Streszczenia numerów: 1   2   3   4   5   6   7   8   9  10   11  12  13  14

 



Całość treści poszczególnych numerów "Horyzontów Wychowania" można (w programie PDF) odpłatnie otrzymać pod niniejszym adresem:
http://ksiazki.wydawnictwowam.pl/?app=ebook  (strona w trakcie przygotowań)




"CZŁOWIEK  W  JEDNOCZĄCEJ  SIĘ  EUROPIE"
 

Edytorial

Szanowni Państwo,
          Od zakończenia drugiej wojny światowej Europa usilnie szuka własnej tożsamości opartej na fundamencie pokoju, sprawiedliwości, dobrobytu i demokracji. Nie wszystkim krajom europejskim było dane szybko podźwignąć się ze zniszczeń wojennych i budować lepszą przyszłość, bo jak się okazało, chęć panowania jednych nad drugimi dała znać o sobie wśród niektórych przywódców krajów zwycięskich. I ten stan rzeczy w niektórych krajach europejskich trwał aż do 1989 roku. Ale to tylko jedna strona medalu, bowiem zaraz po wojnie za sprawą Jeana Monneta, Konrada Adenauera, Roberta Schumana, Alcide de Gasperiego zwanych Twórcami, Ojcami zjednoczonej Europy rozpoczął się wieloletni proces szukania jedności w różnorodności ekonomicznej, społecznej, kulturowej, religijnej Starego Kontynentu. Ten proces trwa, aczkolwiek już 15 państw europejskich praktycznie go realizuje, a następnych 10 winno podjąć ten trud już w przyszłym roku.
           Stworzenie Unii Europejskiej, albo jak chcą inni Stanów Zjednoczonych Europy domagać się będzie ogromnego wysiłku państw członkowskich, gdyż różnorodność jest wyjątkowa, a z tym się wiąże trudność znalezienia konsensusu. Wydaje się jednak, że w sprawach dotyczących rozwoju demokracji, wolnego rynku, postępów gospodarczych, struktur społecznych osiągnięto już bardzo dużo. Trudność, która staje przed Unią Europejską to, jak to określił Jacques Santer, odnalezienie „duszy Europy”, czyli odnalezienie tego elementu całego organizmu, który będzie koordynował całość procesu zjednoczeniowego, a później zgodnego pożycia. W całym tym przedsięwzięciu chodzi przede wszystkim o człowieka, jako o podmiot (bo to on wypracowuje jedność i jest ostatecznie odpowiedzialny, jak będą się toczyć losy Europy) i przedmiot (bo dla niego i przez niego to wszystko się dzieje).
          Coraz częściej pada pytanie o człowieka w jednoczącej się Europie. Czy przypadkiem w całym zjednoczeniowym procesie nie umyka najwyższa wartość, którą jest człowiek? Czy Europa właściwie poszukuje „swojej duszy”? Tym tematem zajęliśmy się w trzecim już numerze „Horyzontów Wychowania”.
        Oddaliśmy głos prawnikowi, człowiekowi, który w sposób szczególny dba o prawa człowieka, by bliżej przyjrzeć się projektowi Konstytucji Europejskiej, która ma być „drogowskazem” dla prawodawstwa poszczególnych krajów europejskich. W projekcie znajdujemy treści, które mogą rodzić pewne obawy. Są też treści, które jeszcze bardziej akcentują godność i prawa człowieka. Tematem człowieka z jednoczącej się Europie zajął się polityk, jeden z wąskiego kręgu współczesnych twórców Europy, który podjął tę problematykę postrzeganą przez pryzmat działania instytucji europejskich. Mocnym głosem w sprawach człowieka musi mówić Kościół. Mamy więc spojrzenie na proces zjednoczeniowy z polskiej perspektywy Kościoła katolickiego, a także z drugiej strony, z Brukseli. Wszyscy zgodnie podkreślają, że Kościół szczególnie troszczy się o wymiar religijny człowieka, o jego niezbywalne prawa, świat wartości oraz kultury, i tego w dokumentach i rzeczywistości europejskiej nie może zabraknąć. Wielu przyrównuje proces zjednoczenia Europy do procesu globalizacji, która jest wszędzie obecna. Zajęliśmy się tym zagadnieniem z teoretycznego i praktycznego punktu widzenia, przede wszystkim na przykładzie „globalnego nastolatka”. W końcu chcieliśmy dowiedzieć się czegoś więcej: jak inni postrzegają proces zjednoczenia Europy. Amerykański jezuita, na przykładzie historii Stanów Zjednoczonych, podsuwa wiele spostrzeżeń pod refleksję nad przyszłością Europy. Zaś drugi, polski jezuita, znawca spraw rosyjskich, stara się doszukać przyczyn coraz powszechniejszego fenomenu „Eurazji”.
       Jan Paweł II jest szczególnym Orędownikiem praw i godności człowieka, również w sprawach jednoczenia się Europy. Na zakończenie swojej pielgrzymki do Polski w sierpniu 2002, na lotnisku w Balicach powiedział, że „społeczeństwo polskie pielęgnując ducha miłosierdzia, bratniej solidarności, zgody i współpracy oraz autentycznej troski o dobro Ojczyzny znajdzie właściwe sobie miejsce w strukturach Wspólnoty Europejskiej. I nie tylko nie zatraci własnej tożsamości, ale wzbogaci swoją tradycję, ten kontynent i cały świat”. Dlatego trzeci numer „Horyzontów Wychowania” poświęcony człowiekowi w Europie rozpoczynamy od „Glossy do Tryptyku Rzymskiego” napisanej przez Marka Skwarnickiego, który, jak mało kto, zna ducha poezji i zamiłowania Karola Wojtyły „do lirycznej kontemplacji największych zagadek sensu i piękna losu człowieka na ziemi i po śmierci”. A na pytanie, gdzie należy szukać, odpowiedzi udziela sam Jan Paweł II w Tryptyku Rzymskim:
        „Gdy ludy i ludzie sami sobie tworzyli bogów, przyszedł Ten, który Jest. Wszedł w dzieje człowieka i odsłonił mu Tajemnicę zakrytą od założenia świata”.

