|
|
Całość
treści poszczególnych numerów "Horyzontów Wychowania" można (w
programie PDF) odpłatnie otrzymać pod niniejszym adresem:
http://ksiazki.wydawnictwowam.pl/?app=ebook
(strona w trakcie
przygotowań)
"(NIE)OBECNOŚĆ
DUCHA"
- Edytorial
Szanowni Państwo,
Człowiek jest jednością duchowo-cielesną, nawet jeżeli wcześniej
Platon, a później Kartezjusz wyraźnie rozgraniczali te dwa
konstytutywne komponenty osoby człowieka. W starożytnej Grecji, skąd do
naszego języka dotarło pojęcie “duch”, uważano, że pneuma to
“owa siła, która wprawia powietrze w ruch”, przez co mamy delikatny lub
gwałtowny powiew wiatru, a także delikatny oddech człowieka. Na tej
bazie już w V wieku przed naszą erą lekarze greccy stwierdzili, że ów
duch jest wewnętrzną, nienarodzoną siłą, a Arystoteles powiedział, że
ta wewnętrzna siła formuje całego człowieka począwszy od zarodka życia,
czyli embrionu. Dochodzimy w ten sposób do zbliżenia pojęcia „ducha” do
pojęcia duszy, psyche, nawet jeżeli “duch” wskazuje bardziej na
aspekt materialny. Dlatego też stoicy twierdzili, iż “duch duszy”
przyjmuje funkcje działania, gdy chodzi o poznanie, język, myśl, jest
on tą siłą uniwersalną i fundamentalną w człowieku, która jest motorem
jego funkcjonowania, czyli życia. Biblia natomiast, kiedy mówi o “ruah
Jahwe” o “Duchu Boga”, to wskazuje na Ducha, który wszystko stwarza i
powołuje do życia.
Zauważyć więc natychmiast
można, że fenomenologia ducha jest zjawiskiem wyjątkowo trudnym,
nieempirycznym, niematerialnym, a zarazem ciągle obecnym. Czym lub kim
jest ów duch, czy też Duch, skoro będąc nieuchwytnym, po prostu
istnieje? Nie staraliśmy się dać pełnej odpowiedzi na tak postawione
pytanie, chociaż życzylibyśmy sobie, by choć trochę ukonkretnić owego
Ducha/ducha w rzeczywistości człowieka.
Analizę
(nie)obecności Ducha rozpoczynamy od rozmowy z księdzem arcybiskupem
Kazimierzem Nyczem, w której zwraca uwagę na pewne zaniedbania w
recepcji Polaków, gdy chodzi o ducha Soboru Watykańskiego II oraz ducha
pontyfikatu i życia Jana Pawła II. Ksiądz arcybiskup porusza także
sprawę reformy edukacyjnej w Polsce.
Aleksander Posacki w
artykule wprowadzającym w historię idei pojęcia „duch” zauważa, iż
związane ono jest semantycznie zarówno z „duszą”, jak i „duchami” jako
bytami niecielesnymi. Autor podkreśla, że dzisiejsza „ideologizacja”
empiryzmu wyparła naukowe rozumienie ducha jako duszy. A dzieje się tak
między innymi dlatego, że wypiera się z tego dyskursu teologię i
filozofię.
Bardzo ważną rolę w
wychowaniu spełnia właściwe rozumienie wymiaru duchowego. O tym
wymiarze w procesie wychowania mówi Krystyna Ablewicz. Jednakże autorka
twierdzi, że trzeba to zagadnienie rozważać także z przeciwnej strony,
a mianowicie: jak wyglądałoby wychowanie człowieka, gdyby ten duch był
nieobecny. Centralnym zagadnieniem, dotyczącym ducha w wychowaniu,
opracowywanym przez autorkę na podstawie poglądów Bogdana
Nawroczyńskiego, są celodążność oraz zdolność transcendencji życia
duchowego, które skupia w sobie, a zarazem rozwija się na bazie
subiektywnego życia psychicznego i obiektywnego porządku wartości.
Bardzo wiele na temat
owego niematerialnego świata, świata ducha mówi Biblia. Tomasz Kot
podejmuje się próby udzielenia odpowiedzi na pytanie: kim lub czym jest
duch w Piśmie świętym? W swoich poszukiwaniach analizuje księgi Starego
i Nowego Testamentu w kilku wymiarach: duch jako świat niematerialny,
potem relacja ducha Boga i człowieka oraz ten szczególny duch, a
mianowicie Duch Święty, który jednocześnie przedstawiany jest w Nowym
Testamencie jako Duch Jezusa Chrystusa. Autor przestrzega jednak, aby
zbyt szybko nie personifikować Ducha Świętego jako trzeciej osoby
Trójcy Świętej, gdyż “duch” jest rozumiany także jak siła czy moc Boga.
Ilaria Morali idzie
nieco dalej w rozważaniach dotyczących Ducha w Biblii i przedstawia go
jako tego, przez którego Bóg dotyka serca człowieka. I nie ogranicza
się tylko do religii chrześcijańskiej, ale rozszerza tę prawdę poza
granice Kościoła. Wnioski takie wyciąga z chrześcijańskiej Tradycji
oraz z dokumentów Kościoła, przede wszystkim Soboru Trydenckiego,
Soboru Watykańskiego II i nauczania Jana Pawła II.
