Relacje studentów Ignatianum którzy brali udział w programie Erasmus

MONIKA
studentka filologii hiszpańskiej - wyjechała w ramach programu Erasmus+ na studia do Finlandii i Hiszpanii


Będąc studentką filologii angielskiej na Akademii Ignatianum wyjechałam na Erasmusa dwa razy. Od samego początku wiedziałam, że chciałabym odbyć część studiów za granicą, mogąc poznawać nowe kultury, ludzi i doskonaląc język. Moim wielkim marzeniem był wyjazd do kraju nordyckiego. Gdy dowiedziałam się, że Akademia Ignatianum ma podpisaną umowę w ramach Erasmus+ z uniwersytetem w Finlandii, bez wahania złożyłam dokumenty i w już trzecim semestrze zamieszkałam w niewielkim, urokliwym miasteczku Joensuu we wschodnio-środkowej Finlandii. Kraj ten zaskoczył mnie pod wieloma względami, będąc kulturowo i klimatycznie zupełnie odmiennym od Polski. Oprócz wyjątkowej przyrody współgrającej z nowoczesnością, w Joensuu okazały się być fantastyczne warunki do studiowania. Ogromny kampus w centrum niewielkiego miasteczka zrzeszał wielu studentów z całego świata. Bardzo często organizowano wspólne wydarzenia, imprezy i gry terenowe, co podkreślało międzynarodową atmosferę tego miejsca. W Finlandii nauczyłam się przede wszystkim samodzielniejszego studiowania, ponieważ wiele przedmiotów zaliczało się na podstawie projektu, prezentacji, bądź portfolio na wybrany przez siebie temat. Mój pierwszy Erasmus w Joensuu pozostawił w pamięci wiele niezapomnianych chwil związanych ze studiowaniem, mieszkaniem i podróżowaniem po obcym kraju. Rok później, po kolejnej rekrutacji Erasmus na naszej uczelni, moim domem na kilka miesięcy stała się kolorowa Barcelona. Uniwersytet na którym studiowałam - Abat Oliba CEU - jest moim zdaniem dość podobny Akademii Ignatianum pod względem wielkości oraz indywidualnego i życzliwego podejścia do każdego studenta. Studia okazały się być tam niezwykle praktycznie - po powrocie ja i moje koleżanki wróciłyśmy ze zrobionym samodzielnie portfolio pedagogicznym oraz głową pełną pomysłów na urozmaicenie naszych lekcji. Udało się nam również odbyć praktyki w pobliskiej szkole podstawowej, co dodatkowo wzbogaciło nasze doświadczenia związane z edukacją w tym kraju. Bardzo zadowolone byłyśmy z intensywnego kursu języka hiszpańskiego dla zagranicznych studentów oraz organizowanych wycieczek po Barcelonie. To miasto mogłabym polecić każdemu, kto planuje wyjechać na wymianę Erasmus - różnorodność Barcelony sprawia, że każdy może znaleźć tam coś dla siebie. Teraz przygotowuję się do mojego trzeciego wyjazdu w ramach Erasmusa - tym razem będą to praktyki w hotelu na Wyspach Kanaryjskich. Mam nadzieję, że ten wyjazd będzie wspaniałą okazją do spędzenia lata w pięknym, zupełnie nieznanym mi rejonie i jednocześnie zdobywaniem doświadczenia zawodowego. Wymiana studencka Erasmus to coś zupełnie innego niż zwyczajne podróżowanie. Mieszkając w innym kraju przez 4-5 miesięcy stajemy się jego częścią, żyjemy innym trybem i codziennie uczymy się czegoś nowego. Nawiązujemy wyjątkowe znajomości z ludźmi, których w Polsce nigdy byśmy nie spotkali i przeżywamy sytuacje, które tu nie miałyby miejsca. Zaczynamy też inaczej postrzegać swój własny kraj. Moje wyjazdy Erasmus były zdecydowanie najlepszym doświadczeniem podczas studiów na Akademii Ignatianum. Czy warto jechać? Zdecydowanie tak! Jest takie powiedzenie: ,,Zrób dziś coś, za co w przyszłości będziesz mógł sobie podziękować.” Wyjazd na Erasmusa to rzecz, która zmieni wasze postrzeganie na świat, pozostawi piękne przyjaźnie i wspomnienia, które zostaną z wami już do końca życia.

JOANNA
studentka psychologii - wyjechała w ramach programu Erasmus+ na praktyki do Hiszpanii i na studia do Chorwacji


Zawsze chciałam wyjechać w ramach mobilności na program Erasmus plus. Kiedy parę moich znajomych wyjechało na praktyki, ja również postanowiłam spróbować. Wybrałam firmę Dpoint, której siedziba znajduje się  w samym centrum Barcelony.
Dlaczego? Barcelona zawsze urzekała mnie swoją architekturą, kuchnią i otwartymi ludźmi.  Z aplikowaniem nie miałyśmy żadnego problemu, ponieważ wcześniej była tam moja znajoma, która opowiedziała mi więcej o specyfice pracy w Dpoint.
Wyjechałam na praktyki w lipcu 2017, dokładnie rok temu na dwa miesiące. Było to dla mnie połączenie pracy z wakacjami, ponieważ wraz z koleżanką miałyśmy elastyczny grafik, więc mogłyśmy w międzyczasie zwiedzać Barcelonę i okolice.
Z formalnościami nie ma żadnego problemu. Wszelkie dokumenty są  na stronie IRO, a w razie pytań biuro służy pomocą.
Mój Erasmus zakończył się we wrześniu 2018, ale tak mi się spodobała mobilność zagraniczna, że postanowiłam wyjechać na studia do Chorwacji. Warto! Można spotkać bardzo fajnych ludzi, z którymi do dziś mam kontakt i przeżyć niesamowitą przygodę swojego życia, podróżując i dzięki temu poszerzać horyzonty.
Polecam każdemu wyjechanie na praktyki. Dzięki temu stałam się bardziej otwarta, poprawiłam swoje umiejętności językowe na tyle, że po zakończeniu studiów będę na co dzień pracować z językiem angielskim. Ponadto zyskałam przyjaciół z całej Europy ale i świata.