W imieniu całej Redakcji z życzeniami miłej i owocnej lektury

                                                                                                                                    Wit Pasierbek - redaktor naczelny
 

ARTYKUŁY:

Andrzej Zoll, Człowiek jako podmiot wolności i praw w jednoczącej się Europie

         Celem artykułu jest ukazanie podmiotowości człowieka w jednoczącej się Europie, głównie poprzez pryzmat jego praw i wolności oraz wynikających z powyższego praw obywatelskich. Swoje rozważania autor oparł na analizie podstawowych dokumentów bezpośrednio owych praw dotyczących. Szczególną uwagę zwrócił na zagadnienie godności, wolności, równości oraz solidarności ludzkiej. Godności pojętej jako nadrzędnej wartości nadanej człowiekowi od samego poczęcia i wyrażonej przede wszystkim poprzez prawo człowieka do życia i jego ochronę, nie wyłączając przy tym kary śmierci, aborcji, eutanazji, czy też praktyk eugenicznych lub tortur i niewolnictwa. Kolejny etap rozważań poświęcony został zagadnieniu wolności człowieka. Główne jego treści oscylują m. in. wokół problematyki poszanowania życia prywatnego i rodzinnego człowieka, jego prawa do zawierania małżeństw i zakładania rodziny oraz problematyki ochrony danych osobowych. Ponadto, poruszony został tu także problem wolności myśli, sumienia i religii, jak również problem wolności sztuki i nauki oraz prawa do edukacji. Następna część artykułu ukazuje zagadnienie równości międzyludzkiej. Wyakcentowany został tu zatem szacunek wobec różnorodności kulturowej, religijnej lub językowej człowieka, szacunek wobec osób niepełnosprawnych, a także problem równości mężczyzn i kobiet we wszystkich sferach życia. Z kolei, w czwartej części, przy okazji omawiania zagadnienia solidarności międzyludzkiej, autor nawiązał do prawa człowieka do uczciwych i sprawiedliwych warunków pracy, do prawa korzystania przez człowieka z ochrony prawnej, ekonomicznej i socjalnej, jak również do prawa do opieki zdrowotnej oraz systemu pomocy społecznej. Całość analiz zamyka rozdział dotyczący praw obywatelskich, do których zalicza autor m. in. prawo do przebywania i osiedlania się na terytorium państw członkowskich, prawo do głosowania i kandydowania w wyborach, prawo do dostępu do dokumentów i dobrej administracji, a także prawo do petycji oraz kontaktu z Ombudsmanem Unii.


