Streszczenia numerów: 1   2   3   4   5   6   7   8   9  10   11  12  13  14

 

 



Całość treści poszczególnych numerów "Horyzontów Wychowania" można (w programie PDF) odpłatnie otrzymać pod niniejszym adresem:
http://ksiazki.wydawnictwowam.pl/?app=ebook  (strona w trakcie przygotowań)




"TROSKI  GODNOŚCI"

 
Edytorial


Szanowni Państwo,
 
U początku XXI wieku bardzo wiele mówi się na temat godności w przeróżnych jej odmianach. Godność człowieka: kobiety, mężczyzny, dziecka stoi u podstaw jakichkolwiek dyskusji społecznych, religijnych, legislacyjnych, historycznych itd. Nasilenie i akcentowanie godności jest tak mocne, że może się wydawać, iż zagubiliśmy się w podstawowym rozumieniu tego pojęcia. Zbyt łatwo i często szafuje się tym jakże wspaniałym i doniosłym przymiotem ludzkiej osobowości.
Słownik języka polskiego definiuje „godność” jako poczucie czy też świadomość własnej wartości, szacunek dla samego siebie, duma, honor. Mówi się tutaj o poczuciu godności, o przymiocie jakiegoś podmiotu. Tak więc godność posiada ścisłe koneksje z wartością. Etymologiczny słownik Aleksandra Brücknera podaje, że słowo „wartość” zostało zapożyczone z języka niemieckiego od słowa „Würde” i oznacza po prostu „godność”. A więc wartością jest to, co stanowi o godności, jakości przedmiotu czy też człowieka. Wielka Encyklopedia Powszechna natomiast pod tym hasłem konstatuje, iż termin wartość najczęściej używany jest zamiennie z terminem dobro w najszerszym jego znaczeniu i oznacza to wszystko, co cenne i godne pożądania, co stanowi cel jakichś dążeń ludzkich. Tak więc mówić o „godności” znaczy, mówić o tym, co jest najbardziej wartościowe, dobre, kochane, co posiada przymiot wspaniałości.
Kolejny numer „Horyzontów Wychowania” nosi dosyć, wydawać by się mogło, „niegramatyczny” tytuł, a mianowicie „Troski godności”. Nie chodzi tutaj, od razu trzeba zaznaczyć, o godność jako niezbywalny przymiot jakiegoś podmiotu. Cel tak sformułowanego tematu jest bardzo prosty: chodzi o to, w jaki sposób godność spersonifikowana troszczy się o samą siebie i o podmioty, którym nadaje szczególną wartość. Chcieliśmy podejść do naszego zagadnienia właśnie od strony „godności”. Czy jest to wykonalne?
Jako pierwszy artykuł zamieszczamy wystąpienie kardynała Zenona Grocholewskiego, Prefekta watykańskiej Kongregacji Edukacji Katolickiej, który wygłosił w dniu 22 kwietnia 2006 roku w Krakowie w WSFP „Ignatianum” z okazji głównych obchodów Roku Jubileuszowego Towarzystwa Jezusowego. Kardynał Grocholewski mówił o tym, jaką rolę w dzisiejszym świecie winny spełniać wyższe uczelnie katolickie w oparciu o nauczanie Jana Pawła II. Podkreślił zasadniczą różnicę pomiędzy uczelniami kościelnymi a katolickimi, zaznaczając jednocześnie potrzebę wychowywania, kształcenia w tych ostatnich inteligencji katolickiej różnych profesji.
W całą tematykę godności wprowadza nas Arno Anzenbacher, który analizuje ją z trzech punktów widzenia. Najpierw traktuje o prawno-etycznym wymiarze godności z podkreśleniem podmiotowości człowieka. Później pyta o istotę godności człowieka, przywołując teksty biblijne i filozoficzne z Kantem i Heglem. W końcu spojrzenie współczesne: i tutaj autor dostrzega zagrożenia wynikające z zaprzestania traktowania godności jako uniwersalnej normy etycznej, chroniącej każdą ludzką istotę poprzez proces pluralizacji.