KINGA
studentka kulturoznawstwa - wyjechała w ramach programu Erasmus+ na praktyki do Portugalii

[...] Odnosząc się już do samych praktyk, odbywałam je w jednej ze szkół językowych, ulokowanej w samym centrum życia studenckiego, czyli Bairro Alto. Zajmowałam się tam czynnościami tzw. back office, ale de facto wraz z moimi współpracownicami dbałyśmy o organizację wszystkiego, co wiązało się ze szkołą – nie tylko przygotowywaniem kursów, płynnością informacji i komunikacją między managerami, nauczycielami oraz studentami, ale także promocją, rejestracją uczestników oraz wydarzeniami towarzyszącymi, takimi jak Open Day czy Tandem Językowy. Praktykę tę wspominam bardzo dobrze – atmosfera była wyjątkowo przyjazna, miałam poczucie bycia częścią zespołu, gdyż mój głos i opinia liczyły się i miały siłę sprawczą. 
Chciałabym jeszcze wspomnieć krótko o samej kulturze i języku, który mogłam nieco podszkolić podczas pobytu. Zacznę więc od niego – przed wyjazdem miałam możliwość uczestnictwa w zajęciach z języka portugalskiego, jednakże w wersji brazylijskiej. Wydawała mi się ona dość zabawna, jednak łatwiejsza ze względu na moją znajomość hiszpańskiego. Po przyjeździe do Lizbony zdałam sobie sprawę z tego jak różnią się te wersje językowe. Europejski portugalski brzmi jak mieszanka hiszpańskiego z … polskim ?! Tak – również byłam w szoku ;) Okazuje się jednak, że to nie jedyne, co łączy Portugalię z Polską. Na koniec wspomnę więc o kilku ciekawych, może nieco zaskakujących, podobieństwach jakie udało mi się zauważyć podczas tych trzech miesięcy obcowania z tamtejszą kulturą. Oto one:
- Portugalczycy lubią jeść zupy (z mojego doświadczenia życia w 3 innych krajach Południowych, jest to dość nietypowa skłonność – zwłaszcza biorąc pod uwagę cieplejszy klimat)
- używają napisów w kinie (kraje Południowe dubbingują wszystkie filmy zarówno w kinach, jak i w telewizji – ale nie Portugalczycy [a propos kina - ciekawostka: w połowie filmu następuje 5-minutowa przerwa, zaświecają się światła, a film zostaje zatrzymany])
- dobrze posługują się językiem angielskim (kolejna nietypowa cecha dla Południowców, którzy najczęściej uznają swój język za „ten właściwy” i oczekują by wszyscy posługiwali się nim przebywając w ich kraju
- język polski nie stanowi dla nich wielkiej trudności (przynajmniej jego wymowa, gdyż ta właśnie jest nieco zbliżona do naszej)

ASIA
studentka kulturoznawstwa - wyjechała w ramach programu Erasmus+ na praktyki do Hiszpanii

W październiku 2017 roku miałam możliwość wyjechać na 6 – miesięczne praktyki zagraniczne do Hiszpanii, dokładnie do Madrytu. Pracowałam w budynku Ministerstwa Edukacji, Kultury i Sportu ale moim docelowym miejscem pracy był dział zarządzania w Ministerstwie Edukacji. Nasz zespół składał się z 10 osób, a razem ze mną swoją praktykę odbywała koleżanka z Grecji. W dziale zajmowaliśmy się homologacją tytułów akademickich w obrębie Unii Europejskiej, co oznaczało sporo zadań administracyjnych (pobieranie, rewizja i archiwizowanie dokumentacji). Zajmowałam się również aktualizowaniem europejskiej bazy zawodów (Regulated professions database), tłumaczeniem tekstów naukowych hiszpańsko – angielskich i angielsko – hiszpańskich, a także pracą na arkuszach kalkulacyjnych Excel. Od czasu do czasu byłam proszona o kontakt telefoniczny z Polakami, którzy starali się o uznanie swojego tytułu akademickiego aby móc wykonywać swój zawód na terenie Hiszpanii. Podczas odbytej praktyki głównym językiem w pracy był język hiszpański, co pozwoliło mi na polepszenie jego znajomości do poziomu zaawansowego C1. Zdobycie nowych umiejętności administracyjnych oraz tłumaczeniowych pozwoliło mi na odbycie praktyki absolwenckiej w Ambasadzie Rzeczypospolitej Polskiej w Madrycie, zaraz po zakończeniu wcześniejszych praktyk. Dzięki tym kilku miesiącom odnalazłam swoje powołanie i teraz już wiem gdzie chciałabym pracować w przyszłości. Wszystkim serdecznie polecam odbycie praktyk zagranicznych, pozwoli wam to na poznanie cudownych osób i spróbowania życia w innej kulturze.