Bp Tadeusz Pieronek, Człowiek drogą Kościoła w Polsce ku jednoczącej się Europie

           Autor już na samym początku podkreśla, że Polska na mapie Europy pojawiła się w chwili przyjęcia chrześcijaństwa. Chrześcijaństwo bowiem kształtowało człowieka jako jednostkę, rodzinę, naród, państwo. Autor podążając za Janem Pawłem II przypomina miejsce Polski w Europie ukazując rolę ludzi, którzy poprzez świadectwo życia i chrześcijaństwo pojmowane „na serio” głosili Ewangelię narodowi polskiemu. Dzięki nim – ludziom wiary – chrześcijaństwo wniosło do Polski całe bogactwo Ewangelii, a w nim naukę o Bogu, o świecie i o człowieku. Dlatego nie byłoby Europy w jej historycznym i obecnym kształcie, gdyby nie było chrześcijaństwa.  Bp Pieronek ukazuje również inne oblicze Europy tej, targanej licznymi wojnami, konfliktami, a w ostatnim czasie zakrojonymi na znaczną skalę zagrożeniami, jakimi są przemoc i terroryzm. Są to wydarzenia i działania niezgodne z chrześcijańską wizją człowieka i kierowane są przeciw niemu. Kościół od początku swego istnienia stoi na straży troski o człowieka, którego nigdy nie można zredukować do sfery materialnej, i tym samym zapomnieć o jego wymiarze duchowym. W dobie prowadzenia dyskusji w Polsce przed referendum akcesyjnym do Unii Europejskiej nie można zapomnieć, według autora, o obowiązku każdego Polaka-chrześcijanina o dawaniu świadectwa w obecnych strukturach Europy.

 

Jérôme Vignon, Współczesne dążenia ludzkości a instytucje europejskie

         Autor w swoim artykule dokonuje po pierwsze prezentacji ewolucji instytucji europejskich, a następnie próbuje odpowiedzieć na pytanie o "duszę" Europy, pytanie sformułowane przez J. Delorsa i jego następców. Trzecim istotnym ogniwem artykułu jest przedstawienie pewnych inicjatyw instytucji europejskich prowadzących do otwarcia się na inspiracje etyczne w kontekście pluralizmu kulturowego.
       Z jednej strony powstanie Unii Europejskiej, z geopolitycznego punktu widzenia jest efektem ubocznym zimnej wojny, jednak stwierdzenie to nie wyczerpuje motywacji, jakie towarzyszyły założycielom. Na początku instytucje europejskie posiadały wyraźny cel etyczny w odniesieniu do sfery politycznej tak na płaszczyźnie narodowej, jak i międzynarodowej. Z czasem ten cel uległ "rozmyciu". Na początku lat 90. można było usłyszeć z ust przewodniczącego Komisji Europejskiej znamienne stwierdzenie: "Jeśli nie uda nam się przywrócić duszę Europie, jej cele polityczne nie zostaną osiągnięte". Zdanie to jest świadectwem rozbieżności między ideałami założycieli, jak również tym, co się teoretycznie głosi a praktyką polityczną. J. Vignon w swym artykule analizuje kolejno źródła tego stanu rzeczy, a następnie wysuwa kilka postulatów w celu zaradzenia tej sytuacji: sama konstrukcja europejska potrzebuje dążenia do idei człowieka zintegrowanego, gdyż relatywizm etyczny, obecny pod przykrywką wielokulturowości i tolerancji, dotyka konstrukcji europejskiej. Instytucje UE powinny wypowiadać się lub towarzyszyć życiu codziennemu Europy poczynając od płaszczyzny narodowej w celu uniknięcia izolacji elit politycznych od ludzi, którym powinny służyć. Autor artykułu wyraża nadzieję,  że zostaną rozpoczęte poszukiwania etyczne na drodze budowania prawdziwej unii politycznej. Podkreśla także ograniczenia, które wynikają z jakości komisji etycznych obecnych wewnątrz instytucji i ich sposobów funkcjonowania.
        Najtrudniejszym zadaniem jest zbudowanie ogólnoświatowych zasad etycznych. A bez odwołania się do wartości transcendentnych nie jest to możliwe.