Bardzo wiele o godności osoby ludzkiej podczas swojego pontyfikatu mówił Jan Paweł II. W oparciu o nią kardynał Stanisław Nagy wychodzi od definicji człowieka jako osoby i z tego faktu wypływającej jego rozumności, wolności, moralności i świadomości. Idąc za myślą Jana Pawła II wskazuje na Jezusa Chrystusa jako wzór człowieka doskonałego, co przenosząc na naturę ludzką sprawia, iż nabyła ona szczególnej godności i bogactwa człowieczeństwa.
Jednym z obszarów życia społecznego, gdzie najtrudniej mówić o godności jest polityka. Pomimo tego takie próby podejmować trzeba. Hanna Suchocka rozpoczyna tę próbę od definicji działań politycznych, których celem jest zdobycie lub utrzymanie władzy. Władza znów winna zadbać o dobro wspólne swych obywateli stanowiąc ład życia społecznego poprzez prawo. Dalej autorka podaje polski przykład drugiej połowy XX wieku, gdzie zasada solidarności wzięła górę nad komunistyczną zasadą klasowej nienawiści (walki klas). Solidarność, jako ruch społeczny, przeciwstawił się niegodnemu życiu i jednocześnie dążył do uczciwej, godnej, opartej na prawdzie polityki. Do tego potrzebna jest wolność, która, jak się okazuje, często przeradza się w wolność bez ograniczeń – „hałaśliwy liberalizm”, indyferentyzm moralny niszczący ludzką godność na różne sposoby. Autorka kończy, iż prawodawstwo oparte na prawie naturalnym, co znajdujemy także w polskiej konstytucji z 1997 roku, daje dużą gwarancję szacunku i ochrony godności człowieka. Jednakże uchwalenie konstytucji samo w sobie nie gwarantuje poszanowania i stosowania zasad godności w polityce, o to trzeba się praktycznie starać.
Psychologia ostatnich dziesięcioleci zwraca uwagę na znaczenie pozytywnego poczucia własnej wartości. W tym też świetle Bernhard Grom przedstawia kantowską etykę rozumu, według której człowiek ma obowiązek darzyć swoją osobę „moralnym uznaniem” i strzec swojej godności. Jeszcze bardziej rozwija autor ten wątek w oparciu o Biblię, bo wychodząc z dzieła stworzenia i podobieństwa człowieka do Stwórcy oraz odkupienia, człowiek winien siebie kochać i doceniać swoją wartość, czyli strzec godności.
Szczególną wrażliwość, gdy chodzi o poczucie godności, posiadają dzieci. Stanisław Ruciński w swoim artykule szuka odpowiedzi na pytanie: jak odnaleźć godność dziecka w konflikcie wychowawczym. Posłużył się tutaj opowieścią wydarzenia, którego był świadkiem, a mianowicie zabawy w piaskownicy dwóch kilkuletnich chłopców. Zabawa ta później przerodziła się w konflikt między nimi. Dorosły człowiek interweniując, starał się bronić godności winowajcy i poszkodowanego. W konsekwencji wyciąga wniosek, że chyba nie o pouczenia chodzi, co o zatroskanie, towarzyszenie i miłość wobec dziecka.