ANIA
studentka psychologii - wyjechała w ramach programu Erasmus+ na praktyki do Włoch

Jestem na TAK! Zdecydowanie TAK! Wyjazdy z programu Erasmus+ polecam każdemu, kto marzy o poszerzeniu horyzontów, zdobyciu nowego doświadczenia oraz o tym, aby nauczyć się pokonywać własne lęki i ograniczenia. Mój pobyt na praktykach we Włoszech był niezwykłą szansą na poszerzenie moich kompetencji zawodowych, czego nie mogłabym dokonać w ojczystym kraju. Natomiast oprócz możliwości odbycia praktyk w stowarzyszeniu, chciałabym podkreślić mnóstwo innych plusów wyjazdu, które wpływają nie tylko na rozwój zawodowy, ale i osobisty. Erasmus+ to przede wszystkim niesamowita przygoda z inną kulturą! Język włoski, południowy temperament Włochów, piękne widoki, wyśmienite jedzenie, pizza i wyborne cappuccino. Nic, tylko rzec: Andiamo in Italia! [...] Jestem wdzięczna za otrzymanie możliwości wyjazdu zagranicznego. Uważam, że tego typu programy (wyjazdy na studia, praktyki, wszelkiego rodzaju projekty) pozwalają na rozwijanie siebie w wielu wymiarach. Jak najbardziej warto wyjeżdżać, poznawać i uczyć się (nie tylko z książek).

MARCELINA
studentka kulturoznawstwa - wyjechała w ramach programu Erasmus+ na praktyki do Barcelony

Znalezienie praktyki, w której mogłabym wykorzystać wiedzę zdobytą na studiach [...] okazało się najtrudniejszym wyzwaniem. [...] zdecydowałam się na wydawnictwo Tibidabo w Barcelonie, które okazało się wspaniałym wyborem. [...] W pierwszym dniu pracy zapoznano mnie z pracownikami, z systemem pracy oraz zasadami jakie obowiązują w w firmie. W kolejnych dniach pomagałam innym pracownikom, a następnie otrzymywałam zadania do wykonania samodzielnie. Czas praktyki trwał 40 godzin tygodniowo, od poniedziałku - piątku. W miejscu pracy początkowo posługiwałam się jedynie językiem angielskim i włoskim, ale po około 1,5 miesiąca czasu stopniowo przeszłam na język hiszpański. Dużą pomocą w nauce języka hiszpańskiego stał się kurs online Erasmus+ OLS, w którym miałam okazję uczestniczyć jeszcze przed wyjazdem, a także środowisko hiszpańskojęzyczne w jakim przebywałam zarówno w miejscu pracy jak i na co dzień. Celem mojej praktyki były m.in. prace związane z publikacjami podróżniczo-kulturowymi (tj. edycje tekstów, wybór tematów, poszukiwanie informacji na poszczególne tematy, a także prezentowanie profilu organizacji, prace promocyjne i marketing), projekcje przyszłych przewodników turystycznych (poszukiwanie nowych pomysłów, tematów, elementów kulturowych, aby jeszcze bardziej uatrakcyjnić przewodniki) opracowania graficzne oraz nauka języka hiszpańskiego. [...]

LIDIA
studentka pedagogiki - wyjechała w ramach programu Erasmus+ na praktyki do Wielkiej Brytanii

Swoje pierwsze praktyki zagraniczne w ramach programu Erasmus + rozpoczęłam
z początkiem czerwca 2017 roku. O takiej możliwości dowiedziałam się od koleżanki, która sama zainteresowana była wyjazdem. Cała rekrutacja związana z wyjazdem przebiegła bardzo szybko i pomyślnie więc zaraz po zakończeniu ostatniej sesji egzaminacyjnej – był to bowiem mój ostatni rok studiów magisterskich – mogłam wsiąść do samolotu, który zabrał mnie do już wcześniej odwiedzanej Szkocji. Instytucją, którą wybrałam był żłobek Cove Bay Kindergarten. Jest to dosyć duża placówka, która opiekuje się dziećmi od 4 miesięcy do 5 lat. Żłobek dzieli się na trzy grupy dzieci najmłodszych, starszych i najstarszych. Każda z grup ma swoje własne pomieszczenie i ogród. Żłobek posiada też swoją kuchnię, w której przygotowywane są wszystkie posiłki. Ja zostałam przydzielona do grupy dzieci najstarszych w wieku 3-5 lat. W klasie tej znajdowało się dziennie od 15 do 24 dzieci i około 5 opiekunów. Godziny, w jakich dzieci przebywały w żłobku to 7:30 do 18:00. Przez okres trzech miesięcy przychodziłam na swoją praktykę trzy razy w tygodniu. Rozpoczynałam dzień od 8:30, kończyłam o 17:00 z półgodzinną przerwą na lunch. Bardzo szybko zaprzyjaźniłam się z dziećmi, które chciały mnie poznać. Czytałam im książki i rysowałam, co było naszymi ulubionymi czynnościami. Graliśmy również w gry, budowaliśmy konstrukcje z klocków czy spędzaliśmy czas na zewnątrz. Kilka razy towarzyszyłam dzieciom na dłuższym spacerze na plażę. Udało mi się również wziąć udział w kilkugodzinnej wycieczce autokarowej do miejsca poświęconego nauce i technice oraz wynalazkom. Była to doskonała okazja na poznanie organizacji i przebiegu takiego wydarzenia w placówce zagranicznej. Bardzo cieszyłam się, że znalazłam się w grupie dzieci, które potrafią się już porozumiewać bez problemów, gdyż rozmawiając z nimi mogłam poprawić swój angielski jak również poznać bliżej ich codzienność przez opowieści, które codziennie były mi opowiadane. Wspaniałym doświadczeniem było poznanie wielokulturowości tego miejsca. Dzieci uczęszczające do niego pochodzą z różnych krajów, nie tylko europejskich, co pozwala im na budowanie tolerancji i wzajemnego poszanowania bez względu na kolor skóry czy religię. Kilkoro z nich ma również korzenie polskie, jednak kiedy rozmawiałam z nimi używałam języka angielskiego.
Cała praktyka przyniosła mi wiele satysfakcji i zadowolenia. Nie był to zmarnowany czas. Już wiem, że będę tęsknić za tym miejscem i za dziećmi, z którymi udało mi się spędzić te wspaniałe trzy miesiące.