 

Noël Treanor, W służbie godności człowieka. Zaangażowanie Kościoła w sprawy UE

       Musiało upłynąć ponad czterdzieści lat, zanim w postaci uroczystej deklaracji został określony status Kościołów w Unii Europejskiej. Jednakże nawet takie osiągnięcie nie wprowadziło Kościołów i religii w życie polityczne kontynentu. Religie w dalszym ciągu nie odgrywają istotnej roli i nie są ujęte w statucie prawnym Unii Europejskiej.
      Od roku 1973 istnieje Europejska Komisja Ekumeniczna na Rzecz Kościoła i Społeczeństwa (EECCS), powstała ona w następstwie nawiązania przez Stolicę Apostolską, w roku 1970, stosunków dyplomatycznych z Unią Europejską. Ta działalność Kościołów wynika i pozostaje w związku z inicjatywą, którą przedsięwzięły one same. Niemniej jednak wzajemne relacje pomiędzy wyznaniami a statusem politycznym Unii pozostają nieustalone, a zatem nieformalne.
         Stopniowy rozwój Komisji Episkopatów Wspólnoty Europejskiej (COMECE) stanowi dobry przykład rozwoju i udziału Kościoła w strukturach Unii. Biskupi zostali zaproszeni do udziału w obradach tej organizacji w roli obserwatora. Rada Konferencji Biskupów Europy (CCEE) to dowód, że konferencje biskupów obradujące w państwach członkowskich nie mogą pozostawać obojętne na polityczne kształtowanie się instytucji europejskich.
         Od roku 1979 przeważa opinia, że obecność i działanie kościołów lokalnych nie może ograniczać się jedynie do funkcji informacyjnej. Kościołom wyznaczono nowe cele. W roku 1980 Przewodniczący Komisji Europejskiej skierował jednego z członków Komórki Planowania Komisji Europejskiej, a następnie Grupy Doradców Politycznych, do nawiązania stosunków z istniejącymi instytucjami i biurami kościelnymi. Inicjatywa ta otwarła nowe perspektywy dla zaangażowania Kościoła. Zwiększyła się ilość komisji i seminariów poświęconych relacjom Kościoła i Unii Europejskiej.
         Regulacja stosunków i relacje między Kościołem a Unią Europejską dokonują się na poziomie państw członkowskich.
       Przez długi okres czasu Kościoły zabiegały o spotkanie z kolejno następującymi Przewodniczącymi Unii Europejskiej, aby wspólnie rozważyć program przez nich zaproponowany oraz aby przedstawić związane z nim uwagi i opinie Kościoła. Unia Europejska może odnieść pewną korzyść z dialogu z Kościołem. W związku z tym zamierzeniem Komisje Europejskie ustanowiły ostatnio plan regularnych spotkań i konferencji. Wreszcie, wydaje się, że Unia Europejska uznała ważną rolę, którą Kościół może odegrać w procesie podstawowego upowszechnienia i rozwoju świadomości obywatelskiej, tak w krajach członkowskich, jak i w kandydujących
         Ogólnie rzecz ujmując, stosunki pomiędzy Kościołami i Unią Europejską, w ramach instytucji i działań o charakterze politycznym, wciąż jeszcze się kształtują. Na poziomie wzajemnego oddziaływania Kościoła i instytucji Unii Europejskiej, ich aktywność daje podstawy budowaniu głębszych relacji.

