „ideologizacja” nauki ma do dziś duży wpływ na wszelkie nauki humanistyczne (z psychologią na czele), a także na teologię współczesną.


Krystyna Ablewicz, (Nie)obecność ducha w wychowaniu człowieka. Z filozofii kultury Bogdana Nawroczyńskiego

       Analizowany przez autorkę problem dotyczy uwarunkowań duchowego wymiaru procesu wychowania. Jednocześnie pozostaje otwartą i możliwość odwrotną: przy spełnieniu określonych warunków (bądź ich niedopełnieniu) duch w procesie wychowania człowieka może być również nieobecny.
         Rozważania rozpoczynają interpretacje terminologiczne pojęcia „duch” (trzy konteksty jego rozumienia) oraz ich możliwe egzemplifikacje w wybranej literaturze pedagogicznej. W przedstawionym tekście kluczem hermeneutycznym jest rozumienie, w którym „duch” pozostaje najbliższy znaczeniowo kulturze (dobrom, wartościom kulturalnym) oraz bytu osobowego, który jest zdolny do wznoszenia się na coraz wyższe poziomy samoświadomości. Centralnym zagadnieniem, opracowywanym na podstawie poglądów Bogdana Nawroczyńskiego są celodążność oraz zdolność transcendencji życia duchowego, które skupia w sobie, a zarazem rozwija się na bazie i subiektywnego życia psychicznego i obiektywnego porządku wartości.
       Dla pedagoga ważne jest jednak, obok odsłaniania uwarunkowań życia duchowego pytanie o ich rezultat. W odpowiedzi interesują go pierwszoplanowo nie tyle powstałe w wyniku jego pracy obiektywne (głównie materialne) dobra kultury, co wartości ludzkiego charakteru, jako dzieło codziennego życia duchowego człowieka.


Tomasz Kot, Duch w Biblii

         Autor artykułu podejmuje się próby udzielenia odpowiedzi na pytanie o to, kim lub czym jest duch w Biblii. W swoich poszukiwaniach opiera się na objaśnieniu znaczenia słów, którymi posługują się autorzy ksiąg biblijnych przybliżających znaczenie badanego pojęcia „duch”. Pojęcie to objaśnia w kilku wymiarach. Najpierw tłumaczy, że określenie „duch” jest wyrazem istnienia w świecie rzeczywistości przeciwnej temu, co powszechnie bywa nazywane materialnym. Tłumaczy przy tym, że w rozumieniu Biblii właściwość ta nie jest własnością człowieka, lecz darem Boga, którym On obdarowuje człowieka bez uszczerbku dla samego siebie.
        Kolejnym aspektem rozważań obejmujących biblijne znaczenie określenia „duch” jest relacja ducha Boga i człowieka. Istotą tego działania jest to, że duch Boga nie obezwładnia człowieka używając go jedynie jako swojego instrumentu, ale w prowadzonym dialogu doprowadza człowieka do szczególnej komunii z Bogiem, nie tylko w rozumieniu rzeczywistości i wspólnym działaniu, ale polegającej także na uczestniczeniu człowieka w życiodajnej sile Boga.
      Trzecie znaczenie słowa „duch”, którym posługuje się Biblia, jest identyfikowanie go z osobą Ducha Świętego – osoby, która zajmuje miejsce Chrystusa we wspólnocie Kościoła.
       W swych rozważaniach autor przestrzega jednak przed zbyt pochopnym personifikowaniem „ducha” z trzecią osobą Trójcy Świętej gdyż niejednokrotnie na kartach Pisma Świętego określenie „duch” wyraża siłę lub moc przynależną Bogu, jako życiodajne miejsce, przestrzeń lub postawę ukierunkowaną na życie, co oczywiście nie wyraża działania samej osoby Ducha Świętego.


Ilaria Morali, Rola Ducha Świętego "extra fines Ecclesiae"

        Zarówno Sobór Trydencki, jak Watykański II opisują działanie Ducha Świętego w procesie nawracania jako oświecenie, poprzez które Bóg dotyka serce człowieka. Ta prawda zawarta jest także w tradycji chrześcijańskiej. Encyklika Redemptoris missio rozwinęła tę naukę jeszcze bardziej, szczególnie w numerze 28, gdzie traktuje o obecności i działaniu Ducha Świętego, także w stosunku do narodów, kultur i religii: ten fakt, wydaje się, otwiera możliwości uznania zbawczej wartości struktur i systemów społecznych. Encyklika ta jest doskonałą kontynuacją Soboru Watykańskiego II, a jej lektura domaga się odniesień do dokumentów soborowych, które ubogacają i rzucają więcej zrozumienia na jej treść. Biorąc pod uwagę papieskie nauczanie i soborowe dokumenty artykuł pragnie przedstawić naukę zawartą w encyklice dotyczącą działania Ducha Świętego poza granicami Kościoła.