Tym samym zagadnieniem, aczkolwiek z innej perspektywy, zajmuje się Barbara Smolińska-Theiss. Autorka analizując historię odkrywania godności dziecka w społeczeństwach zachodnich stwierdza, iż pomimo tego, że dosyć późno takiego „odkrycia” dokonano, to ostatnie sto lat może być odczytywane jako czas podeptania godności dziecka w wyniku dominacji totalitarnych systemów. Zagrożenia dla godności dziecka, które upatruje autorka, szukać należy przede wszystkim w obszarze komunikacji społecznej (środki masowego przekazu) oraz w wymiarze społeczno-ekonomicznym. Ostatecznie autorka podkreśla konieczność zwrócenia uwagi na wymiar epistemologiczny, aksjologiczny i transcendentny biorąc pod uwagę troskę pedagogiczną o godność dziecka.
Nie może zabraknąć w refleksji nad godnością troski o małżeństwo, czyli o tę społeczną komórkę, do której godność winna mieć największe prawa. Janusz Kowal SJ opisuje dokonujące się przemiany, gdy chodzi o instytucję małżeństwa, w prawodawstwie międzynarodowym i państwowym, w rozumieniu jego natury i monogamicznego modelu, w równouprawnieniu kobiet i wolności wyboru współmałżonka. W tej optyce autor analizuje bardziej wnikliwie przemiany dokonujące się w Kościele katolickim, podkreślając coraz większy szacunek dla samej instytucji małżeństwa, jak również ochronę godności osób, które je tworzą.
Koniec wieku XX i początek XXI to galopujący postęp techniczny w wielu obszarach życia. Do tego postępująca sekularyzacja polityki i kultury sprawiają, że w tym pędzie można zagubić to, co stanowi o wyjątkowym statusie człowieka w świecie, a mianowicie jego godność i nienaruszalność. Wojciech Bołoz CSSR w swym artykule odwołuje się najpierw do definicji tej godności, przywołując międzynarodowe deklaracje praw człowieka, potem uzasadnienie religijne i racjonalne. Dzięki temu godność stała się wartością uniwersalną. Godność domaga się szczególnego i wyjątkowego traktowania, gdy chodzi o bioetykę, czyli postępowanie medyczne w zakresie nie naruszającym niezbywalnych praw człowieka.
          W ostatnim artykule Karol Tarnowski podejmuje fenomenologiczne rozważania dotyczące związku, jaki zachodzi pomiędzy wiarą i przemocą, i próbuje odsłonić mechanizm, który sprawia, że moc i wiara przemieniają się w „wierzącą przemoc”. W ten sposób rodzą się wszelkiego rodzaju fanatyzmy religijne i nieograniczona możność władania autonomią innych. Tymczasem źródłem doświadczenia wiary jest pra-zaufanie, poszukiwanie i przyleganie do prawdy, która otwiera na jakąś pra-nadzieję. W ostateczności otwiera to człowieka na wznoszenie się jego umysłu ku ethosowi wewnętrznej prawdy wiary, co doprowadza do afirmacji i ubogacenia istnienia jako takiego, troszczącego się o godność człowieka.
        Na początku zaznaczyłem, że Redakcja wraz z Autorami tekstów postawiła sobie niewątpliwie bardzo trudne zadanie: jak godność troszczy się o samą siebie i o te podmioty, którym ten status nadaje? Czy nam się to udało? Niech Czytelnik sam oceni. Pragniemy jedynie prosić, by podzielić się z nami tymi ocenami, co pozwoli Państwu i nam lepiej godność zrozumieć i nią żyć.
          Życzymy spokojnej lektury!
                                                                                                                                       Wit Pasierbek