 

Leszek Gęsiak, Wspólne wartości wielokulturowego społeczeństwa Unii Europejskiej

        Problem wartości w Unii Europejskiej jest bardzo stary i skomplikowany. Jednak wyznaczenie wspólnych wartości wymaga szczegółowej analizy tego złożonego zagadnienia.
Zgadzamy się wszyscy, że społeczeństwo europejskie staje się coraz bardziej złożone socjologicznie, narodowo i językowo. Kraje europejskie nie są już utożsamiane jedynie z poszczególnymi narodami. Coraz częściej pojawia się problem mniejszości wyznaniowych i narodowych. Sprawia to, że wizerunek kulturowy Europy jest bardzo zawiły, także z perspektywy jej pluralizmu religijnego.
         Istnieje bardzo wiele Kościołów, wyznań i tradycji religijnych w każdym z krajów kontynentu. Nie istnieje jednak żadna wspólna europejska polityka w tym zakresie. Każdy kraj ustala swoje niezależne i samodzielne prawa wyznaniowe. Wyróżnić można trzy przykłady relacji między kościołem a państwem: całkowite oddzielenie, pokojową współegzystencję oraz państwo wyznaniowe.
        Trudno mówić o wspólnych wartościach społeczeństwa Europy. Tym niemniej Unia Europejska pragnie mieć etyczne podstawy dla rozwoju. Sukcesem jest już dyskusja na temat wspólnych wartości w Unii. Szczyt Europejski w Nicei uznał Kartę Praw Podstawowych Unii Europejskiej – był to pierwszy dokument wyraźnie mówiący o wartościach. Następny krok to projekt Traktatu Konstytucyjnego.
        W prace dotyczące wartości etycznych zaangażowanych jest wiele chrześcijańskich organizacji: Komisja Episkopatów Wspólnoty Europejskiej (COMECE), Nuncjatura Apostolska przy Unii Europejskiej z siedzibą w Brukseli, Konferencja Kościołów Europejskich (CEC), ESPACES (dominikański ośrodek duszpasterski i kulturalny). Pewien udział w działaniach tych organizacji UE mają także Jezuici. Prowadzą oni Katolickie Biuro Informacji i Inicjatyw Europejskich (OCIPE), Europejskie Centrum Katolickie (ECCS), stowarzyszenie "Kaplica Zmartwychwstania", Jezuickie Biuro do spraw Uchodźców (JRS).
        W różnorodności kulturowej, religijnej oraz językowej, niezmiernie trudno odnaleźć wspólne, europejskie wartości, które przekonałyby wszystkich obywateli kontynentu. Organizacje katolickie popierają chrześcijańskie wartości, które bardzo głęboko ukształtowały cywilizację europejską. Wprawdzie nie da się przewidzieć dalszej przyszłości kontynentu, jednak musimy podejmować dalsze wyzwania. Wartości, które budują skomplikowaną rzeczywistość UE, powinny stanowić fundament przyszłego społeczeństwa, jako jego podstawowy element.