VERONIKI
studentka kulturoznawstwa - wyjechała w ramach programu Erasmus+ na praktyki do Grecji

For three months I had the privilege to be an Erasmus+ trainee at the National Library of Greece (NLG) in Athens.  From the moment I arrived, I worked hard as a Communication Department Assistant during a challenging period for the Library due to its transition to its new premises at the Stavros Niarchos Foundation Cultural Center. I supported the under development Communication Department and worked closely with the external Audience Development Manager which the NLG hired for the transition process. I also worked with diverse members of the NLG staff, external consultants and other interns, thus becoming even more organized, more confident, and open to other people, more fluent and not afraid to seize any opportunities that come my way. Everybody was very helpful and I made new friends. This experience changed and developed me a lot. Last but not least, I had the great opportunity to attend Palaeography seminars at the Manuscripts & Facsimiles Department at the National Library of Greece and learn how to decode 10th and 13th century manuscripts. It was an amazing experience for me and I hope every student will not think it twice, but leave for an Erasmus + traineeship.

OLA & BŁAŻEJ
studenci kulturoznawstwa - wyjechali w ramach programu Erasmus+ na studia do Chorwacji

Relacja studentów w formie:filmiku oraz funpaga na facebooku

NADIA & JAKUB
studenci kulturoznawstwa - wyjechali w ramach programu Erasmus+ na praktyki do Słowenii

Na praktyki z Programu Erasmus+ wyjechałam na drugim roku w czwartym semestrze studiów doktoranckich kierunku Kulturoznawstwa. [...] Pomimo to że praca zajmowała dużo czasu, była ona bardzo ciekawa i dawała możliwość własnego rozwoju. [...]

[...] Odbyłem moje praktyki w Associatione of Ukrainian in Slovenia BEREGINJA (DRUŠTVO UKRAJINCEV V SLOVENIJI BEREGINJA). Moja praca polegała na asystowaniu i pomocy podczas przygotowania i realizacji naukowo-kulturowego projektu pod tytułem "Slavic culture in European context". [...] Wyjazd pozwolił mi poznać nowe miejsca, ludzi oraz inną kulturę. [...]

JULIA
studentka psychologii - wyjechała w ramach programu Erasmus+ na praktyki do Hiszpanii

Barcelona is the most cosmopolitan city in Spain.  It’s the capital of Catalonia, with population of around 1.6 million people.  Catalonia  is a region of Spain with its own language – Catalan, and it’s own culture and cuisine. Barcelona is very famous by architecture. The centre of  Barcelona is very crowded, with a lot of ancient churches, museums, shops and galleries. I think the most famous and beautiful architectural heritage are the Gaudi’s  works - Sagrada Familia,  Park Guëll and the Casa Batlló. The company where I am finishing my internship is called Dpointgroup. This company was created in 2002, and it is organized in different groups, but I decided to work in Human Recourses department. It was my first experience in the Company like this. My main tasks were: recruitment campaigns, interview new applicants, post New Positions, help new interns and part time employees with their schedule and tasks. Main working language was English, but there were a lot of students from France, Italy, Poland and even Turkey, so besides English language we used different ones to communicate. Barcelona is a dynamic, open Mediterranean city. It’s the perfect city to relax (there are a lot of clean beaches in Barcelona), after the hot days spending at the Company office. During my mobility in Barcelona, I have noticed, that  Catalan people are always speaks only their language.  Even when you speak Spanish they can simulate that they don’t understand you…so it was a good motivation to start learning new language. Sometimes, it was really difficult to communicate with local people. Even young population doesn’t speak English.  But after my internship I can understand some basic of Spanish and Catalan language. I really recommend to everyone to use his chance to participate in Erasmus! Hope that it wasn’t my last time in Spain and my internship at the International Company.

KAROLINA
absolwentka kulturoznawstwa - wyjechała w ramach programu Erasmus+ na praktyki do Hiszpanii

Dzięki programowi Erasmus + udało mi się wyjechać na praktykę do Barcelony. Pracowałam w Stowarzyszeniu Kulturalnym Katalońsko- Polskim, które jest organizacją założoną w 2000 roku. Celem mojej firmy była głównie wymiana kulturowa, społeczna i gospodarcza pomiędzy Polakami mieszkającymi w Barcelonie, a Katalończykami. Stowarzyszenie prowadzi również kursy języka polskiego i wspiera Polaków za granicą. Moja praca polegała głównie na pomocy przy organizacji przeróżnych spotkań i konferencji oraz pomagałam w przygotowaniu imprez i wydarzeń kulturalnych. Prowadziłam również stronę internetową oraz Facebooka w celu promocji stowarzyszenia. Dzięki praktyce zdobyłam cenne doświadczenie, poznałam świetnych ludzi i przełamałam swoje własne bariery. Barcelona jest miastem wielokulturowym co również było dla mnie bardzo interesujące. Dzięki wyjazdowi miałam możliwość bliżej poznać Katalonię oraz podszkolić znajomość języka. Zwiedziłam również wiele ciekawych miejsc oraz nawiązałam sporo znajomości, które trwają do dnia dzisiejszego. Szczerze polecam wyjazd na praktyki w ramach programu Erasmus +.