Eugeniusz Sakowicz, Duch w kulturach i religiach niechrześcijańskich

     Wypowiedzi niechrześcijan (wiernych religii przeszłości i doby współczesnej) oraz wypowiedzi chrześcijaństwa na temat Ducha Świętego – co jest oczywiste – nie są zbieżne. Fenomenologia Ducha/ducha w niechrześcijańskich kulturach i tradycjach religijnych nie ma wpływu na oficjalne wypowiedzi Kościoła na temat tajemniczej obecności Ducha Świętego w świecie innych religii. Pneumatologia niechrześcijańska nie czerpie ze źródeł religioznawczych. Nie doświadczenie różnie pojmowanego Ducha/ducha w religiach niechrześcijańskich wyznacza punkt wyjścia refleksji chrześcijańskiej, lecz „światło własnego (chrześcijańskiego) objawienia”. Kościół wypowiada się o obecności Ducha Świętego w innych religiach, nie w świetle wypowiedzi tych religio Duchu/duchu, lecz w oparciu o chrześcijańskie objawienie.


Bogusław Dopart, Dążenia religijne romantyków polskich

         Autor ukazuje romantyzm jako czas myśli metafizycznej, filozofii spekulatywnej, upatrującej problem naczelny w pytaniu o jedność Wszechrzeczy. Całą romantyczną kulturę przenikało nastawienie na przemianę otaczającego świata, gdyż postulowano wówczas scalenie obydwu porządków życia ludzkiego: kontemplacyjnego i czynnego. Kultura romantyzmu powracała do Boga, który we wcześniejszej epoce został skazany na banicję przez świeckich mędrków, politycznych utopistów i tyranów, zazdrosnych o hołdy należne Panu Dziejów. Przy czym romantyzm polski nie od razu ugruntował się na chrześcijaństwie. Poezja wczesnoromantyczna była pod wpływem mglistego supranaturalizmu, agnostycyzmu, tragizmu, egotyzmu, synkretyzmu. Natomiast w kulminacyjnej fazie polskiego romantyzmu, w latach trzydziestych i czterdziestych XIX wieku, związek literatury z religią miał już charakter ścisły i nieprzerwany. Estetyka literacka, zwana profetyzmem, łączyła się w dobie romantyzmu często z prądem duchowym – mesjanizmem, który w najogólniejszym znaczeniu był rozumiany jako teologiczna, filozoficzna, ideologiczna lub poetycka (artystyczna) proklamacja wiary w indywidualnego albo zbiorowego Pomazańca Bożego – Pośrednika oraz w jego misję zbawczą. Mesjanizm wywodził się z religii i zawsze zachowywał religijną formę, ale nie zawsze był zjawiskiem religijnym w swojej istocie i rzeczywistej treści. Specyficzne dla romantyzmu efekty przenikania się literatury z religią autor artykułu określił jako poezję epifaniczno – transcendentną (dotyczy religijności indywidualistycznej, emocjonalistycznej lub woluntarystycznej, gdzie istnieje odrębność, skończoność i podrzędność podmiotu doświadczającego w stosunku do Rzeczywistości świętej, zależność od Rzeczywistości absolutnej, która zachowuje charakter transcendentny, stanowi „Inny Wymiar”) i poezję epifaniczno – transgresyjną (dotyczy religijności transgresyjnej, gdzie to co sakralne jawi się nie jako coś radykalnie innego, bytowo nieuwarunkowanego, lecz jako moment dynamiki ducha ludzkiego, stopień ekspansji jaźni, jeden z aspektów samoświadomości czy wewnętrznej dialektyki podmiotu).