Arno Anzenbacher, Co oznacza "godność człowieka"?

        Podjęta przez autora refleksja nad godnością człowieka skoncentrowana została wokół trzech zagadnień. Kontekst pierwszego stanowi problematyka prawno-etyczna, ze szczególnym zaakcentowaniem relacji pomiędzy rozumieniem godności a prawami człowieka, zarówno jako jednostki-osoby, jak i obywatela określonej społeczności. Drugi wątek rozważań wyznaczony został pytaniem o istotę godności człowieka, z odwołaniem się zarówno do tekstów biblijnych, jak i tekstów nowożytnej filozofii /Kant, Hegel/. Trzeci aspekt godności nakreśliło jej rozumienie, jako podstawy światopoglądowej współczesnego człowieka. A ta /a wraz z nią pojęcie godności/ podlega procesowi pluralizacji, który doprowadza, według autora, do erozji istotowego rozumienia tego pojęcia oraz zagrożenia zaprzestania traktowania go jako podstawowej i uniwersalnej normy etycznej chroniącej każdą, ludzką istotę.



Stanisław Nagy, Człowiek w myśli Jana Pawła II

        
Celem artykułu jest ukazanie rozumienia pojęcia „człowiek”. Źródłem swojej refleksji czyni Autor „myśl Jana Pawła II”. Za punkt wyjściowy rozważań obiera pytanie: „kim jest człowiek?”.
Po pierwsze, ukazuje człowieka jako podmiot dominujący nad światem przedmiotów. Określenie to oznacza człowieka posiadającego zdolność wyjątkowego i specyficznego poznania prawdy o świecie i w konsekwencji o sobie samym (samopoznanie). Określenie to oznacza także człowieka, który jest bytem odrębnym, posiadającym własną, jedyną i niepowtarzalną osobowość.
Po drugie, zwraca uwagę na człowieka jako osobę i wynikające z tego faktu właściwości: jego rozumność, wolność, moralność oraz świadomość.
I wreszcie po trzecie, Autor (za Janem Pawłem II) określa człowieka mianem Chrześcijanina. Uważa przy tym, że dopiero to właśnie „dookreślenie” człowieka jako osoby stanowi o jego perspektywie nie tylko naturalnej, ale przede wszystkim nadprzyrodzonej. Kluczem do tak rozumianej wizji człowieka jest Jezus Chrystus – Odkupiciel, który jako wzór obrazu człowieka z racji realizującej się w Nim natury Bożej oraz jednocześnie pełnej natury ludzkiej, objawia w pełni człowieka samemu człowiekowi i ukazuje mu jego najwyższe powołanie. Tak rozumiany i interpretowany obraz człowieka prowadzi do konieczności dostrzeżenia w nim przysługującej mu z racji Odkupienia godności, wielkości i pełnego człowieczeństwa.
      Autor konkluduje swoją wypowiedź stwierdzeniem, że w osiąganiu powyższych „właściwości” człowiek nie pozostaje sam, ale zawsze towarzyszy mu w Kościele i poprzez Kościół Jezus Chrystus – Zbawiciel.



Hanna Suchocka, O godności w polityce

       Autorka, poszukując związku godności z polityką, przytacza popularne, encyklopedyczne definicje, z których wynika, że oczywistym celem każdego politycznego działania jest zdobycie lub utrzymanie władzy. Ponieważ z kolei celem politycznej władzy winna być służba dla dobra ogółu, u podstaw decyzji podejmowanych przez polityków muszą znajdować się wartości, określające prawa indywidualnych obywateli. Najlepszym zabezpieczeniem tych praw jest respektowanie prawa naturalnego, jednak w wielu państwach obowiązujące przepisy nie odwołują się bezpośrednio do tej podstawowej normy. Tym samym godność nie zawsze jest traktowana jako zasadnicza cecha każdego człowieka, zwykle jednak polityka i tak zakłada troskę o godność obywateli, o ich godne życie itd.
       W polskich doświadczeniach politycznych drugiej połowy XX wieku ważne miejsce zajęła zasada solidarności, jako przeciwieństwa dla wyznawanej przez komunistów zasady klasowej nienawiści (walki klas). Solidarność, którą za swoją dewizę obrał wielki ruch społeczny, była protestem wobec niegodnych warunków życia, a zarazem dążeniem do uprawiania godnej, to znaczy uczciwej i opartej na prawdzie polityki.
      Dla uprawiania godnej polityki niezbędna okazała się wolność. Aby osiągnąć wolność trzeba było zburzyć dotychczasowy system, czyli przeprowadzić proces transformacji od komunistycznej dyktatury do demokratycznego państwa prawa. Wbrew przekonaniu o tym, że skutki zniewolenia zostaną wyeliminowane w rezultacie godnego życia, koszty społeczne transformacji okazały się bardzo poważne. Jednym z nich stała się fascynacja wolnością bez ograniczeń, którą Jan Paweł II nazwał „hałaśliwą propagandą liberalizmu, wolności bez prawdy i odpowiedzialności”.
        Liberalizm, rozumiany jako indyferentyzm moralny, niszczy ludzką godność, sprowadzając wolność np. do regulacji prawnych zezwalających na aborcję czy eutanazję. Autorka przekonuje jednak, że prawa ustanowione w państwach, które pomyślnie przeszły ustrojową transformację, zostały oparte na międzynarodowych dokumentach dotyczących praw człowieka, a więc – za ich pośrednictwem – nawiązały do prawa naturalnego. Takie założenia przyświecały twórcom polskiej konstytucji z 1997 roku. W jednym z artykułów stwierdzono, że poszanowanie i ochrona godności człowieka należy do obowiązków władz publicznych. Uchwalenie konstytucji nie zakończyło jednak starań o jak najpełniejsze zastosowanie godności w życiu politycznym, podobnie jak apele o ich kontynuowanie pozostają dziś tak samo aktualne, jak siedemdziesiąt czy pięćdziesiąt lat temu.