Więcej o Duchu/duchu w religiach
niechrześcijańskich mówi Eugeniusz Sakowicz. Podkreśla przy tym
dobitnie, że rozumienie pneumatologii w innych religiach nie wpływa na
chrześcijańskie przyjęcie tej prawdy płynące z Objawienia. Inne religie
i kultury niechrześcijańskie, mówią o Duchu/duchu, jednakże jego
fenomenologia nie opiera się ściśle na źródłach religioznawczych.
Wydawało nam się ciekawym
przyjrzeć się fenomenologii ducha w literaturze i sztuce. Bogusław
Dopart zajmuje się w swoim artykule polskim romantyzmem, okresem
wyjątkowo twórczym w literaturze. Autor twierdzi, że w
kulminacyjnej fazie polskiego romantyzmu, w latach trzydziestych i
czterdziestych XIX wieku, związek literatury z religią miał charakter
ścisły i nieprzerwany, chociaż wcześniej tak nie było, ponieważ
poprzednia epoka starała się skutecznie Boga wyprzeć z życia nie tylko
Polaków. Estetyka literacka, zwana profetyzmem, łączyła się w dobie
romantyzmu często z prądem duchowym – mesjanizmem, który w
najogólniejszym znaczeniu był rozumiany jako teologiczna, filozoficzna,
ideologiczna lub poetycka (artystyczna) proklamacja wiary w
indywidualnego albo zbiorowego Pomazańca Bożego – Pośrednika oraz w
jego misję zbawczą. Dalej autor przedstawia sposoby przenikania się
literatury z religią w romantyzmie polskim na przykładzie poezji
epifaniczno-transcendentnej i poezji epifaniczno-transgresyjnej.
Tadeusz Boruta, artysta –
malarz, zastanawia się nad obecnością Ducha w sztuce. W artykule stara
się odpowiedzieć na pytanie o warunki, które powinno pełnić dzieło
artysty, by nie być pustą formą, ale naczyniem dla Ducha. Opierając się
na Liście Jana Pawła II do artystów wyciąga wniosek, że
jedynym rozwiązaniem tak postawionego problemu jest dążenie każdego
artysty, by jego sztuka zawsze była autentyczna i prawdziwa. W ten
sposób artysta dotyka jakże ważnego zagadnienia w sztuce, a mianowicie
transcendencji. Tylko przy szczerej i autentycznej twórczości artysta
może – przez analogię – przejść w sferę transcendencji, dążąc do
Absolutu. Jednocześnie autor przeciwstawia się nowym formom wyrazu,
których celem nie jest uczynienie z materii dzieła sztuki, ale pustej
formy, bezdusznej i bezduchowej.
Nie może zabraknąć
astrofizyka, bowiem w tej dziedzinie nauki z duchem ma do czynienia
bardzo wiele. Tadeusz Sierotowicz uważa, że fizyka i kosmologia
współczesna opisują świat materialny w ramach projektu przyrody jako
struktury matematycznej. Mówiąc o wszechczasoświecie próbuje dowieść,
że matematyczność przyrody i zasada antropiczna mogą wskazywać na
działanie we wszechczasoświecie Ducha. Chociaż interpretacje tego
rodzaju pozostaną na zawsze tylko i wyłącznie poszlaką, a nigdy
dowodem. Autor konkluduje swoje dywagacje stwierdzeniem, że świat
materialny oddziela człowieka od Ducha (Boga), ale też i wskazuje na
właściwy mu obszar wolności, którym jest wieloznaczne słowo.
I jeszcze jedna sprawa. W poprzednim, jubileuszowym numerze
zapowiedzieliśmy na 25 stycznia 2007 roku sesję naukową dotyczącą
wydania dziesięciu numerów „Horyzontów Wychowania”. Podczas tej sesji
prof. Stanisław Palka dokonał wnikliwej analizy dorobku Redakcji, z
czym chcemy się z Państwem podzielić. Niech będzie ona owocem naszych
wspólnych wysiłków.
Życzymy spokojnej i
miłej lektury!
Wit Pasierbek
ARTYKUŁY:
Rozmowa z Arcybiskupem Kazimierzem
Nyczem o Duchu Bożym w polskim Kościele i społeczeństwie
Aleksander Posacki, Duchy krążą po kulturze...
Celem artykułu jest prezentacja podstawowej historii idei – w sposób
skrótowy i syntetyczny – dotyczącej pojęcia „duch”, które jest w
porządku semantycznym, historycznym konceptualnym powiązane z koncepcją
„duszy”, ale też pojęciem „duchów”, pojętych jako „byty bezcielesne”.
To ostatnie pojęcie – najbardziej może zlekceważone w naszej kulturze w
ostatnich czasach – ma jednak swoje miejsce nie tylko w teologii, ale
także w poważnym dyskursie filozoficznym, o czym się powszechnie
zapomina.
Według autora, od czasów Oświecenia zapomnieniu lub przedefiniowaniu
uległo jednak także – a nawet przede wszystkim - pojęcie „ducha” i
ściśle z nim związana koncepcja „duszy”. Dokonało się to za sprawą
bezprawnej w sensie intelektualnym eliminacji autorytetu nie tylko
teologii, ale przede wszystkim filozofii. Zwyciężył jednostronny
empiryzm, często o nachyleniu materialistycznym, co jest formą (często
ukrytą czy może nawet ukrywaną) redukcjonizmu ontologicznego. Tego
rodzaju „ideologizacja” nauki ma do dziś duży wpływ na wszelkie nauki
humanistyczne (z psychologią na czele), a także na teologię współczesną.