Tadeusz Ślipko, Ideologiczne podstawy globalizacji

         Celem artykułu jest ukazanie przez autora zjawiska globalizacji i jej ideologicznych podstaw. Tłumacząc czym jest owa globalizacja i do czego prowadzi, autor powołuje się na niemiecki dokument Die vielen Gesichter der Globalisierung. Na tej podstawie pojęcie globalizacji ujmuje w czterech płaszczyznach: płaszczyźnie ekonomicznej, ekologicznej, kulturowo-społecznej oraz politycznej. Wyjaśnianie powyższych pojęć i ich znaczenia dla współczesnej globalizacji oraz zachodzących w jej wyniku przemian stanowi pierwszą część rozprawy.
          W drugiej części rozważań autor sięga do „korzeni” globalizacji, upatrując jej źródeł w kapitalizmie, a następnie w szeroko pojętym i rozwiniętym liberalizmie wywodzącym się jego zdaniem od franc. filozofa J. J. Rousseau. W końcu jednak, swoją uwagę skupia on jedynie na jednej z odmian liberalizmu: liberalizmie ekonomicznym. W miejscu tym powołuje się na czołowych przedstawicieli powyższego nurtu.
           Wszystkie powyższe rozważania i analizy autor zamyka naszkicowaniem zagrożeń, jakie wynikają z szybko rozwijającej się globalizacji. Do owych zagrożeń zalicza przede wszystkim zjawisko „wolnego rynku”, problem agrarny związany z rolnictwem oraz masowo występujące w Polsce zjawisko bezrobocia. Wiele zagrożeń dostrzega autor także wobec sfery duchowej człowieka, m. in. w religijno-moralnym nurcie życia społecznego. Swoje rozważania konkluduje stwierdzeniem, iż „proces globalizacji w jego „globalistycznym” sensie, przeniknięty jest do szpiku kości materialistycznie inspirowanym liberalizmem, światopoglądowo wrogim chrześcijaństwu, a przez propagowaną przezeń „cywilizację śmierci” wrogim również człowiekowi w jego duchowych aspiracjach”.



Zbyszko Melosik, Globalny nastolatek. (Re)konstrukcje tożsamości
w ponowoczesnym świecie


          Autor podejmuje problem (re)konstruowania tożsamości współczesnych nastolatków, ze szczególnym uwzględnieniem wpływu procesów globalizacji oraz kultury popularnej. Postać globalnego nastolatka stanowi w tym kontekście "krystalizację" wyłaniających się trendów kulturowych, a w szczególności zniesienia znaczenia czynników "lokalnych" (w tym narodowości i państwowości) w definiowaniu odpowiedzi na pytanie "kim jestem? W drugiej części tekstu dokonana zostaje analiza pedagogicznych "możliwości" i "ograniczeń" - w obliczu konfrontacji tradycyjnych ideałów wychowawczych z globalną, pop-kulturową rzeczywistością. Autor opowiada się za rezygnacją z prób "odgórnego" kształtowania tożsamości; jest zwolennikiem "pedagogiki otwartej" na nowe znaczenia i na wartości akceptowane przez nastolatków.


Herman Lombaerts, Edukacja z perspektywy europejskiej

          Herman Lombaerts jest salezjaninem, długoletnim kierownikiem Katedry Katechetyki Wydziału Teologicznego Katolickiego Uniwersytetu w Lowanium, współtwórcą systemu szkół katolickich w Europie Zachodniej, na Dalekim Wschodzie i w Australii. W swoim artykule przedstawia wizję edukacji w zjednoczonej Europie, nie ograniczając się jednak przy tym do zagadnień wyłącznie związanych z oświatą. Początek swego opracowania poświęca na ukazanie problemów związanych z politycznym formowaniem się nowej Europy. Analizuje kolejno różnorodne koncepcje zjednoczonej Europy oraz omawia proces transformacji ustrojowej obejmującej Stary Kontynent. Lombaerts wyróżnia następujące koncepcje czy też wizje, które przyświecają idei zjednoczenia naszego kontynentu: idealistyczną, romantyczną, pragmatyczną, woluntarystyczną (techniczno-biurokratyczną) i systemową. Przedstawia również wpływ owych koncepcji na różnorodne projekty edukacyjne.
           Prezentując kwestie oświatowe koncentruje się na wymiarach i kierunkach edukacji w zjednoczonej Europie. Autor uwzględnia trzy podstawowe wymiary procesów oświatowych: historyczny (postrzegany tak z perspektywy dziejów całych narodów, jak i od strony indywidualnych biografii), ekonomiczny (z uwzględnieniem procesów globalizacyjnych i umiędzynarodowienia rynku pracy) i demokratyczny (gdzie demokracja pozostaje zjawiskiem zmiennym, niosącym ze sobą nierzadko niebezpieczeństwa np. pojawienie się „nowej skrajnej prawicy”). Pisząc o kierunkach edukacji w zjednoczonej Europie Lombaerts wyróżnia pięć celów, które winny kształtować rozwój szkolnictwa w Europie: zrozumienie pomiędzy Wschodem i Zachodem, uświadomienie etycznego sensu demokracji, wprowadzenie dialogu międzykulturowego, kształtowanie postawy krytycznej odpowiedzialności oraz integracja światopoglądów i religii w sekularyzowanej rzeczywistości.