Bernhard Grom, Kultywowanie szacunku dla samego siebie

         W trzech ostatnich dziesięcioleciach psychologia wskazuje na znaczenie pozytywnego poczucia własnej wartości dla zadowolenia z życia u dzieci, młodzieży i dorosłych i opracowała metody pomocne w uświadamianiu sobie i realizacji własnych potrzeb i praw. Nie chce przez to wspierać postaw egocentrycznych czy narcystycznych, lecz pragnie zapobiegać uczuciu przygnębienia i braku szczęścia. Jakie znaczenie ma takie kultywowanie poczucia własnej wartości? Według Kantowskiej etyki rozumu człowiek ma obowiązek darzyć swoją osobę „moralnym uznaniem” i strzec swojej godności. Etyka teologiczna i duchowość uzupełnia to jednostronnie moralne uzasadnienie kultywowania szacunku dla siebie samego i pokazuje, że człowiek powinien darzyć siebie szacunkiem w swojej całości jako „podobieństwo” Stwórcy i jako Jego „przyjaciel”, którego Syn Boży „do końca” umiłował i za którego ofiarował swoje życie (J 13,1; 15,13-15). Wraz z tym Bogiem powinien on siebie kochać i unikać wszelkiej autodeprecjacji. Chrześcijańska duchowość może uczynić to przesłanie bardziej skutecznym, jeśli posłucha tego, co o zagrożeniach dla poczucia własnej wartości mówi psychologia.



Stanisław Ruciński, Odnajdywanie godności w konflikcie wychowawczym - piaskownica

       Konflikty między dziećmi mają swe głębsze źródła. Tkwią one w powikłaniach, których poznanie wymaga badań psychologicznych, socjologicznych i innych. Dzieci same tego nie zrozumieją. Dorośli sami – też nie. Potrzebują pomocy fachowców. Ale to, co pomoc ta może dać, dotyczy raczej wyjaśniania konfliktów, a nie ich zrozumienia i może dać w efekcie etyczną ocenę zachowania się dziecka i uzasadniane tą oceną i nakłanianie dziecka do innego postępowania, co rodzić może nowy konflikt miedzy dziećmi i sterującym nimi wychowawcą.
        Opisana opowieść pokazuje, że chyba lepiej byłoby pokazać dzieciom, co faktycznie robią atakując się wzajemnie i postawić ich wobec pytania, co im daje zwycięstwo. A jeśli konflikt jest pozorny, to zwycięstwo nie jest w ogóle potrzebne.
        Pojawić się może szansa na inne spojrzenie skierowane na tego drugiego jako na kogoś, kogo tak naprawdę nie chcemy skrzywdzić, bo jest może godny zatroskania raczej, a nie bolesnego pouczenia, jaki powinien być, jak postępować.