Krystyna Ablewicz, (Nie)obecność ducha w
wychowaniu człowieka. Z filozofii kultury Bogdana Nawroczyńskiego
Analizowany przez autorkę problem dotyczy uwarunkowań duchowego wymiaru
procesu wychowania. Jednocześnie pozostaje otwartą i możliwość
odwrotną: przy spełnieniu określonych warunków (bądź ich
niedopełnieniu) duch w procesie wychowania człowieka może być również
nieobecny.
Rozważania rozpoczynają interpretacje terminologiczne pojęcia „duch”
(trzy konteksty jego rozumienia) oraz ich możliwe egzemplifikacje w
wybranej literaturze pedagogicznej. W przedstawionym tekście kluczem
hermeneutycznym jest rozumienie, w którym „duch” pozostaje najbliższy
znaczeniowo kulturze (dobrom, wartościom kulturalnym) oraz bytu
osobowego, który jest zdolny do wznoszenia się na coraz wyższe poziomy
samoświadomości. Centralnym zagadnieniem, opracowywanym na podstawie
poglądów Bogdana Nawroczyńskiego są celodążność oraz zdolność
transcendencji życia duchowego, które skupia w sobie, a zarazem rozwija
się na bazie i subiektywnego życia psychicznego i obiektywnego porządku
wartości.
Dla pedagoga ważne jest jednak, obok odsłaniania uwarunkowań życia
duchowego pytanie o ich rezultat. W odpowiedzi interesują go
pierwszoplanowo nie tyle powstałe w wyniku jego pracy obiektywne
(głównie materialne) dobra kultury, co wartości ludzkiego charakteru,
jako dzieło codziennego życia duchowego człowieka.
Tomasz Kot, Duch w Biblii
Autor artykułu podejmuje się próby udzielenia odpowiedzi na pytanie o
to, kim lub czym jest duch w Biblii. W swoich poszukiwaniach opiera się
na objaśnieniu znaczenia słów, którymi posługują się autorzy ksiąg
biblijnych przybliżających znaczenie badanego pojęcia „duch”. Pojęcie
to objaśnia w kilku wymiarach. Najpierw tłumaczy, że określenie „duch”
jest wyrazem istnienia w świecie rzeczywistości przeciwnej temu, co
powszechnie bywa nazywane materialnym. Tłumaczy przy tym, że w
rozumieniu Biblii właściwość ta nie jest własnością człowieka, lecz
darem Boga, którym On obdarowuje człowieka bez uszczerbku dla samego
siebie.
Kolejnym aspektem rozważań
obejmujących biblijne znaczenie określenia „duch” jest relacja ducha
Boga i człowieka. Istotą tego działania jest to, że duch Boga nie
obezwładnia człowieka używając go jedynie jako swojego instrumentu, ale
w prowadzonym dialogu doprowadza człowieka do szczególnej komunii z
Bogiem, nie tylko w rozumieniu rzeczywistości i wspólnym działaniu, ale
polegającej także na uczestniczeniu człowieka w życiodajnej sile Boga.
Trzecie znaczenie słowa „duch”, którym
posługuje się Biblia, jest identyfikowanie go z osobą Ducha Świętego –
osoby, która zajmuje miejsce Chrystusa we wspólnocie Kościoła.
W swych rozważaniach autor przestrzega jednak przed zbyt pochopnym
personifikowaniem „ducha” z trzecią osobą Trójcy Świętej gdyż
niejednokrotnie na kartach Pisma Świętego określenie „duch” wyraża siłę
lub moc przynależną Bogu, jako życiodajne miejsce, przestrzeń lub
postawę ukierunkowaną na życie, co oczywiście nie wyraża działania
samej osoby Ducha Świętego.
-
Ilaria Morali, Rola Ducha Świętego "extra
fines Ecclesiae"
Zarówno Sobór Trydencki, jak Watykański II opisują działanie Ducha
Świętego w procesie nawracania jako oświecenie, poprzez które Bóg
dotyka serce człowieka. Ta prawda zawarta jest także w tradycji
chrześcijańskiej. Encyklika Redemptoris missio rozwinęła tę
naukę jeszcze bardziej, szczególnie w numerze 28, gdzie traktuje o
obecności i działaniu Ducha Świętego, także w stosunku do narodów,
kultur i religii: ten fakt, wydaje się, otwiera możliwości uznania
zbawczej wartości struktur i systemów społecznych. Encyklika ta jest
doskonałą kontynuacją Soboru Watykańskiego II, a jej lektura domaga się
odniesień do dokumentów soborowych, które ubogacają i rzucają więcej
zrozumienia na jej treść. Biorąc pod uwagę papieskie nauczanie i
soborowe dokumenty artykuł pragnie przedstawić naukę zawartą w
encyklice dotyczącą działania Ducha Świętego poza granicami Kościoła.