Tadeusz Boruta, Pusta forma dla Ducha

        W artykule Autor stara się odpowiedzieć na pytanie o warunki, które powinno spełnić dzieło, by nie być pustą formą, lecz naczyniem dla Ducha. Swoje rozważania opiera głównie na Liście Jana Pawła II do artystów. Autor, powołując się na papieża, powtarza za nim, ze jedynym rozwiązaniem powyższego problemu jest dążenie przez każdego artystę do tego, aby jego sztuka zawsze była „autentyczna”. Autentyczność sztuki Autor uznaje za drogowskaz prowadzący artystę i zapewniający mu dostęp do głębszej rzeczywistości człowieka i świata; będący nierzadko wprowadzeniem go „w perspektywę wiary, w której ludzkie doświadczenie znajduje najpełniejszą interpretację”. Autor zaznacza, że tylko w ten sposób Duch Stwórcy spotyka się z geniuszem człowieka i rozbudza jego zdolności twórcze, które z kolei sprawiają, że pusta forma nabiera nowego, pełnego wyrazu i duchowego wydźwięku. Ten fakt Autor porównuje – przez analogię – do „działania łaski” Absolutu na twórcę.
       Tak pojmowaną „autentyczność sztuki” Autor stara się przeciwstawiać tzw. nowym środkom wyrazu, których celem nie jest uczynienie z materii dzieła sztuki, czegoś wzniosłego i duchowego, ale stworzenie pustej formy, która w rzeczywistości może na przykład przypominać „ceratę kuchenną” lub „patynowany gips udający rzeźbę w brązie”.
       Rozwiązanie powyższego kryzysu Autor widzi w wejściu w tzw. artystyczną przestrzeń dzieła, w przekroczeniu pewnego progu, który wręcz stanowi granicę sakralną pomiędzy tym, co puste, a tym, co w dziele wzniosłe i duchowe. Uważa przy tym, że każdy artysta, jako ten, który intensywnie doświadcza pewnej transcendencji, powinien mieć swojego Boga – Absoluta Sztuki. Dopiero dzięki doświadczaniu przez artystę owej Transcendencji, owego Absolutu, pusta forma uzyskuje status dzieła sztuki, ponieważ jej wielkość mierzona jest wtedy „poruszeniami jego duszy”.



Tadeusz Sierotowicz, Niedostrzegalna obecność Ducha we wszechczasoświecie

         Fizyka i kosmologia współczesna opisują świat materialny w ramach projektu przyrody jako struktury matematycznej. Dostrzegane przez fizyków oraz kosmologów matematyczność przyrody i zasada antropiczna mogą wskazywać na działanie we wszechczasoświecie Ducha. Jednakże interpretacje tego rodzaju pozostaną na zawsze tylko i wyłącznie poszlaką, a nigdy dowodem – istotnie, w ramach matematycznego projektu przyrody jedną z najważniejszych cech wszechczasoświata jest dystans poznawczy dzielący Ducha od człowieka. Świat materialny oddziela człowieka od Ducha (Boga), ale też i wskazuje na właściwy mu obszar wolności, którym jest wieloznaczne słowo.


Stanisław Palka, Opinia na temat "Horyzontów Wychowania" od numeru 1/2002 (1) do numeru 5/2006 (9)