ASIA
studentka psychologii wyjechała w ramach programu Erasmus+ na praktyki do Hiszpanii

[...] Ofertę pracy w grupie Dpoint poleciła mi koleżanka, która również była tam na stażu przez dwa miesiące. [...] Głównymi obowiązkami w firmie Dpoint na moim stanowisku jako Human Resources Intern był kontakt z potencjalnymi stażystami. Podczas swojej pracy zajmowałam się tłumaczeniem oraz zamieszczaniem ogłoszeń o pracę. Byłam osobą odpowiedzialną za udzielanie wszelkich potrzebnych informacji stażystom podczas ich pierwszych dni w firmie. Prowadziłam również krótkie rozmowy telefoniczne z wybranymi osobami. Ponadto naszym zadaniem było pisanie bloga w języku angielskim, gdzie zamieszczałam informacje dotyczące firmy i jej działalności. Poźniejszymi działaniami była promocja firmy w mediach społecznościowych oraz tradycyjnych. Ważnym aspektem mojej pracy była również kooperacja międzynarodowa. Uczestniczyłam w projektach wraz z innymi stażystami z całego świata (między innymi z Hong Kongu, Turcji, Omanu czy Bułgarii). Dzięki temu miałam okazję poznać wiele kultur, wymieniać się doświadczeniami –  miałam okazję podszlifować swój angielski oraz nauczyć się innych języków – między innymi podstaw tureckiego czy hiszpańskiego.  Praktyki w Hiszpanii otworzyły mnie na nowe wyzwania – w tym momencie nie stanowi dla mnie problemu by pojechać na zagraniczne praktyki, odnaleźć się w nowym miejscu. Poznałam wspaniałych ludzi z którymi do dzisiaj utrzymuję kontakt.

ŁUCJA
studentka kulturoznawstwa - wyjechała w ramach programu Erasmus+ na praktyki do Hiszpanii

Akademia Igantianum dała mi możliwość wyjazdu na praktyki z programu Erasmus+. Jako absolwentka kulturoznawstwa podjęłam trzymiesięczny staż w Stowarzyszeniu Polsko Katalońskim w Barcelonie, organizacja ta na celu ma wymianę kulturową, społeczną i gospodarczą pomiędzy Polakami mieszkającymi w Barcelonie a Katalończykami. Moja praca w stowarzyszeni polegała na pomocy podczas organizacji różnych imprez, spotkań czy konferencji, promocją organizacji w social mediach oraz aktualizacją strony internetowej. Wyjazd do Barcelony i praktyki w Stowarzyszeniu były cudownym doświadczeniem, wiele się nauczyłam, poprawiałam znajomość  języka hiszpańskiego i angielskiego, poznałam mnóstwo ciekawych ludzi z którymi kontakt utrzymuje do dnia dzisiejszego. 

IZABELA
studentka pedagogiki - wyjechała w ramach programu Erasmus+ na studia do Hiszpanii

Ostatni rok spędziłam w Hiszpanii w ramach programu Erasmus+. Decyzja o podjęciu studiów za granica była jedną z najlepszych jakie podjęłam w swoim życiu. Przed wyjazdem moja znajomość języka angielskiego była na bardzo niskim poziomie. [...] Bardzo bałam się samotnego wyjazdu do obcego kraju, bez znajomości jej kultury, języka ale po mimo to postanowiłam, że stawie czoła swoim lękom.
Program Erasmus+ diametralnie wpłynął na moje życie, całkowicie je zmieniając. Udowodniłam sama sobie, że potrafię opanować nie tylko język angielski ale i hiszpański w stopniu komunikatywnym. Nauczyłam się samodzielności oraz wychodzenia z każdej sytuacji. Wiem jak poradzić sobie w kraju bez znajomości języka, jak po nim podróżować z bardzo niskim budżetem oraz co najważniejsze, dowiedziałam się że czasami wystarczy tylko się do kogoś u uśmiechnąć i podać dłoń aby uzyskać nową znajomość. [...] Znajomości jakie zawarłam podczas pobytu w Hiszpanii otworzyły mi oczy na różnorodność kulturową, mentalną tym samym otwierając mi umysł i poszerzając perspektywy. Niesamowite jest to , że choć poznałam ludzi z całego świata to prawie z każdym utworzyłam niesamowita więź, której nic nie jest w stanie rozerwać, nawet ilość kilometrów które nas teraz dzielą.  Wbrew temu co wielu ludzi myśli, Erasmus to nie tylko imprezy czy zwiedzanie ale  ciężka praca, nauka, projekty, wykłady. Uważam, że bardzo dobrym doświadczeniem dla mnie było zobaczenia od środka jak działa uczelnia za granicą. W jaki sposób prowadzone są wykłady, jaka wiedza jest na nich przekazywana, jakimi metodami się posługują i jakie sprzęty  są do tego wykorzystywane. [...]