Eugeniusz Sakowicz, Duch w kulturach i
religiach niechrześcijańskich
Wypowiedzi niechrześcijan (wiernych religii przeszłości i doby
współczesnej) oraz wypowiedzi chrześcijaństwa na temat Ducha Świętego –
co jest oczywiste – nie są zbieżne. Fenomenologia Ducha/ducha w
niechrześcijańskich kulturach i tradycjach religijnych nie ma wpływu na
oficjalne wypowiedzi Kościoła na temat tajemniczej obecności Ducha
Świętego w świecie innych religii. Pneumatologia niechrześcijańska nie
czerpie ze źródeł religioznawczych. Nie doświadczenie różnie
pojmowanego Ducha/ducha w religiach niechrześcijańskich wyznacza punkt
wyjścia refleksji chrześcijańskiej, lecz „światło własnego
(chrześcijańskiego) objawienia”. Kościół wypowiada się o obecności
Ducha Świętego w innych religiach, nie w świetle wypowiedzi tych
religio Duchu/duchu, lecz w oparciu o chrześcijańskie objawienie.
Bogusław Dopart, Dążenia religijne
romantyków polskich
Autor
ukazuje romantyzm jako czas myśli metafizycznej, filozofii
spekulatywnej, upatrującej problem naczelny w pytaniu o jedność
Wszechrzeczy. Całą romantyczną kulturę przenikało nastawienie na
przemianę otaczającego świata, gdyż postulowano wówczas scalenie obydwu
porządków życia ludzkiego: kontemplacyjnego i czynnego. Kultura
romantyzmu powracała do Boga, który we wcześniejszej epoce został
skazany na banicję przez świeckich mędrków, politycznych utopistów i
tyranów, zazdrosnych o hołdy należne Panu Dziejów. Przy czym romantyzm
polski nie od razu ugruntował się na chrześcijaństwie. Poezja
wczesnoromantyczna była pod wpływem mglistego supranaturalizmu,
agnostycyzmu, tragizmu, egotyzmu, synkretyzmu. Natomiast w
kulminacyjnej fazie polskiego romantyzmu, w latach trzydziestych i
czterdziestych XIX wieku, związek literatury z religią miał już
charakter ścisły i nieprzerwany. Estetyka literacka, zwana profetyzmem,
łączyła się w dobie romantyzmu często z prądem duchowym – mesjanizmem,
który w najogólniejszym znaczeniu był rozumiany jako teologiczna,
filozoficzna, ideologiczna lub poetycka (artystyczna) proklamacja wiary
w indywidualnego albo zbiorowego Pomazańca Bożego – Pośrednika oraz w
jego misję zbawczą. Mesjanizm wywodził się z religii i zawsze
zachowywał religijną formę, ale nie zawsze był zjawiskiem religijnym w
swojej istocie i rzeczywistej treści. Specyficzne dla romantyzmu efekty
przenikania się literatury z religią autor artykułu określił jako
poezję epifaniczno – transcendentną (dotyczy religijności
indywidualistycznej, emocjonalistycznej lub woluntarystycznej, gdzie
istnieje odrębność, skończoność i podrzędność podmiotu doświadczającego
w stosunku do Rzeczywistości świętej, zależność od Rzeczywistości
absolutnej, która zachowuje charakter transcendentny, stanowi „Inny
Wymiar”) i poezję epifaniczno – transgresyjną (dotyczy religijności
transgresyjnej, gdzie to co sakralne jawi się nie jako coś radykalnie
innego, bytowo nieuwarunkowanego, lecz jako moment dynamiki ducha
ludzkiego, stopień ekspansji jaźni, jeden z aspektów samoświadomości
czy wewnętrznej dialektyki podmiotu).
Tadeusz Boruta, Pusta forma dla Ducha
W artykule Autor stara się odpowiedzieć na pytanie o warunki, które
powinno spełnić dzieło, by nie być pustą formą, lecz naczyniem dla
Ducha. Swoje rozważania opiera głównie na Liście Jana Pawła II do
artystów. Autor, powołując się na papieża, powtarza za nim, ze
jedynym rozwiązaniem powyższego problemu jest dążenie przez każdego
artystę do tego, aby jego sztuka zawsze była „autentyczna”.
Autentyczność sztuki Autor uznaje za drogowskaz prowadzący artystę i
zapewniający mu dostęp do głębszej rzeczywistości człowieka i świata;
będący nierzadko wprowadzeniem go „w perspektywę wiary, w której
ludzkie doświadczenie znajduje najpełniejszą interpretację”. Autor
zaznacza, że tylko w ten sposób Duch Stwórcy spotyka się z geniuszem
człowieka i rozbudza jego zdolności twórcze, które z kolei sprawiają,
że pusta forma nabiera nowego, pełnego wyrazu i duchowego wydźwięku.
Ten fakt Autor porównuje – przez analogię – do „działania łaski”
Absolutu na twórcę.
Tak pojmowaną „autentyczność
sztuki” Autor stara się przeciwstawiać tzw. nowym środkom wyrazu,
których celem nie jest uczynienie z materii dzieła sztuki, czegoś
wzniosłego i duchowego, ale stworzenie pustej formy, która w
rzeczywistości może na przykład przypominać „ceratę kuchenną” lub
„patynowany gips udający rzeźbę w brązie”.