      „Horyzonty Wychowania” są naukowym półrocznikiem Wydziału Pedagogicznego Wyższej Szkoły Filozoficzno – Pedagogicznej Ignatianum, prowadzonej w Krakowie przez jezuitów. Są one twórczą kontynuacją wydawanych wcześniej „Horyzontów Wiary”.
    „Horyzonty Wychowania” wydatnie zasiliły zbiór polskich czasopism pedagogicznych dostępnych aktualnie na rynku wydawniczym, stanowią dziś mocną ofertę wiedzy o wychowaniu, wzbogacając i poszerzając jej dorobek teoretyczny i praktyczny obok takich znaczących periodyków jak:
-   „Ruch Pedagogiczny” (wydawany przez Wyższą Szkołę Pedagogiczną Związku
     Nauczycielstwa Polskiego w Warszawie),
-    „Chowanna” (wydawana na Wydziale Pedagogiki i Psychologii Uniwersytetu Śląskiego
     w Katowicach),
-    „Kwartalnik Pedagogiczny” (organ Wydziału Pedagogicznego Uniwersytetu
      Warszawskiego),
-    „Edukacja. Studia. Badania. Innowacje” (kwartalnik Instytutu Badań Edukacyjnych
      Ministerstwa Edukacji Narodowej).
      Jednakowoż „Horyzonty Wychowania” mają swoją specyfikę merytoryczną i formalną, nie są więc prostym dopełnieniem funkcjonujących wcześniej i równolegle periodyków. Typowy pełny tom „Horyzontów Wychowania” ma następującą strukturę:
1.      „Edytorial” w języku polskim i angielskim,
2.      „Artykuły” (w tym informacje o autorach),
3.      „Na Marginesie”,
4.      „Dysputy wokół  «Horyzontów Wychowania»”,
5.      „Recenzje”,
6.      „Słownik tematyczny”,
7.      „Galeria «Horyzontów Wychowania»”.
     Dla porównania przytaczam strukturę „Edukacji” nr 3 (95) z 2006 roku, traktując to czasopismo za reprezentatywne dla współczesnego czasopiśmiennictwa pedagogicznego w Polsce:
1.      „Studia”.
2.      „Badania”.
3.      „Doświadczenia i propozycje”.
4.      „Edukacja na świecie”.
5.      „Książki i czasopisma”.
6.      „Informacje”.
7.      „Informacje o Autorach na drugiej stronie okładki”.
      Porównanie obu periodyków daje podstawy do stwierdzenia, że „Horyzonty Wychowania” nie hołdują tekstom zawierającym raporty z aktualnie prowadzonych badań empirycznych opisowych, diagnostycznych, wyjaśniających, eksperymentalnych, aczkolwiek obejmują teksty nawiązujące do badań historycznych i analiz porównawczych, natomiast dają pierwszeństwo rozprawom, studiom, esejom, szkicom naukowym wspartym na analizach literatury przedmiotu. Rysem korzystnym „Horyzontów Wychowania” jest dokonywanie prób włączania czytelników do dialogu, co ma miejsce w dziale „Na Marginesie” oraz próbowanie bieżącej samooceny znajdującej wyraz w dziale „Dysputy wokół «Horyzontów Wychowania»”. Godne uwagi w tym półroczniku są zarówno „Słownik tematyczny” jak i „Galeria” przybliżająca czytelnikom twórczość plastyczną współczesnych malarzy polskich. Jak wspomniałem „Horyzonty Wychowania” mają specyfikę merytoryczną, o czym piszę w drugiej części opinii. Każdy tom „Horyzontów Wychowania” ma podtytuł związany z określoną dziedziną, temu podtytułowi podporządkowane są główne teksty, stwarza to czytelnikowi możliwości zgłębiania treści z interesującej go dziedziny, o czym piszę w dalszych fragmentach tekstu.
       Bardzo charakterystycznym elementem „Horyzontów Wychowania” są oryginalne teksty w językach obcych i równoległe ich tłumaczenie na język polski, co umożliwia czytelnikowi znającego języki obce smakowanie treści w pierwotnym, autorskim kształcie, zaś czytelnik mniej językowo kompetentny znajduje poprawnie dokonane tłumaczenia. W analizowanych 9 tematach znajdzie czytelnik aż 20 tekstów obcojęzycznych, w szczególności:
-    12 w języku angielskim,
-    10 w języku niemieckim,
-     3 w języku włoskim,
-     2 w języku francuskim.
    Teksty te znajdują się we wszystkich tomach. Na 83 artykuły w 9 numerach przypada 27 artykułów obcojęzycznych, co stanowi 33 % całości. Te liczby mówią same za siebie!
     Charakterystyczne dla „Horyzontów Wychowania” są także typowe struktury formalne tekstów artykułów. W skład takiej struktury wchodzą:
-    imię i nazwisko autora oraz tytuł,
-    tekst artykułu,
-    słowa kluczowe,
-    streszczenie w języku angielskim,
-    poszerzona informacja o autorze.
      Taki układ odpowiada międzynarodowej konwencji pisania tekstów, aczkolwiek w innych wydawnictwach słowa kluczowe i „summary” są zwykle zamieszczone na początku.
     Godny uwagi jest skład Zespołu Redakcyjnego kierowanego przez Wita Pasierbka, otóż Zespół Redakcyjny stanowi grono 11 osób, w tym 6 kobiet i 5 mężczyzn, w zespole znajduje się tylko 3 jezuitów. Oznacza to, że organ naukowy jezuitów ma nowocześnie, demokratycznie ukonstytuowany Zespół Redakcyjny, bez próby dyskryminowania kobiet i bez próby przesadnego eksponowania liczebnego jezuitów.
     W skład Rady Naukowej wchodzi 9 osób,  z tytułem profesora lub stopniem naukowym doktora habilitowanego, z tego grona 5 osób to reprezentanci zagranicznych placówek naukowych i religijnych. W skład Rady Naukowej wchodzą:
-    4 osoby ze środowisk naukowych w Polsce,
-    2 osoby z Rzymu,
-    1 osoba z Salzburga,
-    1 osoba z Würzburga,
-    1 osoba z Helsinek.
     Zarówno składy Zespołu Redakcyjnego, jak i Rady Naukowej bardzo korzystnie się prezentują na tle zespołów redakcyjnych i rad naukowych innych czasopism naukowych pedagogicznych w Polsce.
       Wspomniana wcześniej „Galeria” umiejętnie prowadzona przez Irenę Popiołek (w tomie 6 mieści się wprowadzenie, zaś w tomach 7, 8 i 9 mieszczą się pełne prezentacje) w sposób zwięzły informuje o życiu i twórczości poszczególnych artystek malarek (2 osoby) i artysty malarza (1 osoba) oraz zawiera świetne pod względem technicznym kolorowe zdjęcia wybranych dzieł, co wyraźnie ożywia tekst „Horyzontów Wychowania”.
       Po dokonaniu formalnej analizy 9 tomów „Horyzontów Wychowania” przechodzę do ich analizy treściowej, merytorycznej. Przeprowadzam to w następującej kolejności wpierw analizuję cele programowe, w dalszej części określam, w jaki sposób, w jakim zakresie realizowane są cele programowe w treściach 9 tomów, w części końcowej dokonuję oceny półrocznika i wskazuję możliwe dalsze obszary poszukiwań i analiz do realizacji w kolejnych numerach „Horyzontów Wychowania”.
        Cele programowe nakreślone w Edytorialu pierwszego numeru „Horyzontów Wychowania” z 2002 roku skoncentrowane są na trzech obszarach poznania i praktyki, którymi są:

1.
Człowiek, prawda o człowieku, refleksja nad człowiekiem, przy czym, jak pisze Redaktor Naczelny, „chodzi nam o człowieka jako podmiot, który tworzy rzeczywistość, a nie o rzeczywistość, która kształtuje człowieka”.

2.
Dziedziny życia kształtujące osobę ujmowane od strony humanizmu, ze szczególnym uwzględnieniem „wymiaru chrześcijańskiego”, co wymaga uwzględnienia zarówno różnorodnych uwarunkowań pozytywnego rozwoju człowieka, jak i uwarunkowań, które korelują z jego dezintegracją. Związane to jest z zaproszeniem „do refleksji wokół problematyki dotyczącej współczesnego człowieka zarówno pedagogów, teologów, filozofów, katechetyków, socjologów, jak i fizyków, lekarzy, ludzi nowej techniki, czyli tych, którym zależy na prawdziwym wychowaniu człowieka” a to pociąga za sobą możliwości „wymiany myśli i doświadczeń naszych rodzimych ośrodków akademickich, jak również ośrodków akademickich z zagranicy”.

3.
Wychowanie człowieka („autentyczne wychowanie współczesnego człowieka”), co wiąże się z poszukiwaniem odpowiedzi na pytania: „Jak wychować człowieka do pełni człowieczeństwa, by życie było lepsze, a ludzie szczęśliwi?”, „W jaki sposób przekazać wartości, które są uniwersalne i mogą stanowić bazę twórczego dialogu?”.