MACIEJ
doktorant filozofii - wyjechał w ramach programu Erasmus+ na praktyki i na studia do Czech

Wyjazd do Pragi w ramach mobilności Erasmus+ był przede wszystkim niesamowitą przygodą. Najpierw do Archiwum Jana Patočki, gdzie podczas trzymiesięcznych praktyk udało mi się zapoznać z myślą jednego z największych czeskich filozofów XX. Efektem przebywania w międzynarodowym gronie specjalistów, pod szczególnym nadzorem doktora honoris causa – Ivana Chvatíka, było przełożenie ważnego filozoficznego eseju pt. Negatywny platonizm. Polski przekład ukazał się w „Kwartalniku Filozoficznym” t. XLIII, 4/2015. [...] Możliwość nauki języka czeskiego w międzynarodowym gronie studentów oraz zapoznanie się z fenomenologią Jana Patočki za pośrednictwem jego bezpośrednich spadkobierców była wyjątkowym przeżyciem. Poznając myśl u źródła można było lepiej poczuć oraz zrozumieć fenomen jej zaistnienia oraz tok jej ewolucji. Zainspirowany przygodami z tłumaczeniem oraz niezwykłym klimatem Pragi wróciłem tam, żeby spędzić dwa semestry studiów na Uniwersytecie Karola.
Odpowiadając na pytanie o korzyści, jakie przyniosły oba te wyjazdy, zwróciłbym uwagę przede wszystkim na dwa ich aspekty. Pierwszy ściśle wiąże się z nabytymi umiejętnościami językowymi, których rozwój na takim poziomie byłby niemożliwy bez wyjazdu za granicę. Z kolei drugi dotyczy nawiązania zawodowych kontaktów oraz przyjacielskich znajomości. Pomimo zakończenia wyjazdu relacje te wciąż trwają i zachęcają do dalszego pogłębiania tego szczególnego fenomenu międzynarodowych więzi.

KINGA
studentka kulturoznawstwa - wyjechała w ramach programu Erasmus+ na studia do Hiszpanii

[...] Oprócz mnie, firma Kooperativa Kummerc Gust miało również trójkę innych wolontariuszy z różnych krajów Europy (Włochy, Turcja, Rumunia), z którymi nie tylko współpracowałam, ale także spędzałam czas wolny. Jak wygląda spędzanie czasu wolnego na Malcie? Zarówno na wycieczkach krajoznawczych, plażowaniu, poznawaniu nowych ludzi z całego świata oraz odkrywaniu tajników nocnego życia.
[...] Przebywając na Malcie próbowałam również dowiedzieć się czegoś o tym, jakże nietypowym, kraju i jego mieszkańcach. Z pewnością mogę powiedzieć, że Maltańczycy to bardzo wyjątkowi ludzie – pełni sprzeczności, nielogiczni, nazbyt wyluzowani piraci drogowi, ale za to zawsze chętni do pomocy.

BASIA
studentka politologii - wyjechała w ramach programu Erasmus+ na studia do Hiszpanii oraz na praktyki do Wielkiej Brytanii i do Hiszpanii (Praktyka w Social Media, firma- QS Quacquarelli Symonds z siedzibą w Londynie oraz prowadzenie konwersatoriów z języka angielskiego w „ Colegio Ave Maria Casa Madre” z siedzibą w Granadzie, Hiszpania)

[...] Mój wyjazd w ramach programu Erasmus + przyniósł ewidentne i jednoznaczne korzyści. Mam na myśli przede wszystkim korzyści zawodowe i  edukacyjne. Umożliwił mi także całkowite przełamanie barier, pozbycie się  wszelkich podświadomych uprzedzeń, nabycia empatii wobec innych kultur, poznanie różnych stylów życia etc. Nawiązałam przyjaźnie z ludźmi z rozmaitych zakątków świata, poszerzył moją świadomość europejską.
[...] Polecam każdemu podobny wyjazd. Wiele osób zaraz po zakończeniu studiów odczuwa swego rodzaju pustkę i obawy o własną przyszłość, u mnie było podobnie. Dzięki programowi Erasmus+ dostrzegłam  jak wiele możliwości ma młody obywatel UE. Przekonałam się, iż życie jest pasjonujące, a czas jaki spędziłam na wymianie jest prawdopodobnie najlepszym okresem  mojego życia.
[...] Co więcej, prowadzę blog: „The prism o the city”, gdzie opisuje wszystkie miejsca które udało mi się zwiedzić dzięki programowi (https://barbarajurek711.wordpress.com/). Oprócz tego staram się polecać erasmus + swoim znajomym, i wspierać ich jeśli zdecydują się na ową wymianę.
[...] Dzięki wyjazdom na praktyki odniosłam bardzo duże korzyści. Będąc wówczas bezpośrednio po zakończeniu studiów magisterskich, miałam okazję ku temu, by sprecyzować swoje preferencje zawodowe. Badając obecną sytuację na rynku pracy, mogę stwierdzić, iż przy okazji prowadzenia rekrutacji na określone stanowisko, zwraca się szczególną uwagę na sam fakt odbycia praktyk zagranicznych. W trakcie swoich wyjazdów zbudowałam sieć kontaktów osobowych. Przebywanie wśród przedstawicieli różnych kultur i religii umożliwiło mi nie tylko zapoznanie się z nimi, lecz przede wszystkim lepsze ich zrozumienie. Nawiązałam przyjaźnie z ludźmi z najrozmaitszych zakątków świata, z którymi komunikuję się na co dzień. Co więcej, w dalszym ciągu ludzie ci chętnie dzielą się ze mną swoimi doświadczeniami, często również relacjonują istotne wydarzenia mające miejsce w ich ojczyznach. Dzięki tzw. „informacjom z pierwszej ręki” nieustanie,  w ogromnym stopniu poszerzam swoją wiedzę o świecie.