Rozwiązanie powyższego kryzysu
Autor widzi w wejściu w tzw. artystyczną przestrzeń dzieła, w
przekroczeniu pewnego progu, który wręcz stanowi granicę sakralną
pomiędzy tym, co puste, a tym, co w dziele wzniosłe i duchowe. Uważa
przy tym, że każdy artysta, jako ten, który intensywnie doświadcza
pewnej transcendencji, powinien mieć swojego Boga – Absoluta Sztuki.
Dopiero dzięki doświadczaniu przez artystę owej Transcendencji, owego
Absolutu, pusta forma uzyskuje status dzieła sztuki, ponieważ jej
wielkość mierzona jest wtedy „poruszeniami jego duszy”.
Tadeusz Sierotowicz, Niedostrzegalna
obecność Ducha we wszechczasoświecie
Fizyka
i kosmologia współczesna opisują świat materialny w ramach projektu
przyrody jako struktury matematycznej. Dostrzegane przez fizyków oraz
kosmologów matematyczność przyrody i zasada antropiczna mogą wskazywać
na działanie we wszechczasoświecie Ducha. Jednakże interpretacje tego
rodzaju pozostaną na zawsze tylko i wyłącznie poszlaką, a nigdy dowodem
– istotnie, w ramach matematycznego projektu przyrody jedną z
najważniejszych cech wszechczasoświata jest dystans poznawczy dzielący
Ducha od człowieka. Świat materialny oddziela człowieka od Ducha
(Boga), ale też i wskazuje na właściwy mu obszar wolności, którym jest
wieloznaczne słowo.
Stanisław Palka, Opinia na temat
"Horyzontów Wychowania" od numeru 1/2002 (1) do numeru 5/2006 (9)
„Horyzonty Wychowania” są naukowym półrocznikiem Wydziału
Pedagogicznego Wyższej Szkoły Filozoficzno – Pedagogicznej Ignatianum,
prowadzonej w Krakowie przez jezuitów. Są one twórczą kontynuacją
wydawanych wcześniej „Horyzontów Wiary”.
„Horyzonty Wychowania” wydatnie zasiliły zbiór
polskich czasopism pedagogicznych dostępnych aktualnie na rynku
wydawniczym, stanowią dziś mocną ofertę wiedzy o wychowaniu,
wzbogacając i poszerzając jej dorobek teoretyczny i praktyczny obok
takich znaczących periodyków jak:
- „Ruch
Pedagogiczny” (wydawany przez Wyższą Szkołę Pedagogiczną Związku
Nauczycielstwa Polskiego w Warszawie),
- „Chowanna”
(wydawana na Wydziale Pedagogiki i Psychologii Uniwersytetu Śląskiego
w Katowicach),
- „Kwartalnik
Pedagogiczny” (organ Wydziału Pedagogicznego Uniwersytetu
Warszawskiego),
- „Edukacja.
Studia. Badania. Innowacje” (kwartalnik Instytutu Badań Edukacyjnych
Ministerstwa Edukacji Narodowej).
Jednakowoż „Horyzonty Wychowania” mają swoją specyfikę merytoryczną i
formalną, nie są więc prostym dopełnieniem funkcjonujących wcześniej i
równolegle periodyków. Typowy pełny tom „Horyzontów Wychowania” ma
następującą strukturę:
1.
„Edytorial”
w języku polskim i angielskim,
2.
„Artykuły”
(w tym informacje o autorach),
3.
„Na
Marginesie”,
4.
„Dysputy
wokół «Horyzontów Wychowania»”,
5.
„Recenzje”,
6.
„Słownik
tematyczny”,
7.
„Galeria
«Horyzontów Wychowania»”.
Dla porównania przytaczam strukturę „Edukacji” nr 3 (95) z 2006 roku,
traktując to czasopismo za reprezentatywne dla współczesnego
czasopiśmiennictwa pedagogicznego w Polsce:
1.
„Studia”.
2.
„Badania”.
3.
„Doświadczenia
i propozycje”.
4.
„Edukacja
na świecie”.
5.
„Książki
i czasopisma”.
6.
„Informacje”.
7.
„Informacje
o Autorach na drugiej stronie okładki”.
Porównanie obu periodyków daje podstawy do stwierdzenia, że „Horyzonty
Wychowania” nie hołdują tekstom zawierającym raporty z aktualnie
prowadzonych badań empirycznych opisowych, diagnostycznych,
wyjaśniających, eksperymentalnych, aczkolwiek obejmują teksty
nawiązujące do badań historycznych i analiz porównawczych, natomiast
dają pierwszeństwo rozprawom, studiom, esejom, szkicom naukowym
wspartym na analizach literatury przedmiotu. Rysem korzystnym
„Horyzontów Wychowania” jest dokonywanie prób włączania czytelników do
dialogu, co ma miejsce w dziale „Na Marginesie” oraz próbowanie
bieżącej samooceny znajdującej wyraz w dziale „Dysputy wokół
«Horyzontów Wychowania»”. Godne uwagi w tym półroczniku są zarówno
„Słownik tematyczny” jak i „Galeria” przybliżająca czytelnikom
twórczość plastyczną współczesnych malarzy polskich. Jak wspomniałem
„Horyzonty Wychowania” mają specyfikę merytoryczną, o czym piszę w
drugiej części opinii. Każdy tom „Horyzontów Wychowania” ma podtytuł
związany z określoną dziedziną, temu podtytułowi podporządkowane są
główne teksty, stwarza to czytelnikowi możliwości zgłębiania treści z
interesującej go dziedziny, o czym piszę w dalszych fragmentach tekstu.