Barbara Smolińska-Theiss, Godność dziecka - odkrywana, zdobywana, niszczona

       Godność – wpisana w naturę każdego człowieka – domaga się afirmacji tym silniej, im bardziej osoba zagrożona jest w swych podstawowych i niezbywalnych uprawnieniach. Zagrożenie to daje o sobie znać w pewnych szczególnych okresach życia człowieka, z całą pewnością dotyczy dzieciństwa. Godność dziecka została „odkryta” na względnie późnym etapie rozwoju społeczeństw zachodnich. Jednocześnie historia ostatnich stu lat może być odczytana jako czas podeptania godności dziecka w wyniku dominacji totalitarnych systemów. Obecnie zasadnicze źródła zagrożenia godności dziecięcej kryją się w obszarze społecznej komunikacji, gdzie za sprawą środków masowego przekazu redukuje się dziecko do rangi konsumenta wrażeń, przez co zubożeniu ulega jego naturalny świat. Podobnie w wymiarze społeczno-ekonomicznym dzieciństwo jest zagrożone na skutek postępu procesów marginalizacji dotykających coraz większej liczby polskich rodzin.
       Tekst stanowi punkt wyjścia dla poszukiwań pedagogicznych zorientowanych wokół pojęcia godności dziecka. W tym sensie odsłania się ona już to jako kategoria epistemologiczna, zastosowanie której pozwoli naświetlić i opisać swoisty charakter dzieciństwa, już to jako przedmiot refleksji aksjologicznej uwzględniającej relacje człowieka z rzeczywistością transcendentną.



Janusz Kowal, Godność małżeństwa

      Mimo bardzo trudnej i złożonej sytuacji małżeństwa i rodziny w świecie współczesnym, negatywny jej obraz okazuje się być bardzo jednostronny, gdyż nie brak aspektów pozytywnych tej sytuacji. Przemiany jakie dokonały i dokonują się we współczesnym świecie ukazują coraz wyraźniej prawdziwy i pozytywny charakter instytucji małżeństwa.
       J
ednym z szerokich obszarów, gdzie dokonują się owe przemiany, jest rozprzestrzenianie się na cały świat monogamicznego modelu małżeństwa oraz praw małżeńskich, które uwzględniają równouprawnienie kobiet czy wolność wyboru małżonka. Zmiany te nie omijają nawet krajów muzułmańskich: niektóre z nich w ubiegłym wieku wprowadziły takie przepisy małżeńskie, które coraz mniej stoją w sprzeczności z wartościami naturalnymi i ewangelicznymi instytucji małżeństwa i godności osoby ludzkiej.
      Przemiany dokonujące się we współczesnym świecie znajdują swe odzwierciedlenie również w aktualnym prawodawstwie Kościoła katolickiego. Ukazane przykłady norm, chroniących lepiej niż poprzednie wolność stron zawierających małżeństwo oraz zapewniających większą ochronę przed podstępem czy warunkiem dodanym do aktu zgody małżeńskiej, świadczą o coraz większym szacunku dla samej instytucji małżeństwa, jak i ochronie godności osób je tworzących. Podobne świadectwo dają normy dotyczące dopełnienia małżeństwa, oraz poszczególne przepisy ukazujące „przychylność prawa” jaką cieszy się małżeństwo w Kościele katolickim.



Wojciech Bołoz, Godność człowieka i bioetyka

    Osiemnastowieczne deklaracje praw człowieka odwoływały się do Stworzyciela (amerykańska Deklaracja Niepodległości) lub Istoty Najwyższej (francuska Deklaracja Praw Człowieka) jako ich gwaranta. Postępująca sekularyzacja polityki i kultury sprawiła, że teoretycy praw człowieka zwrócili się do godności ludzkiej jako wartości będącej źródłem ich obowiązywalności. Sama godność ludzka może być uzasadniana religijnie (człowiek posiada wyjątkowy status, ponieważ jest stworzony na obraz i podobieństwo Boga) albo czysto racjonalnie (podstawą wyjątkowej pozycji człowieka w świecie jest jego rozumność i zdolność wolnego wyboru). Z tego też powodu godność człowieka stała się wartością uniwersalną i może być punktem odniesienia zwolenników różnych światopoglądów. Szczególne znaczenie godność człowieka i jego prawa ma dzisiaj w systemie prawa międzynarodowego i w bioetyce. Ta ostatnia chroni zdrowie i życie pojedynczych osób w sytuacjach interwencji medycznych, zwłaszcza na początku i końcu ludzkiego życia.