Określając rzecz w kategoriach ogólnych, cele programowe ujmowane są:
a)     w perspektywie antropologicznej,
b)     w perspektywie interdyscyplinarnej analizy uwarunkowań rozwoju człowieka,
c)      w perspektywie aksjologicznej i pedagogicznej – teoretycznej i praktycznej.
      Przyjęte przez Zespół Redakcyjny i Radę Naukową „Horyzontów Wychowania” cele programowe zasługują na akceptację zarówno ze względu na wagę podejmowanej problematyki „wychowania”, jak i ze względu na wielość perspektyw. Wychowanie nie jest tu redukowane do „technologii oddziaływań kształtujących człowieka”, lecz ujmowane w kategoriach antropologicznych (aby człowieka wychowywać, trzeba wpierw odpowiedzieć na pytania „Kim jest człowiek?”, „Kim może stawać się człowiek?”), aksjologicznych, dialogicznych, pedagogicznych. Wychowanie nie jest też redukowane do relacji „wychowawca – wychowanek”, lecz uwzględniane są także uwarunkowania rozwoju człowieka płynące ze środowiska zewnętrznego – uwarunkowania pozytywne i negatywne. Nakreślone cele programowe mogą być podstawą „ideologiczną” nowoczesnej teorii wychowania. Jawi się pytanie, w jaki sposób i w jakim zakresie realizowane są te złożone cele w 9 tomach „Horyzontów Wychowania”.
       Analiza wzmiankowanych wcześniej podtytułów 9 tomów „Horyzontów Wychowania” daje wstępną odpowiedź, że równą miarę przyłożono do przyjętych 3 obszarów poznania i praktyki (człowieka, dziedzin życia, wychowania człowieka). Oto kluczowe hasła z podtytułów: „człowiek i pedagogia”, „dialog człowieka ze światem”, „tożsamość człowieka”, „wychowanie do odpowiedzialności”, „świat wartości i antywartości a wychowanie”, „dobro i zło a człowiek”, „sumienie”, „godność”.
         Szczegółowa analiza zawartości treściowej artykułów i tekstów z działów „Na Marginesie” i „Dysputy wokół «Horyzontów Wychowania»” daje świadectwo tego, że uwzględnione są przyjęte programowo 3 obszary analiz teoretycznych i praktycznych, przy czym relatywnie najwięcej miejsca − co jest zrozumiałe – poświęcone jest wychowaniu człowieka, dużo miejsca poświęca się dziedzinom życia kształtującym człowieka, dość znaczna część tekstów związana jest z osobą człowieka.
Do kluczowych zagadnień, z których każde występuje w co najmniej 2 tekstach, zaliczyć można, zgodnie z wyróżnionymi obszarami, poniższe:

1. „Człowiek”:
- godność człowieka (dziecka, małżeństwa) – 5 tekstów,
- tożsamość człowieka (chrześcijanina, artysty) – 4 teksty.

2. „Dziedziny życia”:
- zaburzenia tożsamości człowieka, patologie, subkultury – 6 tekstów,
- człowiek w Europie i świecie, między innymi integracja europejska, wspólnota wartości, instytucje europejskie – 5 tekstów,
- zło – 4 teksty,
- dobro – 3 teksty,
- człowiek a media – 3 teksty,
- dialog ze światem (ekumeniczny, kulturowy) – 3 teksty,
- biotechnologia,
- globalizacja.

3. „Wychowanie człowieka”:
- kształcenie religijne, katecheza – 6 tekstów,
- historyczne doświadczenia wychowawcze – 5 tekstów,
- formacja sumienia (z pedagogicznego i psychologicznego punktu widzenia) – 3 teksty,
- edukacja – 3 teksty,
- myśl pedagogiczna Jana Pawła II,
- dialog edukacyjny,
- pedagogika kultury,
- moralność społeczna.