Bardzo charakterystycznym
elementem „Horyzontów Wychowania” są oryginalne teksty w językach
obcych i równoległe ich tłumaczenie na język polski, co umożliwia
czytelnikowi znającego języki obce smakowanie treści w pierwotnym,
autorskim kształcie, zaś czytelnik mniej językowo kompetentny znajduje
poprawnie dokonane tłumaczenia. W analizowanych 9 tematach znajdzie
czytelnik aż 20 tekstów obcojęzycznych, w szczególności:
- 12 w
języku angielskim,
- 10 w
języku niemieckim,
- 3 w
języku włoskim,
- 2 w
języku francuskim.
Teksty te znajdują się we wszystkich tomach. Na 83 artykuły w 9
numerach przypada 27 artykułów obcojęzycznych, co stanowi 33 % całości.
Te liczby mówią same za siebie!
Charakterystyczne dla „Horyzontów Wychowania”
są także typowe struktury formalne tekstów artykułów. W skład takiej
struktury wchodzą:
-
imię i
nazwisko autora oraz tytuł,
-
tekst
artykułu,
-
słowa
kluczowe,
-
streszczenie
w języku angielskim,
-
poszerzona
informacja o autorze.
Taki układ odpowiada międzynarodowej konwencji pisania tekstów,
aczkolwiek w innych wydawnictwach słowa kluczowe i „summary” są zwykle
zamieszczone na początku.
Godny uwagi jest skład Zespołu Redakcyjnego
kierowanego przez Wita Pasierbka, otóż Zespół Redakcyjny stanowi grono
11 osób, w tym 6 kobiet i 5 mężczyzn, w zespole znajduje się tylko 3
jezuitów. Oznacza to, że organ naukowy jezuitów ma nowocześnie,
demokratycznie ukonstytuowany Zespół Redakcyjny, bez próby
dyskryminowania kobiet i bez próby przesadnego eksponowania liczebnego
jezuitów.
W skład Rady Naukowej wchodzi 9 osób, z
tytułem profesora lub stopniem naukowym doktora habilitowanego, z tego
grona 5 osób to reprezentanci zagranicznych placówek naukowych i
religijnych. W skład Rady Naukowej wchodzą:
- 4
osoby ze środowisk naukowych w Polsce,
-
2
osoby z Rzymu,
- 1
osoba z Salzburga,
- 1
osoba z Würzburga,
-
1
osoba z Helsinek.
Zarówno składy Zespołu Redakcyjnego, jak i Rady Naukowej bardzo
korzystnie się prezentują na tle zespołów redakcyjnych i rad naukowych
innych czasopism naukowych pedagogicznych w Polsce.
Wspomniana wcześniej „Galeria”
umiejętnie prowadzona przez Irenę Popiołek (w tomie 6 mieści się
wprowadzenie, zaś w tomach 7, 8 i 9 mieszczą się pełne prezentacje) w
sposób zwięzły informuje o życiu i twórczości poszczególnych artystek
malarek (2 osoby) i artysty malarza (1 osoba) oraz zawiera świetne pod
względem technicznym kolorowe zdjęcia wybranych dzieł, co wyraźnie
ożywia tekst „Horyzontów Wychowania”.
Po dokonaniu formalnej analizy 9
tomów „Horyzontów Wychowania” przechodzę do ich analizy treściowej,
merytorycznej. Przeprowadzam to w następującej kolejności wpierw
analizuję cele programowe, w dalszej części określam, w jaki sposób, w
jakim zakresie realizowane są cele programowe w treściach 9 tomów, w
części końcowej dokonuję oceny półrocznika i wskazuję możliwe dalsze
obszary poszukiwań i analiz do realizacji w kolejnych numerach
„Horyzontów Wychowania”.
Cele programowe nakreślone w Edytorialu pierwszego numeru „Horyzontów
Wychowania” z 2002 roku skoncentrowane są na trzech obszarach poznania
i praktyki, którymi są:
1.
Człowiek, prawda
o człowieku, refleksja nad człowiekiem, przy czym, jak pisze Redaktor
Naczelny, „chodzi nam o człowieka jako podmiot, który tworzy
rzeczywistość, a nie o rzeczywistość, która kształtuje człowieka”.
2.
Dziedziny życia kształtujące osobę
ujmowane od strony humanizmu, ze szczególnym uwzględnieniem „wymiaru
chrześcijańskiego”, co wymaga uwzględnienia zarówno różnorodnych
uwarunkowań pozytywnego rozwoju człowieka, jak i uwarunkowań, które
korelują z jego dezintegracją. Związane to jest z zaproszeniem „do
refleksji wokół problematyki dotyczącej współczesnego człowieka zarówno
pedagogów, teologów, filozofów, katechetyków, socjologów, jak i
fizyków, lekarzy, ludzi nowej techniki, czyli tych, którym zależy na
prawdziwym wychowaniu człowieka” a to pociąga za sobą możliwości
„wymiany myśli i doświadczeń naszych rodzimych ośrodków akademickich,
jak również ośrodków akademickich z zagranicy”.