Karol Tarnowski, Wiara i przemoc

       Autor podejmuje fenomenologiczne rozważania dotyczące związku, jaki zachodzi pomiędzy wiarą i przemocą oraz próbuje odsłonić „mechanizm”, który sprawia, że moc i wiara przemieniają się w „wierzącą przemoc”. Moc może ulegać pokusie panowania, nadużywania samej siebie w akcie upajania się sobą. Moc jednych może też uwodzić perspektywą nieograniczonej możności władania autonomią innych. Ponieważ, nie jest jednak możliwe pełne władanie innym, ze względu na istniejąca w nim sferę wolności, przemoc musi posiłkować się strachem. Takie procesy uwodzenia i zastraszania mają swe miejsce realizacji w ideologiach, sięgając aż do metafizycznych uzasadnień strachu: do argumentu Boga przemocy.
      Źródłem doświadczenia wiary jest pra-zaufanie, afirmatywne przywieranie do prawdy, otwierające jakąś pra-nadzieję. Wiara odnosi się do jakiejś rzeczywistości, ale dana jest poprzez intencjonalne konstrukty myślowe, poprzez treściowe: religijne i kulturowe konkretyzacje, poprzez dającą pewność gnozę. To jej prawdy zewnętrzne. Ich treści głoszą osobowości. One przyciągają emocjonalnie, jako uosobienia nadziei i prawdy wiary, która ma uporządkować życie według oczekiwanego sensu, która pozwoli zapanować nad jego bez-sensem. Na tym polega uwodzenie, które jednak nie wyklucza fałszu i przemocy… . Dlatego człowiek musi chronić swą wiarę myśleniem ku ethosowi wewnętrznej prawdy wiary. Ku afirmacji istnienia jako takiego, które żywi się wiarą myślącą i dzięki temu troszczącą się o godność człowieka.

NA  MARGINESIE:
Adrianna Adamska, Ikona jako miejsce doświadczania wartości
Celina Kisiel-Dorohinicka, Kiedy dobro przestaje nim być... Kilka refleksji na temat bezistocia religii
Aneta Nowak, Pojęcie autorytetu u współczesnej młodzieży
Piotr Tomasz Nowakowski, Banalizacja nadprzyrodzoności w kolorowych pismach dla młodzieży
Siła złego na jednego, czyli demonologii powrót postulowany,
rozmowa z ks. Aleksandrem Posackim


DYSPUTY  WOKÓŁ  "HORYZONTÓW  WYCHOWANIA":
Agnieszka Białek (oprac.), Bezradność człowieka wobec zła


RECENZJE:
Ewa Dybowska (rec.)
W. Brezinka, Wychowanie i pedagogika w dobie przemian kulturowych - podręcznik akademicki

Marek Marczewski (rec.)
Piotr Tomasz Nowakowski, Modele człowieka proponowane w wybranych czasopismach młodzieżowych. Analiza antropologiczno-etyczna

Janusz Mółka (rec.)
Janusz Gajda, Pedagogika kultury w zarysie

Andrzej Sękowski (rec.)
Youth in Europe I. An international empirical Study about Life Perspectives, red. Hans-Georg Ziebertz, William K. Kay

Renata Spyrka (rec.)
Oblicze współczesnej rodziny polskiej, red. Bronisław Mierzwiński i Ewa Dybowska


GALERIA "HORYZONTÓW WYCHOWANIA"
Jerzy Nowosielski, Malarstwo Stanisława Rodzińskiego