Aleksander Posacki, "Człowiek rosyjski" w Europie czy w Eurazji?

        W artykule Autor ukazuje znaczenie ideologii neoeuroazjatyzmu, która ma duże oddziaływanie na mentalność współczesnych Rosjan, zarówno polityków i rządzących, jak i przeciętnych obywateli (nie tylko na intelektualistów, ale na studentów czy młodzież). Wynika to także z faktu, że propozycja intelektualna eurazjatów jest całościowym światopoglądem opartym o interdyscyplinarne badania w łonie wielu dyscyplin wiedzy (począwszy od nauk szczegółowych, poprzez filozofię, aż do religii czy teologii). Ideologia ta jest tak skonstruowana, że może zintegrować w sobie wiele opcji światopoglądowych (często sprzecznych, jak prawosławie i komunizm), co sprawia, iż może oddziaływać na wiele pokoleń obywateli współczesnej Rosji. Antyzachodnie i antykatolickie ukierunkowanie tej ideologii ma swoją tradycję w filozofii rosyjskiej, ale tu jest wyraźnie zradykalizowane i zdogmatyzowane w skomplikowanym, wielowymiarowym, intelektualnym systemie. Dialog jest tu teoretycznie możliwy jedynie na bazie analiz i dyskusji intelektualnych, co jest konieczną drogą, by zapobiec niebezpiecznym (antyzachodnim i antykatolickim) politycznym działaniom cechującym ruch euroazjatycki.



Paul J. Fitzgerald, Amerykanizacja Europy

          Tworząc federację kontynentalną Europejczycy będą musieli tworzyć wspólną tożsamość, która jest czymś więcej niż tylko sumą poszczególnych części. Stany Zjednoczone Ameryki są potężnym, różnorodnym i pluralistycznym społeczeństwem, które zbudowało wspólną tożsamość poprzez szczegółowe opracowanie oraz rozwój Religii Społecznej. Zakorzenieni w religijnej mitologii purytańskich osadników Nowej Anglii, Amerykanie wciąż uważają się za naród stworzony według boskiego planu dla dobra przyszłych pokoleń oraz dla całej ludzkości. Zwyczajowo uważa się, że Ameryka podlega osądowi Boga, który karci i oczyszcza naród poprzez sytuacje kryzysowe, które wystawiają na próbę siłę przymierza. W sprzyjających chwilach Amerykanie postrzegają swoje obywatelstwo jako quasi-religijne powołanie, natomiast w chwilach trudnych- jedynie jako szansę życia w bezpieczeństwie i dostatku. Każda z tych cech jest krótko scharakteryzowana oraz oceniona krytycznie, a ich zasadnicze działanie może okazać się interesujące, a nawet pouczające, dla naszych Europejskich kuzynów dążących do wykreowania Europejskiej wspólnoty w różnorodności dla dobra ludzkości.

NA  MARGINESIE:
Paul Lebeau,
Duchowa tożsamość Europy
Jan Pociej, Grzech pierworodny a biotechnologia

RECENZJE:
Krystyna Kluzowa (rec.)
Krystyna Slany,
Alternatywne formy życia małżeńsko-rodzinnego w ponowoczesnym świecie

Danuta Skulicz (rec.)
Stanisław Palka,
Pedagogika w stanie tworzenia. Kontynuacje

Zbigniew Marek (rec.)
Anna Walulik, Katecheza inicjacyjna w polskich katechizmach (1945-1990)

Marek Marczewski (rec.)
Joseph Ratzinger,
Pielgrzymująca wspólnota wiary: Kościół jako komunia

Beata Topij-Stempińska (rec.)
Oblicze ideologiczne szkoły polskiej 1944-1956, red. Edward Walewander

Barbara Surma (rec.)
Sofia Cavalletti, Potencjał duchowy dziecka w wieku od 6 do 12 lat. Opis doświadczenia