3.
Wychowanie człowieka („autentyczne
wychowanie współczesnego człowieka”), co wiąże się z poszukiwaniem
odpowiedzi na pytania: „Jak wychować człowieka do pełni
człowieczeństwa, by życie było lepsze, a ludzie szczęśliwi?”, „W jaki
sposób przekazać wartości, które są uniwersalne i mogą stanowić bazę
twórczego dialogu?”.
Określając
rzecz w kategoriach ogólnych, cele programowe ujmowane są:
a)
w
perspektywie antropologicznej,
b)
w
perspektywie interdyscyplinarnej analizy uwarunkowań rozwoju człowieka,
c)
w
perspektywie aksjologicznej i pedagogicznej – teoretycznej i
praktycznej.
Przyjęte przez Zespół Redakcyjny i Radę Naukową „Horyzontów Wychowania”
cele programowe zasługują na akceptację zarówno ze względu na wagę
podejmowanej problematyki „wychowania”, jak i ze względu na wielość
perspektyw. Wychowanie nie jest tu redukowane do „technologii
oddziaływań kształtujących człowieka”, lecz ujmowane w kategoriach
antropologicznych (aby człowieka wychowywać, trzeba wpierw odpowiedzieć
na pytania „Kim jest człowiek?”, „Kim może stawać się człowiek?”),
aksjologicznych, dialogicznych, pedagogicznych. Wychowanie nie jest też
redukowane do relacji „wychowawca – wychowanek”, lecz uwzględniane są
także uwarunkowania rozwoju człowieka płynące ze środowiska
zewnętrznego – uwarunkowania pozytywne i negatywne. Nakreślone cele
programowe mogą być podstawą „ideologiczną” nowoczesnej teorii
wychowania. Jawi się pytanie, w jaki sposób i w jakim zakresie
realizowane są te złożone cele w 9 tomach „Horyzontów Wychowania”.
Analiza wzmiankowanych wcześniej
podtytułów 9 tomów „Horyzontów Wychowania” daje wstępną odpowiedź, że
równą miarę przyłożono do przyjętych 3 obszarów poznania i praktyki
(człowieka, dziedzin życia, wychowania człowieka). Oto kluczowe hasła z
podtytułów: „człowiek i pedagogia”, „dialog człowieka ze światem”,
„tożsamość człowieka”, „wychowanie do odpowiedzialności”, „świat
wartości i antywartości a wychowanie”, „dobro i zło a człowiek”,
„sumienie”, „godność”.
Szczegółowa analiza
zawartości treściowej artykułów i tekstów z działów „Na Marginesie” i
„Dysputy wokół «Horyzontów Wychowania»” daje świadectwo tego, że
uwzględnione są przyjęte programowo 3 obszary analiz teoretycznych i
praktycznych, przy czym relatywnie najwięcej miejsca − co jest
zrozumiałe – poświęcone jest wychowaniu człowieka, dużo miejsca
poświęca się dziedzinom życia kształtującym człowieka, dość znaczna
część tekstów związana jest z osobą człowieka.
Do kluczowych zagadnień, z których każde występuje w co najmniej 2
tekstach, zaliczyć można, zgodnie z wyróżnionymi obszarami, poniższe:
1. „Człowiek”:
- godność człowieka (dziecka, małżeństwa) – 5 tekstów,
- tożsamość człowieka (chrześcijanina, artysty) – 4 teksty.
2. „Dziedziny życia”:
- zaburzenia tożsamości człowieka, patologie, subkultury – 6 tekstów,
- człowiek w Europie i świecie, między innymi integracja europejska,
wspólnota wartości, instytucje europejskie – 5 tekstów,
- zło – 4 teksty,
- dobro – 3 teksty,
- człowiek a media – 3 teksty,
- dialog ze światem (ekumeniczny, kulturowy) – 3 teksty,
- biotechnologia,
- globalizacja.
3. „Wychowanie człowieka”:
- kształcenie religijne, katecheza – 6 tekstów,
- historyczne doświadczenia wychowawcze – 5 tekstów,
- formacja sumienia (z pedagogicznego i psychologicznego punktu
widzenia) – 3 teksty,
- edukacja – 3 teksty,
- myśl pedagogiczna Jana Pawła II,
- dialog edukacyjny,
- pedagogika kultury,
- moralność społeczna.
W dziale 3 zwraca uwagę to,
że zagadnienie wychowawcze ujmowane są również w wymiarze
historycznym i porównawczym, a nie tylko odnoszone „tu i teraz”
do realiów polskich.
Istotnym składnikiem
strukturalnym „Horyzontów Wychowania” jest bogaty ilościowo dział
recenzji, w poszczególnych tomach zamieszczonych jest od 5 do 9
recenzji, w sumie w 9 tomach mieszczą się aż 54 recenzje, w tym 5
recenzji książek niemieckojęzycznych, 2 – angielskojęzycznych, 1 –
francuskojęzyczna (ponad 16 % recenzji obejmuje książki obcojęzyczne,
to jest godne uwagi).