KINGA
studentka kulturoznawstwa - wyjechała w ramach programu Erasmus+ na studia do Hiszpanii

[...] Nie przyszło mi to oczywiście ot tak, gdyż decyzja o wyjeździe i pozostawieniu swoich dotychczasowych spraw oraz bliskich ludzi, to duży krok. Jednakże pomimo nieustannych rozważań, obaw przed porażką i lęku przed „nowym” - krajem, językiem, otoczeniem, doświadczeniem – postanowiłam podjąć to ryzyko i do tej pory była to NAJLEPSZA DECYZJA w moim życiu. Rok spędzony w Hiszpanii, w magicznym i malowniczym Toledo, rozwinął nie tylko moje zdolności językowe, wzbogacił doświadczenia czy poszerzył grupę znajomych o ludzi z niemalże każdego zakątka świata, ale przede wszystkim otworzył przede mną nowe horyzonty – dał odwagę spełniania marzeń i niekończące się pokłady pomysłów na to, co bym chciała i mogła robić w przyszłości. Nie muszę więc już chyba przekonywać jak gorąco polecam wyjazd WSZYSTKIM, bez wyjątków – tym przestraszonym i tym odważnym – każdy bowiem znajdzie swoje miejsce w „Erasmusowej rodzinie”! Dodam jeszcze, że po Erasmusie nie każdy źle przechodzi owe ponowne zderzenie z rzeczywistością, nazywane „depresją poerasmusową”. Powrót daje tyle nowych możliwości, jak np.: zostanie „Erasmus Buddy'm”, wstąpienie do ESN-u czy staranie się o praktyki zagraniczne, że nie będzie czasu na roztrząsanie przeszłości, a jedynie myśl o przyszłości :) [...] Wpadłam więc na pomysł nakręcenia krótkich filmików ukazujących przedstawicieli mojej „Erasmusowej rodzinki”, rozważających tematy podobieństw i różnic kulturowych, które możecie zobaczyć tutaj: https://www.youtube.com/channel/UC_eMm6bbEGW_6_ZNBIzmEAA
ENJOY! ;-D

JAKUB
student filozofii - wyjechał w ramach programu Erasmus+ na studia do Wielkiej Brytanii

Ponad 6 miesięcy studiowałem filozofię w Heythrop College, University of London (plus dwa miesiące studiów zdalnych). Poznałem całkiem inny sposób uprawiania filozofii, świetnie funkcjonujący anglosaski system nauczania, no i poznałem świetnie język angielski. Londyn to wspaniałe miejsce do życia, a jeszcze lepsze do studiowania. Uczestnictwo w wielu spotkaniach i debatach uniwersyteckich zainspirowało mnie do prowadzenia własnego bloga filozoficznego (prus.blog.deon.pl). Zarówno wyjazd w ramach erasmusowy i studiowanie w Londynie highly recommended.

JOANNA
studentka kulturoznawstwa - wyjechała w ramach programu Erasmus+ na studia do Hiszpanii

Akademia Ignatianum w ubiegłym roku akademickim 2014/2015 dała mi możliwość wyjazdu do słonecznej Hiszpanii, do miasta leżącego nieopodal Madrytu – Toledo. Dzięki kursom językowym organizowanym przez Uniwersytet Kastylia – La Mancha podszkoliłam język hiszpański, dzięki czemu obecnie posługuje się nim biegle. Także przed wymianą zdecydowałam się napisać tam pracę licencjacką na temat szlaku turystycznego Don Kichote. Cała jej bibliografia opierała się na tekstach hiszpańskojęzycznych co pomogło mi w podszkoleniu języka kastylijskiego. Dało mi to łatwość nauki innych języków romańskich (aktualnie język portugalski). Wyjazd pozwolił mi na zwiedzenie pięknych miejsc i poznanie dogłębniej kultury hiszpańskiej, co jest niezwykle przydatne w profilu mojego kształcenia. Serdecznie polecam wyjazd na studia dzięki programowi Erasmus+. Będziecie mogli podszkolić obcy język, żyć w innej kulturze, kosztować pysznej kuchni oraz poznawać mnóstwo wspaniałych osób.

EWELINA
doktorantka filozofii - wyjechała w ramach programu Erasmus+ na praktyki do Wielkiej Brytanii

Moja praktyka z programu Erasmus + odbyła się na the Open University w Milton Keynes, Wielka Brytania. Otrzymałam status „visiting student” na Faculty of Science. Moim zadaniem było przygotować projekt popularujący eksperyment tworzony w laboratorium zimnych atomów (Cold Atoms Lab), w którym pracuje się nad budową komputera kwantowego.
Na co dzień interesuję się popularyzacją nauki i astronomii, więc praktyka ta pozwoliła znacznie rozszerzyć moje doświadczenie i poznać pracę naukowców od kuchni. Ważnym elementem tego pobytu było także poznanie brytyjskich realiów tworzenia nauki, odmiennego systemu edukacji i funkcjonowania uniwersytetu bazującego na grantach ściśle rozliczanych oraz opłatach studentów za kursy.
Zostałam przyjęta przez pracowników wydziału bardzo otwarcie. Otrzymałam własne stanowisko do pracy, nieograniczony dostęp do materiałów biurowych, kser, drukarek, biblioteki oraz własne konto mailowe podłączone do systemu całego wydziału co pozwoliło mi śledzić wydarzenia i komunikację między pracownikami. Pozwoliło to na znakomite zapoznanie się z działalnością wielu osób i umożliwiło uczestnictwo w wielu wydarzeniach. Przyjęto mnie, m. in. do grupy przygotowującej się na największe wydarzenie w świecie astronautyki i technologii kosmicznych jakim jest UK Space Conference odbywającej się raz na dwa lata. Miałam przyjemność uczestniczyć w przygotowaniach do tego wydarzenia oraz reprezentować uniwersytet na tych targach.
[...] Celem głównym jednak było przygotowanie wydarzenia dla młodzieży licealnej, w ramach którego mogli oni zapoznać się z pracą akademika na co dzień, zwiedzić laboratoria oraz poznać eksperyment. Do tego celu udał się na także zaprojektować i wyprodukować grę planszową, która wprowadza graczy w realia codziennej pracy naukowców, problemu jakie się w niej pojawiają oraz presja czasu jaka na nich ciąży z racji 3letniego terminu grantu.
Wyjazd znacznie poszerzył moje horyzonty, pozwolił zapoznać się z nowymi metodami popularyzacji nauki, które mogę teraz wykorzystywać w pracy w Stowarzyszenie „Pod wspólnym niebem”, którego jestem prezesem i które zajmuje się właśnie takimi działaniami. [...] Miałam też dostęp do świetnie wyposażonej biblioteki co pozwoliło mi zgromadzić materiały do mojej pracy doktorskiej. Podniosłam też moje kwalifikacje językowe. Zapoznałam się także z profesorem, z którym wstępnie podjęliśmy decyzję o czasowej współpracy, potrzebnej do mojej pracy badawczej.