        W dziale 3 zwraca uwagę to, że zagadnienie wychowawcze ujmowane są również w wymiarze historycznym  i porównawczym, a nie tylko odnoszone „tu i teraz” do realiów polskich.
         Istotnym składnikiem strukturalnym „Horyzontów Wychowania” jest bogaty ilościowo dział recenzji, w poszczególnych tomach zamieszczonych jest od 5 do 9 recenzji, w sumie w 9 tomach mieszczą się aż 54 recenzje, w tym 5 recenzji książek niemieckojęzycznych, 2 – angielskojęzycznych, 1 – francuskojęzyczna (ponad 16 % recenzji obejmuje książki obcojęzyczne, to jest godne uwagi).
         Dobór książek do recenzji jest też wskaźnikiem poziomu realizacji celów programowych „Horyzontów Wychowania”. Oto główna (ze względu na liczbę pozycji) tematyka recenzowanych książek:
- wychowania religijne, katechizacja, katolicka myśl wychowawcza – 18 recenzji,
- doświadczenia historyczne ( w tym doświadczenia historyczne jezuitów) – 7 recenzji,
- wychowanie w rodzinie, edukacja prorodzinna, wychowanie małżeńskie – 5 recenzji,
- psychologiczne odniesienia w wychowaniu – 3 recenzje,
- pedagogika jako nauka teoretyczna i praktyczna – 3 recenzje,
- moralne podstawy wychowania – 3 recenzje,
- dialog edukacyjny – 2 recenzje,
- polityka społeczna – 2 recenzje.
         Dobór książek do recenzji w podstawowym stopniu związany jest z działami „Dziedziny życia” i „Wychowanie człowieka”, w mniejszym stopniu z działem „człowiek”, przy czym bardzo znaczna część recenzowanych książek tematycznie związana jest z wychowaniem chrześcijańskim, co jest zrozumiałe, wszak „Horyzonty Wychowania” są periodykiem „Ignatianum” – wyższej szkoły prowadzonej przez jezuitów.
Przechodząc do końcowej oceny 9 tomów „Horyzontów Wychowania” stwierdzam, że:
a) nowoczesne, twórcze i ważne dla teorii i praktyki pedagogicznej są założenia programowe tego półrocznika,
b) konsekwentnie realizowane są te założenia w treściach poszczególnych tomów,
c) Redakcja wskazuje dużą dbałość o formalną stronę całych tomów i pojedynczych tekstów,
d) półrocznik dobrze osadzony jest tematycznie i autorsko w realiach teorii i praktyki w wymiarze międzynarodowym, przez co może być odbierany także za granicami Polski.
         Zapewne Zespół Redakcyjny i Rada Naukowa będą w przyszłości dbać o zachowanie profilu czasopisma wyznaczonego przez założenia programowe, niezbędne będzie jednak wzbogacenie tematyki artykułów, uwag „Na Marginesie” czy dyskusji „wokół «Horyzontów Wychowania»” o nowe zagadnienia istotne z teoretycznego punktu widzenia i z potrzeb społecznych. Moim zdaniem warto w przygotowywanych w najbliższych latach  kolejnych tomach uwzględnić między innymi następującą tematykę:
- szkoła a środowisko lokalne,
- nauczanie wychowujące,
- samokształtowanie człowieka,
- człowiek jako podmiot,
- instytucje kultury i opieki w środowisku lokalnym szkoły,
- krytyczna analiza współczesnych koncepcji i nurtów wychowania,
- wychowanie w rodzinie,
- ekumenizm a wychowanie,
- wychowanie do tolerancji,
- wychowanie do demokracji,
- wychowanie a mniejszości kulturowe, etniczne, wyznaniowe,
- partnerstwo wychowawcze,
- indywidualizacja w wychowaniu i kształceniu,
- uczenie się i wychowanie przez całe życie,
- technologiczne i humanistyczne podejście w wychowaniu i nauczaniu.
     Realizowanie założeń programowych przy uwzględnianiu większego bogactwa tematycznego tekstów może doprowadzić w najbliższych latach do pełnienia przez „Horyzonty Wychowania” czołowej roli wśród periodyków pedagogicznych w Polsce i Europie, roli medium inspirującego teoretycznie i skłaniającego do racjonalnych działań praktycznych, a więc wyznaczającego współczesne horyzonty wychowania.

Kraków, 25.01.2007.


NA  MARGINESIE:
Paweł Kaźmierczak, Wychowanie do wolności w ruchach katolickich
Monika Maria Kowalczyk, Anny-Teresy Tymienieckiej fenomenologia duszy
Ewa Gurba, O rozwoju godności. Refleksje o warunkach niezbędnych dla kształtowania postawy godności
Ewa Łatacz, Refleksje pedagoga w oparciu o analizę mistycznego doświadczenia człowieka opisanego przez Karola Wojtyłę na podstawie dzieł św. Jana od Krzyża
Łukasz Hajduk, Metoda harcerska w wychowaniu

RECENZJE:
Mariusz Sztuka (rec.)
Walter J. Burghardt, Sprawiedliwość. Globalna perspektywa

Zbigniew Marek (rec.)
Jerzy Bagrowicz, Towarzyszyć wzrastaniu. Z dyskusji o metodach i środkach edukacji religijnej młodzieży

Irena Popiołek (rec.)
Czesława Margarita Sondej, Beata Wawrzkiewicz, Modlitwa dzieci i młodzieży na poszczegól-nych etapach edukacji

Kulesza-Milewski (rec.)
Walter Herzog, Pedagogika a psychologia. Zarys wzajemnych relacji

Agnieszka Zduniak (rec.)
Janusz Mariański, Socjologia moralności

Justyna Łukaszewska (rec.)
Jan Miernowski, Bóg - nicość. Teologie negatywne u progu czasów nowożytnych

GALERIA "HORYZONTÓW WYCHOWANIA"
Irena Popiołek, Malarstwo Tadeusza Boruty


Tadeusz Boruta, Pieta - 2004, olej na płótnie, 115x115cm,
kolekcja Muzeum Narodowego we Wrocławiu