Dobór książek do
recenzji jest też wskaźnikiem poziomu realizacji celów programowych
„Horyzontów Wychowania”. Oto główna (ze względu na liczbę pozycji)
tematyka recenzowanych książek:
- wychowania religijne, katechizacja, katolicka myśl wychowawcza – 18
recenzji,
- doświadczenia historyczne ( w tym doświadczenia historyczne jezuitów)
– 7 recenzji,
- wychowanie w rodzinie, edukacja prorodzinna, wychowanie małżeńskie –
5 recenzji,
- psychologiczne odniesienia w wychowaniu – 3 recenzje,
- pedagogika jako nauka teoretyczna i praktyczna – 3 recenzje,
- moralne podstawy wychowania – 3 recenzje,
- dialog edukacyjny – 2 recenzje,
- polityka społeczna – 2 recenzje.
Dobór książek do
recenzji w podstawowym stopniu związany jest z działami „Dziedziny
życia” i „Wychowanie człowieka”, w mniejszym stopniu z działem
„człowiek”, przy czym bardzo znaczna część recenzowanych książek
tematycznie związana jest z wychowaniem chrześcijańskim, co jest
zrozumiałe, wszak „Horyzonty Wychowania” są periodykiem „Ignatianum” –
wyższej szkoły prowadzonej przez jezuitów.
Przechodząc do końcowej oceny 9 tomów „Horyzontów Wychowania”
stwierdzam, że:
a) nowoczesne, twórcze i ważne dla teorii i praktyki pedagogicznej są
założenia programowe tego półrocznika,
b) konsekwentnie realizowane są te założenia w treściach poszczególnych
tomów,
c) Redakcja wskazuje dużą dbałość o formalną stronę całych tomów i
pojedynczych tekstów,
d) półrocznik dobrze osadzony jest tematycznie i autorsko w realiach
teorii i praktyki w wymiarze międzynarodowym, przez co może być
odbierany także za granicami Polski.
Zapewne Zespół
Redakcyjny i Rada Naukowa będą w przyszłości dbać o zachowanie profilu
czasopisma wyznaczonego przez założenia programowe, niezbędne będzie
jednak wzbogacenie tematyki artykułów, uwag „Na Marginesie” czy
dyskusji „wokół «Horyzontów Wychowania»” o nowe zagadnienia istotne z
teoretycznego punktu widzenia i z potrzeb społecznych. Moim zdaniem
warto w przygotowywanych w najbliższych latach kolejnych tomach
uwzględnić między innymi następującą tematykę:
- szkoła a środowisko lokalne,
- nauczanie wychowujące,
- samokształtowanie człowieka,
- człowiek jako podmiot,
- instytucje kultury i opieki w środowisku lokalnym szkoły,
- krytyczna analiza współczesnych koncepcji i nurtów wychowania,
- wychowanie w rodzinie,
-
ekumenizm a wychowanie,
-
wychowanie do tolerancji,
- wychowanie do demokracji,
- wychowanie a mniejszości kulturowe, etniczne, wyznaniowe,
- partnerstwo wychowawcze,
- indywidualizacja w wychowaniu i kształceniu,
- uczenie się i wychowanie przez całe życie,
- technologiczne i humanistyczne podejście w wychowaniu i nauczaniu.
Realizowanie założeń programowych przy
uwzględnianiu większego bogactwa tematycznego tekstów może doprowadzić
w najbliższych latach do pełnienia przez „Horyzonty Wychowania”
czołowej roli wśród periodyków pedagogicznych w Polsce i Europie, roli
medium inspirującego teoretycznie i skłaniającego do racjonalnych
działań praktycznych, a więc wyznaczającego współczesne horyzonty
wychowania.
Kraków,
25.01.2007.
NA MARGINESIE:
Paweł Kaźmierczak, Wychowanie do wolności w ruchach
katolickich
Monika Maria Kowalczyk, Anny-Teresy Tymienieckiej fenomenologia
duszy
Ewa Gurba, O rozwoju godności. Refleksje o warunkach
niezbędnych dla kształtowania postawy godności
Ewa Łatacz, Refleksje pedagoga w oparciu o analizę
mistycznego doświadczenia człowieka opisanego przez Karola Wojtyłę na
podstawie dzieł św. Jana od Krzyża
Łukasz Hajduk, Metoda harcerska w wychowaniu
RECENZJE:
Mariusz Sztuka (rec.)
Walter J. Burghardt, Sprawiedliwość. Globalna perspektywa
Zbigniew Marek (rec.)
Jerzy Bagrowicz, Towarzyszyć wzrastaniu. Z dyskusji o
metodach i środkach edukacji religijnej młodzieży
Irena Popiołek (rec.)
Czesława Margarita Sondej,
Beata Wawrzkiewicz, Modlitwa
dzieci i młodzieży na poszczegól-nych etapach edukacji
Kulesza-Milewski
(rec.)
Walter Herzog, Pedagogika a psychologia. Zarys wzajemnych
relacji
Agnieszka Zduniak
(rec.)
Janusz Mariański, Socjologia moralności
Justyna Łukaszewska
(rec.)
Jan Miernowski, Bóg - nicość. Teologie negatywne u progu
czasów nowożytnych
GALERIA "HORYZONTÓW WYCHOWANIA"
Irena Popiołek, Malarstwo Tadeusza Boruty

Tadeusz Boruta, Pieta
- 2004, olej na płótnie, 115x115cm,
kolekcja Muzeum Narodowego we Wrocławiu
|