AGNIESZKA
studentka pedagogiki - wyjechała w ramach programu LLP Erasmus na praktyki do Hiszpanii

W ramach praktyki Erasmus przez 3 miesiące pracowałam w szkole w Jaenie - hiszpańskiej stolicy tapas i oliwy z oliwek. Był to niezwykle intensywny i ciekawy czas, dzięki któremu wiele się nauczyłam. Doświadczenie zdobyte podczas praktyk, obserwacja metod pracy, prowadzenie zajęć, uczestnictwo w różnych kursach i akcjach organizowanych przez szkołę to tylko niektóre korzyści z wyjazdu.
Praktyki zagraniczne to nie tylko praca, lecz także możliwość poznania ciekawych osób, nowych miejsc, kultury oraz darmowy i przyspieszony kurs językowy ;)
Myślę, że warto skorzystać z możliwości wyjazdów na praktyki zagraniczne jakie daje nam nasza uczelnia.
Jest to doskonały sposób na poznanie „czegoś nowego” w bardzo szerokim i niesamowicie pozytywnym sensie :)

ANNA
studentka pedagogiki - wyjechała w ramach programu LLP Erasmus na praktyki do Hiszpanii

[...] To jednak nie tylko czas zdobywania doświadczenia zawodowego i podniesienia swoich kwalifikacji na rynku pracy. Uczestnictwo w programie Erasmus to niewątpliwie jedna z lepszych decyzji w moim życiu. Dlaczego?
• bo był  to czas poznawanie siebie, nabywanie umiejętności adaptacyjnych i przekonania się, że potrafię radzić sobie w nowych, nieraz zaskakujących sytuacjach (np. szukanie mieszkania w obcym języku, w obcym kraju  może zakończyć się tym, że zamieszkasz w …Kościele)
• bo był  to czas podnoszenie kompetencji interpersonalnych.  Przebywanie z ludźmi z innych kultur jest bardzo przyjemnym wyzwaniem i niesamowicie poszerza postrzeganie świata, zwłaszcza jeśli mieszkasz z szaloną hiszpańską rodzinką (z czasem naprawdę można przyzwyczaić się do poobiedniej sjesty, a nawet zacząć gotować wodę w mikrofalówce).
• bo to czas intensywnego przyswajania języka hiszpańskiego, w którym się całkowicie zakochałam. Nauka w naturalnym środowisku jest nieporównywalnie skuteczniejsza, niż wszystkie godziny nauki i  kursy językowe oferowane w rodzimym kraju.
• bo był to czas poznawania bogactwa kultury hiszpańskiej, która jest niesamowicie barwna, muzykalna, radosna i …smaczna.( co można zobaczyć na kilku fotkach poniżej).
Jednak uwaga!! są  pewne skutki uboczne: przebywanie w środowisku międzynarodowym ma właściwości uzależniające;)
                   

IGA
studentka kulturoznawstwa - wyjechała w ramach programu LLP Erasmus na praktyki do Norwegii

Decyzja o wzięciu udziału w programie LLP Erasmus i rozpoczęciu pracy w Tønsberg Kommune Turistkontoret w Norwegii była najważniejszą decyzją stanowiącą o moim życiu, a porównywalną do rozpoczęcia nauki na Akademii Ignatianum w Krakowie.
[...] Dlaczego warto wyjechać na praktyki do Norwegii? Bo to kraj, który docenia ludzi i ich pracę. Dzięki swojemu tutaj pobytowi uwierzyłam, że jestem pracowita, moje umiejętności są coś warte, i mogę je realnie wykorzystać.
[...] Wbrew stereotypom w Norwegii właśnie miałam okazję przeżyć najsłoneczniejsze lato w życiu, które skusiło mnie na tyle, żebym podjęła decyzję o pozostaniu w tym kraju i kontynuowanie studiów na poziomie studiów doktoranckich. Już podczas Erasmusa rozpoczęłam naukę języka norweskiego i liczę, że wkrótce bariera językowa przestanie być problemem. Poznałam tutaj niezwykłych ludzi, dzięki którym zrealizowałam pomysły, o których nawet mi się nie śniło:
1. zajęłam się wypiekiem tradycyjnego polskiego chleba,
2. nagrałam filmik – pozdrowienia i świąteczne życzenia z Tønsberg (dostępny pod adresem: https://www.youtube.com/watch?v=rLW0u18rvLQ),
3. odkrywałam norweską kulturę w multikulturowym towarzystwie
.
Dzięki wyjeździe na praktykę jestem świadoma trudności formalnych związanych z organizacją życia za granicą; wiem jak funkcjonuje administracja państwowa kraju i jak buduje się tutaj ścieżkę kariery zawodowej. Zauważyłam tutaj szansę dla siebie i teraz Norwegia jest moim domem. 

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej polityce prywatności.